0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

08:17 30-05-2026

Prawa autorskie: Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.plFot. Patryk Ogorzale...

Jednostka im. Bohaterów UPA. Ukraińskie MSZ odpowiada na krytykę

„Dla naszych wojskowych walka UPA symbolizuje wyłącznie sprzeciw wobec imperialnej polityki Moskwy i w żadnym razie nie jest wymierzona przeciwko Polakom” – pisze rzecznik MSZ w Kijowie Heorhij Tychyj

Co się wydarzyło?

„Widzimy gwałtowną reakcję w Polsce na decyzję o nadaniu jednemu z ukraińskich pododdziałów nazwy upamiętniającej bohaterów UPA. Jest to przykre, ponieważ dzieje się wbrew szerszemu trendowi rozwiązywania problematycznych kwestii w relacjach ukraińsko-polskich, który obserwowaliśmy przez ostatnie półtora roku” – napisał rzecznik MSZ w Kijowie Heorhij Tychyj, cytowany przez PAP.

Dalej czytamy w odpowiedzi: „Inicjując nadanie honorowej nazwy swojemu pododdziałowi, nasi wojskowi z pewnością nie mieli na celu obrażenia przyjaznego narodu polskiego. Dla nich walka UPA symbolizuje wyłącznie sprzeciw wobec imperialnej polityki Moskwy i w żadnym razie nie jest wymierzona przeciwko Polakom”.

Tychyj podkreślił również, że Ukraina nie unika trudnych tematów dotyczącej trudnej przeszłości i relacji z Polską, ale nie chce, by to stało się tematem politycznym. „Nasza historia potwierdza, że na sporach między Ukraińcami a Polakami korzysta wyłącznie Moskwa” – napisał.

Jaki jest kontekst?

W środę 27 maja prezydent Wołodymyr Zełenski nadał jednej z jednostek Sił Zbrojnych Ukrainy imię „Bohaterów UPA”. Tłumaczył, że zrobił to "w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.

Na tę decyzję zareagował prezydent Karol Nawrocki, który uważa, że prezydentowi Ukrainy Wołodymyrowi Zełenskiemu powinien zostać odebrany Order Orła Białego. „Gloryfikowanie UPA jest rzeczą, która dostarczyła rosyjskiej propagandzie wiele tlenu do dezinformacji” – powiedział prezydent.

Dodał, że wspieranie Ukrainy w wojnie z przeciwko Rosją i przeciwko „bandycie, którym jest Władimir Putin” jest strategicznym celem Polski, jednak decyzję prezydenta Żeleńskiego skrytykował, mówiąc, że "tak nie buduje się relacji między narodami”.

Spór pomiędzy prezydentami Polski i Ukrainy starał się załagodzić premier Donald Tusk.

„Mamy bardzo poważny problem. Decyzja prezydenta Zełenskiego narusza naszą wrażliwość historyczną i moim zdaniem niepotrzebnie znowu wynosi na dość niepokojący poziom kwestię różnic historycznych, różnych interpretacji – mówił.

„Każdy naród ma prawo do swoich interpretacji, ale prezydent Zełenski i nasi ukraińscy przyjaciele muszą być świadomi, co znaczy z punktu widzenia każdej Polki i Polaka to ponure dziedzictwo UPA. Ta decyzja jest niepokojąca z punktu widzenia naszych relacji” – dodał Tusk.

Dodał również, że „oczekiwałby od obu prezydentów, żeby potrafili się wznieść ponad historyczne emocje i próbować budować trudną, ale konieczną przyjaźń polsko-ukraińską”.

Przeczytaj więcej w OKO.press