0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

19:46 17-09-2024

Prawa autorskie: fot. KPRMfot. KPRM

Donald Tusk obiecuje pomoc dla powodzian. „Mocna i czytelna”

„Będziemy szukali mechanizmów, aby kredytobiorcy, którzy stracili swoje miejsca zamieszkania wskutek powodzi, dostali od nas bardzo czytelną i mocną pomoc w tej kwestii” – zapowiedział premier.

Premier Donald Tusk (na zdjęciu w środku pomiędzy ministrem spraw wewnętrznych i administracji Tomaszem Siemoniakiem od lewej oraz wicepremierem ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem od prawej) poinformował po posiedzeniu sztabu kryzysowego we wtorek 17 września, że

„trwa mobilizacja środków na sfinansowanie pomocy dla osób dotkniętych skutkami powodzi oraz na po powodziową odbudowę”.

„Poinformował mnie minister finansów, zanim tutaj wszedłem, że mamy do dyspozycji w tej chwili już 2 mld zł” – przekazał premier po posiedzeniu sztabu kryzysowego. Dodał, że „przestał się łudzić”, że dotychczasowa rezerwa wystarczy na coś więcej niż jedynie pokrycie kosztów doraźnej pomocy.

„Straty będziemy liczyć w miliardach” – powiedział premier. Podkreślił, że dlatego „będzie mobilizował kraje, które też padły ofiarami powodzi”, żeby „odpowiednio mocno” naciskać na KE w kwestii pomocy finansowej, którą ta może przekazać państwom członkowskim z Funduszu Solidarności.

"W czwartek będziemy mieli okazję o tym rozmawiać już bardziej szczegółowo z szefową KE' – powiedział premier.

10 tysięcy doraźnej pomocy i nie tylko

Podczas konferencji prasowej we wtorek 17 września wieczorem, premier Donald Tusk dodał też, że oprócz pomocy już przewidzianej w ramach wciąż obowiązujących przepisów, w tym specustawy powodziowej z 2011 roku, obejmującej takie wsparcie dla osób dotkniętych powodzią jak m.in.

  • jednorazowy zasiłek powodziowy w wysokości 10 tys. zł dla rodziny lub osoby samodzielnie gospodarującej,
  • bezzwrotne środki na remont lub odbudowę domu (100 lub 200 tys. złotych),
  • znaczne wydłużenie terminów płatności składek ZUS dla przedsiębiorców,
  • wydłużenie terminu obowiązywania przyznanych już zasiłków socjalnych, itp.,

będzie się starał, by „bardzo czytelną i mocną pomoc” dostały te osoby, które w wyniku powodzi straciły domy lub mieszkania, które wciąż są w kredycie.

„Będziemy szukali mechanizmów tak, aby kredytobiorcy, którzy stracili swoje miejsca zamieszkania wskutek powodzi, dostali od nas bardzo czytelną i mocną pomoc w tej kwestii” – zapowiedział premier.

Wcześniej we wtorek 17 września Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej poinformowało, że wygospodarowało 5 mld zł na pomoc dla osób dotkniętych powodzią oraz odbudowę infrastruktury przeciwpowodziowej. Środki będą najprawdopodobniej pochodziły z przesunięć w obecnym budżecie środków UE.

„Nie jesteśmy od tego...”

Donald Tusk zaapelował też do samorządowców.

„Ludzie muszą was widzieć, muszą od was uzyskać elementarną informację (...) My nie jesteśmy od tego, żeby tutaj opowiadać, jak dobrze i sprawnie działamy, tylko żeby ludzie to odczuwali” – powiedział.

Wezwał do maksymalnego zaangażowania w pracę na rzecz swoich miejscowości i lokalnych społeczności.

„Wszyscy bez wyjątku, także samorządowcy i pracownicy samorządów, muszą być wśród ludzi (...). Im więcej czasu potrzebujemy na przygotowanie pomocy, tym bardziej niezbędna jest obecność was wszystkich i waszych podwładnych wśród ludzi w każdym miejscu. Ludzie muszą was widzieć, muszą móc was dotknąć, muszą od was uzyskać elementarną informację” – mówił do uczestników sztabu kryzysowego we Wrocławiu Donald Tusk.

Tusk podkreślił, że niestety są przykłady miejsc, w których tego nie było. Wymienił Kłodzko, które w niedzielę 15 września zalała wielka fala z Nysy Kłodzkiej. Duża część miasta znalazła się całkowicie pod wodą. Powolne zejście wody odsłoniło już gigantyczne zniszczenia.

Premier podkreślił, że „w Kłodzku z informacją było naprawdę źle”. „Kiedy woda już podchodziła pod okna pierwszego piętra, nadal nikt nie dostał informacji np. o potrzebie ewakuacji” – zwrócił uwagę premier. Dodał, że „to nie może tak być”.

„Nie może być tak, że tutaj, w tej sali jest lepszy nastrój niż wśród ludzi tam w terenie. Jeśli u nas będzie lepszy nastrój, to ludzi szlag trafi i trzeba ich zrozumieć, bo my nie jesteśmy od tego, żeby tutaj opowiadać, jak dobrze i sprawnie działamy, tylko, żeby ludzie to odczuwali” – podkreślił Donald Tusk.

O tym jak wyglądała mobilizacja służb państwowych na terenach ogarniętych powodzią, co zadziałało, a co mniej, na łamach OKO.press pisał Witold Głowacki:

Przeczytaj także: