Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Istnieje spora szansa, że najdłuższy w historii USA shutdown, czyli paraliż rządu, w końcu dobiegnie końca. Po 41 dniach impasu Republikanie przyjęli porozumienie z częścią Demokratów. Teraz ich decyzję musi zatwierdzić Izba Reprezentantów, a potem prezydent Donald Trump.
Przymusowe urlopy lub praca bez zagwarantowanego wynagrodzenia wśród nawet 1,4 miliona pracowników federalnych, dziesiątki tysięcy opóźnionych lotów i widmo paraliżu tuż przed Świętem Dziękczynienia (27 listopada), zamrożone bony żywnościowe dla milionów Amerykanów — od 1 października 2025 roku amerykański rząd, a za nim cały kraj, jest sparaliżowany.
Najdłuższy w historii Ameryki shutdown jest spowodowany ciągłym odrzucaniem przez Senat prowizorycznego projektu budżetu Donald Trumpa na kolejny rok. Republikanie dotąd nie mieli wymaganych 60 głosów, by powiedzieć „tak”, a Demokraci nie chcieli zgodzić się na cięcia w tzw. Obamacare, czyli państwowym ubezpieczeniu zdrowotnym.
Polityczny impas przełamano dopiero w nocy z niedzieli na poniedziałek, 9/10 listopada. Siedmioro Demokratów oraz jeden senator niezależny poszli na kompromis.
Nowe porozumienie zakłada przedłużenie finansowania rządu do końca stycznia oraz cofnięcie masowych zwolnień pracowników federalnych po 1 października. Wstępna umowa zakłada również wydłużenie dopłat do ubezpieczenia zdrowotnego. Głosowanie w sprawie Obamacare ma odbyć się w grudniu.
Zmieniony projekt (uwzględniający m.in. finansowanie rządu do stycznia) trafi po przegłosowaniu w Senacie do Izby Reprezentantów, a następnie do podpisu prezydenta Donalda Trumpa.
Shutdown, czyli „zamknięcie rządu" ma w USA miejsce, gdy Kongres odrzuca projekt budżetu rządu. Oznacza on paraliż administracji, bowiem ci pozostają bez pracy. Na lodzie pozostawiono personel dyplomatyczny, pracowników agencji federalnych, muzeów czy parków narodowych. Agenci FBI pracując bez gwarancji wynagrodzenia – podobnie służba cywilna.
Poprzedni paraliż miał miejsce w 2019 roku, za pierwszej kadencji Donalda Trumpa. Trwał 35 dni i kosztował budżet 5 miliardów dolarów. Wtedy powodem był konflikt o finansowanie budowy muru na granicy USA z Meksykiem. Do shutdownu doszło także w 2018 r., także za rządów Trumpa. Mieli je na koncie również inni prezydenci.