Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Gwałtowne opady gradu i deszczu nawiedziły szereg miejscowości w północnej i centralnej Polsce. W Gnieźnie strażacy interweniowali 250 razy, zalany został też Szczecin
Gniezno od kilku godzin boryka się ze skutkami nawałnicy – nagłych i obfitych opadów deszczu i gradu. Zalane ulice zamieniły się w rzeki i jeziora i doprowadziły do blokady centrum miasta. Woda zalała też liczne mieszkania i piwnice, lokale usługowe, ale także szpital i urzędy. Straż pożarna interweniowała niemal 250 razy, wezwano jednostki z sąsiednich powiatów. Strażacy uratowali m.in. kobietę uwięzioną w zatopionym po dach samochodzie.
Rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Gnieźnie poinformowała reporterów RMF FM, że w związku z zalaniem nieczynny będzie jeden ze żłobków, a także Miejski Ośrodek Kultury i Gnieźnieński Ośrodek Sportu i Rekreacji.
O godz. 17.00 władze miasta rozpoczęły posiedzenie sztabu kryzysowego.
Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podniósł stopień ostrzeżenia burzowego dla powiatów w województwach wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim, łódzkim, małopolskim, podkarpackim, lubelskim, zachodniopomorskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim i podlaskim. Podwyższone zagrożenie gwałtownymi burzami obowiązuje obecnie na większości polskiego terytorium. Największe: w Wielkopolsce i na Kujawach.
Po południu ze skutkami gwałtownej burzy musiał radzić sobie także Szczecin i okoliczne miejscowości. Wiele miejskich ulic zamieniło się w rwące rzeki.