0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:05 09-07-2026

Prawa autorskie: Photo by ATTA KENARE / AFPPhoto by ATTA KENARE...

Iran i USA: największa wymiana ognia od kwietnia. W tle pogrzeb Chameneiego

Wznowione ataki USA nie zatrzymały pogrzebu Alego Chameneiego. Tłumy żegnają przywódcę w jego rodzinnym Meszhedzie

Co się wydarzyło

W Meszhedzie w Iranie trwa ostatnia część uroczystości pogrzebowych poprzedniego irańskiego przywódcy Alego Chameneiego. Pochód pogrzebowy rozpoczął się z opóźnieniem. Ale, według irańskich władz, nie z powodu amerykańskich ataków, a z powodu ogromnych tłumów, jakie dzień wcześniej opóźniły przebieg uroczystości w irackich miastach Karbala i Nadżaf.

Irańczycy przekazali też, że Amerykanie zaatakowali mosty kolejowe w północnej części kraju. A te opóźniły ruch kolejowy pomiędzy Teheranem a Meszhedem. Ostatecznie jednak uda się pochować Alego Chameneiego zgodnie z pierwotnym planem.

O początku niewidzianej od kwietnia eskalacji między USA a Iranem 8 lipca pisała w OKO.press Miłada Jędrysik. Po wczorajszych atakach Iranu na kraje Zatoki Perskiej, Amerykanie w nocy przeprowadzili ataki na cele w Iranie. W ciągu dnia było spokojniej, ale Bahrajn i Jordania uruchamiały alarmy przeciwrakietowe.

Ruch w cieśninie Ormuz ponownie niemal się zatrzymał. Amerykańska armia przekazała, że w ciągu dwóch dni uderzyła w 170 celów w Iranie na południu kraju i w cieśninie Ormuz. To znaczy, że Amerykanie nie przyznają się do ataku na linie kolejowe na północy kraju. To najwyższa intensywność amerykańskich ataków na Iran od zawieszenia broni w kwietniu, ale mniejsza niż w ciągu 38 dni wojny.

Jaki jest kontekst

Napięcie między stronami konfliktu jest bardzo wysokie, pomimo podpisania 17 czerwca wstępnego porozumienia między krajami, które kończyło wojnę. Mamy do czynienia z paradoksalną sytuacją. Obie strony podpisały bowiem dokument, w którym zgodziły się na powstrzymanie działań wojennych. Mimo tego je prowadzą, ale jednocześnie nie twierdzą, że wróciły do wojny. Donald Trump wczoraj na szczycie NATO w Ankarze mówił, że rządzący Iranem to „kłamcy, oszuści i chorzy ludzie". I przekonywał, że nie chce mieć z nimi nic wspólnego.

Od podpisania wstępnego porozumienia minęły już trzy tygodnie. Według umowy strony mają 60 dni na wynegocjowanie pełnej umowy, która miałaby m.in. obejmować ustalenia na temat irańskiego programu atomowego. Na dziś z dużą dozą pewności można powiedzieć, że się to nie uda. Strony mogą ten termin przedłużyć. Wówczas jednak najprawdopodobniej napięcia dalej będą na bardzo wysokim poziomie, a jednym z narzędzi negocjacyjnych pozostaną drony i rakiety.

Przeczytaj także: