0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Fot. Patryk Ogorzałek / Agencja Wyborcza.plFot. Patryk Ogorzałe...

Dzień na żywo. Duda w Chinach. Prokurator Krajowy zaleca transkrypcję aktów małżeństw osób tej samej płci

Na żywo

Przełom w sprawie małżeństw osób tej samej płci. Prokurator Generalny uchylił zarządzenie wydane w czasach Ziobry, które uniemożliwiało transkrypcję aktu małżeństwa osób tej samej płci, zawartego za granicą.

Google News

17:34 20-05-2024

Prawa autorskie: Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pFot. Dawid Żuchowicz...

Europosłanka Zalewska: „Klimat się zmienia, ale...”

Europosłanka PiS i była ministra edukacji podzieliła się swoimi opiniami dotyczącymi katastrofy klimatycznej i Zielonego Ładu

„Klimat się zmienia, ale oprócz [działalności – red.] człowieka są dziesiątki różnych sytuacji, które wpływają na to, że tak się dzieje. Natomiast kilkadziesiąt dokumentów Zielonego Ładu nic wspólnego z ratowaniem planety nie mają” – powiedziała 20 maja w RMF FM europosłanka PiS, Anna Zalewska, która ponownie kandyduje do Parlamentu Europejskiego (jest jedynką PiS w okręgu dolnośląsko-opolskim).

W wywiadzie Zalewska krytykowała unijną politykę nakierowaną na walkę z ocieplaniem się klimatu. Chodzi o tzw. Zielony Ład dla Europy, który zakłada, że Unia Europejska osiągnie neutralność klimatyczną do 2050. „To jest cel po pierwsze absurdalny, niemożliwy do zrealizowania” – stwierdziła Zalewska.

„Proszę zauważyć, że nie jest udowodnione, że my jesteśmy w stanie ten cel osiągnąć. Mamy raport Europejskiej Agencji Środowiska, która mówi, że celów na 2030 nie zrealizujemy” – przekonywała.

„Chodzi o to, żeby za to zapłacić” – podsumowała.

Zalewska w wywiadzie podawała przykłady rzekomych absurdów klimatycznych, np. wycinki lasu pod elektrownie wiatrowe w Hesji (Niemcy). Próbowała też pokazywać, jak nieekologiczne są niektóre „zielone” inwestycje. Stwierdziła, że Zielony Ład trzeba napisać od nowa.

„Wybrać tylko i wyłącznie dobre elementy, które nie będą nakazami, zakazami, celami absurdalnymi i podatkami. (...) 80 dokumentów należy przeanalizować po to, żeby na nowo przestawić całą filozofię środowiska, zachęty i edukacji, pochłaniania dwutlenku węgla, dbałości o wodę” – mówiła Zalewska.

O założeniach Zielonego Ładu pisała drobiazgowo w OKO.press Katarzyna Kojzar.

Przeczytaj także:

16:20 20-05-2024

Prawa autorskie: Fot . Tomasz Stanczak / Agencja GazetaFot . Tomasz Stancza...

Jak poprawić prawo wyborcze – nie na najbliższe wybory, ale w ogóle?

Kodeks Wyborczy w ciągu ostatnich 12 lat zmieniany był wielokrotnie i w sposób mało spójny. W systemie wyborczym jest wiele dziur i nieprawidłowości, przez co wybory stają się coraz mniej równe i powszechne. Jak to zmienić? Oddolnie i w debacie.

Możliwe jest obchodzenie reguł finansowania kampanii, media publiczne stały się tubą propagandową władzy, zaś przepisy o finansowaniu wyborów niedodatkowe finansowanie pozwalające na transfer pieniędzy np. od członków zarządów spółek państwowych.

Jeśli mamy ufać naszej machinie wyborczej i wierzyć w sens aktu wyborczego, trzeba prawo wyborcze poprawić. Ale kompleksowo, w debacie, z zachowaniem odpowiednio długich terminów podejmowania. Organizacje społeczne przygotowały taki projekt i przedstawiły na konferencji 20 maja w Fundacji Batorego.

“Żeby machina ruszyła w porządnie i we właściwym kierunku” – powiedziały.

Zestaw proponowanych zmian jest obszerny i ma być wstępem do debaty. Zmiany prawa wyborczego nie mogą być nagłe i szybkie — tylko kompleksowe i przedyskutowane.

W propozycji mowa jest m.in. o:

  • zmniejszeniu górnego limitu liczby mieszkańców przypadających na obwód głosowania. Chodzi o to, by ludzie nie stali w ogromnych kolejkach do głosowania za każdym razem, gdy frekwencja wyborcza jest wyższa od katastrofalnie niskiej.
  • korekcie podziału mandatów między okręgi sejmowe, tak, by głos mieszkańców wielkich miast nie był słabszy od głosu w słabiej zaludnionych regionach Polski. Konieczna jest też korekta granic okręgów do Senatu. 1/3 głosów w okręgu warszawskim to głosy z zagranicy. Jest to więc okręg podwójnie niedoreprezentowany – bo mieszka w nim więcej wyborców niż wynika z liczby mandatów przypadających w tym okręgu. W okręg 44 do Senatu (Warszawa-Śródmieście 44) – 66 proc. głosów przychodzi z zagranicy.
  • poprawieniu zasad głosowania za granicą, tak by oddawanie głosów było łatwiejsze (by np. można było głosować korespondencyjnie), a zebranie za granicą głosy były lepiej uwzględniane przy podziale mandatów
  • zajęciu się kwestią przejrzystości reklam politycznych, w tym używania do niej sztucznej inteligencji i deep fake’ów
  • zainwestowaniu w edukację wyborczą. Doprowadzenie do tego, by wybory były prawdziwie dostępne dla osób z niepełnosprawnościami. Nie chodzi tylko o dostęp do lokali wyborczych dla osób na wózkach. Jednym z ich stałych mankamentów jest brak dobrego oświetlenia — przez co osoby mające kłopoty ze wzrokiem, w tym seniorzy, mają ogromne kłopoty). Chodzi przy tym także o zapewnienie dostępności całego przekazu w kampanii wyborczej. W więc o publikowanie informacji także w języku migowym dla osób g/Głuch. A także w języku prostym, dla wyborców o niższym kapitale kulturowym lub z niepełnosprawnością intelektualną.

Przeczytaj także:

  • przywrócenie niezależności PKW i zwiększenie przejrzystości jej prac – np. dzięki jawnym protokołom i transmisjom na żywo z jej posiedzeń. Powoływanie szefa Krajowego Biura Wyborczego powinno odbywać się na drodze transparentnego konkursu. Centralny Rejestr Wyborców powinien być prowadzony przez PKW, a nie Ministra Cyfryzacji
  • poprawienie zasad finansowania kampanii wyborczej i składania sprawozdań przez komitety.

Cały projekt dostępny w serwisie Fundacji Batorego

16:06 20-05-2024

Prawa autorskie: Fot. TV Gniezno, zrzut ekranuFot. TV Gniezno, zrz...

Gniezno walczy ze skutkami nawałnicy. Trwa sztab kryzysowy

Gwałtowne opady gradu i deszczu nawiedziły szereg miejscowości w północnej i centralnej Polsce. W Gnieźnie strażacy interweniowali 250 razy, zalany został też Szczecin

Gniezno od kilku godzin boryka się ze skutkami nawałnicy – nagłych i obfitych opadów deszczu i gradu. Zalane ulice zamieniły się w rzeki i jeziora i doprowadziły do blokady centrum miasta. Woda zalała też liczne mieszkania i piwnice, lokale usługowe, ale także szpital i urzędy. Straż pożarna interweniowała niemal 250 razy, wezwano jednostki z sąsiednich powiatów. Strażacy uratowali m.in. kobietę uwięzioną w zatopionym po dach samochodzie.

Rzeczniczka Urzędu Miejskiego w Gnieźnie poinformowała reporterów RMF FM, że w związku z zalaniem nieczynny będzie jeden ze żłobków, a także Miejski Ośrodek Kultury i Gnieźnieński Ośrodek Sportu i Rekreacji.

O godz. 17.00 władze miasta rozpoczęły posiedzenie sztabu kryzysowego.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej podniósł stopień ostrzeżenia burzowego dla powiatów w województwach wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, lubuskim, łódzkim, małopolskim, podkarpackim, lubelskim, zachodniopomorskim, warmińsko-mazurskim, mazowieckim i podlaskim. Podwyższone zagrożenie gwałtownymi burzami obowiązuje obecnie na większości polskiego terytorium. Największe: w Wielkopolsce i na Kujawach.

Po południu ze skutkami gwałtownej burzy musiał radzić sobie także Szczecin i okoliczne miejscowości. Wiele miejskich ulic zamieniło się w rwące rzeki.

14:59 20-05-2024

Prawa autorskie: Fot. Adam Stępien / Agencja Wyborcza.plFot. Adam Stępien / ...

Tusk: Przedstawię projekt żelaznej kopuły nad Europą

Premier Donald Tusk już za kilka dni zamierza ogłosić projekt budowy paneuropejskiej obrony powietrznej. Ma już pierwsze obietnice finansowania

Donald Tusk gościł dziś w Warszawie Nadię Calviño, szefową Europejskiego Banku Inwestycyjnego, unijnej instytucji niezależnej od budżetu UE, która udziela państwom członkowskim pożyczek pod inwestycje. Spotkanie było okazją do podsumowań: EBI jak dotąd zainwestował w Polsce ok. 100 mld euro. „Polska to nasz ogromny sukces, jasny dowód na korzyści z członkostwa w UE” – napisała Calviño na portalu X, w ramach podsumowania wizyty.

Donald Tusk napisał natomiast, że EBI zgodził się współfinansować planowany system europejskiej obrony powietrznej: „300 mln euro z Europejskiego Banku Inwestycyjnego na nasz program satelitarny. Na bezpieczne polskie niebo”.

Podczas konferencji prasowej po spotkaniu Tusk zapowiedział, że kształt projektu ogłosi w najbliższych dniach.

„Systemy satelitarne, systemy rozpoznania będą niezbędną częścią tego projektu, który będę chciał razem z innymi premierami, przedstawię tę inicjatywę za kilka dni, z innymi premierami europejskimi przedstawić tej i przyszłej komisji, tej i przyszłej Radzie Europejskiej, tak aby idea tej paneuropejskiej obrony powietrznej, tej żelaznej kopuły nad Europą stawała się coraz mniej marzeniem, a coraz bardziej realnym, praktycznym planem” – stwierdził Tusk.

13:56 20-05-2024

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Duda porównuje wypadek w Iranie do Smoleńska

Prezydent opublikował wpis, w którym składa kondolencje Iranowi i porównuje wypadek prezydenckiego helikoptera do katastrofy pod Smoleńskiem

„Jestem głęboko poruszony wiadomością o tragicznej śmierci Prezydenta Iranu Pana Ebrahima Raisiego wraz z delegacją rządową, w katastrofie lotniczej” – napisał dziś na portalu X prezydent Andrzej Duda.

Do katastrofy irańskiego śmigłowca, na pokładzie którego lecieli prezydent Ebrahim Raisi, minister spraw zagranicznych Hossein Amirabdollahian i ajatollah Mohammad Ali Ale-Haszem, doszło w niedzielę 19 maja. Think tank Strategic Forum poinformował, że maszyna, którą podróżowali oficjele, była stara i wysłużona. Najpewniej wypadek był zatem efektem zaniedbań.

Andrzej Duda w mediach społecznościowych przyrównał go do katastrofy pod Smoleńskiem w 2010 roku.

„Niewiele narodów ma w swojej historii takie tragiczne karty. Ale my, Polacy, straszliwie doświadczeni w 2010 roku katastrofą polskiego rządowego samolotu w Smoleńsku w Rosji, znamy uczucie szoku i pustki, jakie w ludzkich sercach i w państwie pozostaje po nagłej utracie elity politycznej i społecznej, po nagłej utracie bliskich i przyjaciół. Dlatego ze szczególnym zrozumieniem łączymy się z bliskimi ofiar i narodem irańskim w modlitwie i żalu” – napisał Duda.

Na prezydenta spadła za te słowa fala krytyki. Część komentujących uważa, że prezydent powinien był – o ile w ogóle – opublikować bardziej zwięzły wpis. I nie porównywać obu katastrof.

Bo Ebrahim Raisi był konserwatywnym islamskim duchownym i prowadził zgodny z doktryną islamskich władz Iranu twardy kurs, opresyjny dla społeczeństwa. Po drugie – Iran jest obecnie jednym z kluczowych sojuszników atakującej Ukrainę Rosji, sprzedaje reżimowi Putina m.in. drony.