Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Tak, jestem gotowy” – mówi marszałek Sejmu Szymon Hołownia w rozmowie z Gazetą Wyborczą, odpowiadając na pytanie, czy wystartuje w przyszłorocznych wyborach prezydenckich
„Uważam, że Polska potrzebuje dziś stróża wewnętrznego pokoju, bo tylko wtedy będzie gotowa podjąć wyzwania zewnętrzne. Tych też się nie boję, bo (...) radykalnie rozwinąłem działalność dyplomatyczną Sejmu, to nie tylko uczestnictwo w parlamentarnych szczytach NATO czy UE, ale też skrzyknięcie grupy polsko-bałtycko-ukraińskiej (...)” – powiedział lider Polski 2050 w sobotnim wydaniu „Gazety Wyborczej”.
Szymon Hołownia jednocześnie zaznacza, że ostateczną decyzję w sprawie kandydowania na prezydenta podejmie w ciągu kilku tygodni. „Prezydent z PiS to wygrana PiS w 2027 roku [data wyborów do parlamentu, przyp. red.]. Prezydent z PO to komunikat: »PO przejęła państwo« i błyskawiczny powrót do polaryzacyjnego wahadła, a więc również zapewne wygrana PiS w 2027 roku” – mówi marszałek. Podkreślił, że dla koalicji „absolutnym priorytetem powinien być rząd na dwie kadencje".
Na razie tylko dwie osoby ogłosiły oficjalny start w wyborach na prezydenta, które odbędą się latem przyszłego roku. To kandydat Konfederacji Sławomir Mentzen oraz Marek Jakubiak z Wolnych Republikanów.
Mentzen w swoich wystąpieniach podkreśla, że będzie „najaktywniejszym z dotychczasowych polskich głów państw”, które w jego ocenie do tej pory funkcjonowały jako „marionetki liderów swoich partii” m.in. pod względem złożonych projektów i zawetowanych ustaw.
Swojego kandydata nie ogłosiła jeszcze Lewica. Mówi się, że ugrupowanie wystawi najprawdopodobniej kandydatkę, którą mogłaby być albo ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk lub Katarzyna Kotula. Pojawiały się także głosy o możliwym starcie wicemarszałkini Senatu Magdaleny Biejat i ministra Krzysztofa Gawkowskiego.
Odrębnego kandydata prawdopodobnie wystawi również partia Razem, której politycy opuścili koalicyjny klub Lewicy.
W Platformie Obywatelskiej ogłoszono prawybory, które najprawdopodobniej odbędą się 23 listopada. Kandydatami będą: prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski oraz szef MSZ Radosław Sikorski. 7 grudnia na Śląsku wybrany w prawyborach kandydat KO na prezydenta — zaprezentuje swój program szerszej, ogólnopolskiej publiczności.
PiS kandydata najprawdopodobniej przedstawi przed 7 grudnia, choć wcześniej podawana była data 11 listopada. Według najnowszego „Newsweeka” Jarosław Kaczyński, szukając kandydata na prezydenta, waha się pomiędzy byłym szefem MEN Przemysława Czarnkiem a Karolem Nawrockim, prezesem IPN.
Dla koalicji 15 października nowy prezydent z obozu rządzącego jest o tyle ważny, bo jak podkreślają jej politycy, liczą na współpracę z głową państwa m.in. przy uchwalaniu nowego prawa. Jak mówił Donald Tusk podczas sobotniej konferencji, jako premier potrzebuje „bardzo dojrzałej współpracy” z prezydentem — także tym przyszłym. Jak zauważył, to szczególnie ważne, biorąc pod uwagę ryzyka, jakie „czają się za progiem w związku z tymi geopolitycznymi turbulencjami, przede wszystkim wojną na Wschodzie".
Wybory oficjalnie nie zostały jeszcze ogłoszone — zgodnie z konstytucją zarządza je marszałek Sejmu na dzień przypadający nie wcześniej niż na 100 dni i nie później niż na 75 dni przed upływem kadencji urzędującego prezydenta.
Przeczytaj także: