0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:27 29-11-2024

Prawa autorskie: 04.04.2023 Torun , Hotel Copernicus . Przewodniczacy Platformy Obywatelskiej przewodniczacy Platformy Obywatelskiej Donald Tusk podczas wyjazdowego posiedzenia klubu parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej . Fot. Maciej Wasilewski / Agencja Wyborcza.pl04.04.2023 Torun , H...

Donald Tusk w sądzie. Sprawa przeciwko „Gazecie Polskiej”

Donald Tusk pozwał prawicową „Gazetę Polską” i jej redaktora naczelnego w związku z okładką, na której został przedstawiony w sposób przypominający Adolfa Hitlera, z podpisem „Gott mit uns”

Co się wydarzyło?

Przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się rozprawa z powództwa Donalda Tuska przeciwko „Gazecie Polskiej” i jej redaktorowi naczelnemu Tomaszowi Sakiewiczowi. Premier zeznawał na niej w trybie zdalnym.

Chodzi o okładkę „Gazety Polskiej” z lipca 2022 roku. Donald Tusk został na niej przedstawiony w pozie podobnej do tych, które przybierał Adolf Hitler. Uwydatniony graficznie cień pod nosem Tuska wywołuje bezpośrednie skojarzenia z charakterystycznym wąsikiem dyktatora III Rzeszy. Całości dopełnia podpis: „Gott mit uns”, czyli dewiza armii niemieckiej używana do 1945 roku, tłoczona m.in. na klamrach od pasów Wehrmachtu.

„Okładka, która przedstawia mój wizerunek, który został w ten sposób spreparowany, była w mojej ocenie przekroczeniem granicy akceptowalnej krytyki w debacie publicznej” – mówił w sądzie Donald Tusk uzasadniając swój pozew. W pozwie premier żąda, by wydawca „Gazety Polskiej” wpłacił 100 tysięcy złotych na cele charytatywne na konto Polskiej Akcji Humanitarnej.

„Sądzę, że nie muszę nikogo przekonywać, że nie nadużywam mojego prawa do pozywania autorów nienawistnych i kłamliwych na mój temat. Nic innego nie mógłbym robić tylko od rana do wieczora składać pozwy. Fakt, że zdecydowałem się na pozew w tej sprawie jest spowodowany radykalnym w mojej opinii przekroczeniem granic.” – mówił premier

„Płacę wysoką cenę osobiście i moja rodzina, ale też życie publiczne w Polsce jest narażone na bardzo poważne straty poprzez używanie takich niezgodnych z prawdą insynuacji. Cena, jaką płacę ja osobiście i moja rodzina, są w jakimś sensie niewymierne. Może wystarczy jeden z wielu przykładów, jak moje wnuki pytające mnie, czy to prawda, że jestem Niemcem i hitlerowcem, bo takie rzeczy czytały w internecie. Robię to bardzo rzadko, gdy decyduję, że ta granica została przekroczona, ale wówczas podejmuję kroki prawne” – mówił Tusk w sądzie.

Adwokat pozwanych domagał się od premiera wymieniania konkretnych cech okładki, które upodobniały go do dyktatora III Rzeszy. Próbował też rozmyć kontekst użycia hasła „Gott mit uns” wskazując (zresztą zgodnie z historyczną prawdą), że przed okresem III Rzeszy było one dewizą armii pruskiej a następnie armii Cesarstwa Niemieckiego i Republiki Weimarskiej. Rozprawę transmitowała prawicowa (i kontrolowana przez naczelnego „Gazety Polskiej” Tomasza Sakiewicza) Telewizja Republika, próbując przedstawiać proces jako zamach na wolność słowa w wykonaniu urzędującego premiera.

Jaki jest kontekst?

Okładka „Gazety Polskiej” lipca 2022 roku z upozowanym na Hitlera Donaldem Tuskiem wpisywała się w kampanię propagandową prowadzoną przez rządzące Prawo i Sprawiedliwość i zależne od władzy lub sprzyjające jej media od momentu ogłoszenia przez Tuska powrotu do polityki krajowej. W ramach tej kampanii Tusk był (i nadal bywa) przedstawiany jako polityk proniemiecki czy wręcz zależny od Niemiec. Jednym z najpowszechniej znanych symboli tej kampanii było uporczywe i wielokrotnej powtarzanie przez „Wiadomości” i inne programy zależnej od władzy TVP wyrwanego z kontekstu fragmentu wypowiedzi Tuska w języku niemieckim „Für Deutschland”, czyli „dla Niemiec” przy niemal każdym materiale w jakikolwiek sposób dotyczącym osoby lidera PO. Nawet jednak na tym tle okładka „Gazety Polskiej” budująca za pomocą języka obrazu skojarzenie między liderem ówczesnej opozycji w Polsce a niemieckim zbrodniarzem odpowiedzialnym za śmierć milionów ofiar Holocaustu i II wojny światowej, była chwytem wyjątkowo wręcz brutalnym.

Przeczytaj też w OKO.press:

Przeczytaj także: