0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

19:03 21-07-2025

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

DPS tylko w sytuacjach nadzwyczajnych, a nie standardowo – jak w sprawie pana Jerzego?

Ministerstwo polityki społecznej zameldowało o gotowości do przekazania rządowi nowelizacji ustawy o pomocy społecznej. Chodzi w nim m.in. o to, by wysłanie człowieka do DPS nie było rozwiązaniem domyślnym, ale sytuacją nadzwyczajną.

Pomoc należy się przede wszystkim w miejscu zamieszkania. A jeśli ktoś przejmuje nieruchomość osoby wysłanej do DPS, jak było to w przypadku Karola Nawrockiego i pana Jerzego, to powinien płacić za jej pobyt tam. A jest to w większości wypadków droższe niż pomoc na miejscu,

21 lipca wieczorem o przekazaniu projektu nowelizacji do wpisu w Radzie Ministrów zawiadomiła na Facebooku wiceministra rodziny, pracy i polityki społecznej Katarzyna Nowakowska. Uzyskanie takiego wpisu to formalne zajęcie miejsca w kolejce rządowych projektów. Zaczynają się konsultacje z partnerami społecznymi i uzgodnienia międzyresortowe, a kolejne komitety Rady Ministrów analizują projekt. Na końcu staje on na posiedzeniu rządu i trafia do parlamentu.

Etap jest więc bardzo ważny, bo projekt przestał być wewnętrznym dziełem resortu. Ale też do ostatecznych rozstrzygnięć, a zwłaszcza do wdrożenia zmian – jeszcze daleko.

Projekt zakłada

  • wspieranie mieszkalnictwa wspomaganego i treningowego, czyli takiego, w który ludzie dotknięci różnymi trudnymi sytuacjami życiowymi albo z niepełnosprawnością uczą się samodzielnego życia albo mieszkają samodzielnie dzięki wsparciu. „W projekcie chodzi m.in. o usunięcie przeszkody do zamieszkania w przypadku potrzeby całodobowych usług opiekuńczych, wprowadzenie możliwości najmu” – pisze wiceministra Nowakowska
  • wzmocnienie zapisów dotyczących konieczności zapewnienia usług środowiskowych przed skierowaniem osoby do DPS
  • zniechęcanie do „najprostszego” rozwiązania, jakim jest przejęcie nieruchomości i odesłanie właściciela do DPS. Osoby, które podpisały umowę dożywocia lub zostały obdarowane nieruchomością musiałby płacić za pobyt w DPS osoby, której mieszkanie przejęły.
  • wojewodowie mieliby dostać większe uprawnienia do kontroli sytuacji w DPS
  • prawo defniowałoby kluczowe pojęcia z zakresu nowoczesnej pomocy społecznej: deinstytucjonalizację, kręgi wsparcia, streetworking
  • projekt zakłada też doprecyzowanie terminu, w jakim należy się pracownikowi socjalnemu podwyżka po uzyskaniu awansu zawodowego.

Jaki jest kontekst

U podstaw projektu jest wywodząca się z praw człowieka idea, że pomocy nie świadczy się w instytucjach – wysyłając tam ludzi, którzy sami z różnych powodów nie mogą mieszkać. DPS jest bowiem domem w takim sensie, w jakim jest nim dom dziecka. To instytucja. Powinna pomagać tylko w sytuacjach wyjątkowych. W większości przypadków państwo powinno zapewniać ludziom usługi społeczne pozwalające mieszkać u siebie, samodzielnie lub ze wsparciem.

Dla polskiego starzejącego się społeczeństwa to warunek wręcz konieczny. Przy tym jest ro rozwiązanie tańsze niż opieka instytucjonalna.

O konieczności deninstytucyjonalizacji pisaliśmy w OKO.press:

Przeczytaj także:

Na zdjęciu na samej górze: Warszawa. Mieszkanie treningowe dla osób z niepełnosprawnością intelektualną. Fot. Sławomir Kamiński, Agencja / Wyborcza.pl