0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:41 26-05-2024

Korupcja w Funduszu Sprawiedliwości. „To Jarosław Kaczyński stworzył ten system”

Po niemal 7 latach od początku ujawniania nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, Prawo i Sprawiedliwość domaga się wyjaśnienia sprawy.

Poprzedni tydzień upłynął pod znakiem kolejnych rewelacji w sprawie potężnych nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, o których OKO.press pisze od 2017 roku. W środę 22 maja Tomasz Mraz, były dyrektor departamentu w Ministerstwie Sprawiedliwości, który zajmował się Funduszem Sprawiedliwości, złożył sensacyjne zeznania na posiedzeniu tzw. zespołu ds. rozliczeń.

Zeznania Mraza bezpośrednio obciążają ministra sprawiedliwości prokuratura generalnego Zbigniewa Ziobrę z Suwerennej Polski (na zdjęciu powyżej – zdjęcie archiwalne), który miał być głównym decydentem w sprawie ustawiania konkursów na środki z Funduszu Sprawiedliwości. Dotacje miały być przekazywane z góry określonym podmiotom, które dostawały instrukcje z ministerstwa, jak o nie aplikować. Beneficjentami były często osoby powiązane z politykami Suwerennej Polski.

Tomasz Mraz postanowił pójść na współpracę z organami ścigania i ujawnić mechanizmy funkcjonowania Funduszu Sprawiedliwości. Mraz pracował w ministerstwie od 2019 roku, a w 2020 został dyrektorem departamentu Funduszu Sprawiedliwości. Okazuje się, że przez dwa lata nagrywał pracujących w ministerstwie ziobrystów. Zapis jednej z taśm ujawnił w czwartek 24 maja Onet, a dzień później OKO.press.

O sprawie rozmawiali politycy w programie „Kawa na Ławę” w TVN24.

Piotr Müller, były rzecznik rządu Zjednoczonej Prawicy, z którego pochodził Zbigniew Ziobro, podkreślał w programie, że owszem „sprawa powinna zostać wyjaśniona”, ale prokuratura powinna w pierwszej kolejności sprawdzić, czy Tomasz Mraz „jest w ogóle wiarygodny”.

„Chcę, żeby ta sprawa została bardzo dobrze wyjaśniona, ale prokuratura musi też sprawdzić, czy ten pan [Tomasz Mraz – red.] jest w ogóle wiarygodny (...)” – mówi o korupcji w Funduszu Sprawiedliwości Piotr Müller. „To on sam [Tomasz Mraz – red.] był dyrektorem w departamencie, który nadzorował Fundusz Sprawiedliwości, więc sam był w ten proces bardzo zaangażowany i dzisiaj może mówić wszystko, by od siebie odciągnąć odpowiedzialność za te działania” – mówił Müller.

W czwartek 23 maja Suwerenna Polska wydała oświadczenie, w którym zarzuca parlamentarnemu zespołowi ds. rozliczeń, a przede wszystkim jego szefowi Romanowi Giertychowi, „pokaz gangsterskich metod”. Giertych jest oskarżany o to, że „z pomocą zastraszonego sygnalisty dokonał linczu na chorym Zbigniewie Ziobro i współpracownikach ministra" – stwierdziła Suwerenna Polska w oświadczeniu.

Zdaniem Bartosza Arłukowicza, posła Koalicji Obywatelskiej, problemem nie są ujawnione metody zdobywania dowodów, lecz to, że politycy Suwerennej Polski kradli.

„Problemem w tej sprawie nie jest to, że dyrektor departamentu [nadzorującego FS – przyp. red.] wyszedł i opowiedział o tym, jak kradli, lecz to, że kradli (…). To jest cały system zbudowany przez Jarosława Kaczyńskiego, który zgodził się na to, by Ziobro był szefem ministerstwa sprawiedliwości. To Jarosław Kaczyński zgodził się na to, by minister Czarnek [były szef resortu edukacji – red.] miał narzędzia do rozdawania willi, to Jarosław Kaczyński oddał miliardy w ręce Kurskiego w telewizji [chodzi o miliardowe dotacje z budżetu państwa na funkcjonowanie TVP, która za rządów Zjednoczonej Prawicy stała się narzędziem rządowej propagandy – red.], to Jarosław Kaczyński zbudował to państwo i powinien ponieść odpowiedzialność” – mówił poseł KO.

Prowadzący program Konrad Piasecki pytał też o odpowiedzialność prezydenta, który podpisał ustawę rozszerzającą możliwości wydawania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości i nie reagował na doniesienia o nieprawidłowościach. Tą kwestię komentował Wojciech Kolarski, doradca prezydenta.

„Prezydent podpisuje setki ustaw (...), podpisał tą ustawę, a za jej poprawną realizację są odpowiedzialni inni” – powiedział Kolarski.

Zasugerował też, że sprawa jest przez obecną koalicję rządzącą wykorzystywana w kampanii do przykrycia problemów rządu.

Politycy PiS-u i Suwerennej Polski słusznie podnoszą jednak, że w sprawie zachodzi poważny konflikt interesów: Roman Giertych pełni jednocześnie funkcję szefa parlamentarnego zespołu ds. rozliczeń oraz obrońcy Tomasza Mraza, co nie powinno mieć miejsca.