0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Foto Frederic J. BROWN / AFPFoto Frederic J. BRO...

Dzień na żywo. Netanjahu przed Kongresem. Protesty w USA

Na żywo

Poniedziałek 22 lipca był najgorętszym dniem na świecie w historii pomiarów. Emanuel Macron opóźnia powołanie nowego rządu na „po olimpiadzie”

Google News

16:50 01-07-2024

Prawa autorskie: Jim WATSON / AFPJim WATSON / AFP

USA. Sąd Najwyższy przyznaje Trumpowi częściowy immunitet. „Król stojący ponad prawem”

Sąd Najwyższy uznał w poniedziałek, że były prezydent Donald Trump jest częściowo chroniony immunitetem przed zarzutami dotyczącymi próby utrzymania się przy władzy mimo przegranych wyborów

W poniedziałek 1 lipca 2024 amerykański Sąd Najwyższy uznał, że były prezydent Donald Trump jest objęty „absolutnym” immunitetem w zakresie swoich podstawowych uprawnień konstytucyjnych. Jednocześnie przyznał, że immunitet, chroniący przed zarzutami karnymi, nie obejmuje działań, które byli prezydenci podejmują w celach prywatnych. O tym, które działania Trump podejmował oficjalnie i nieoficjalnie ma zdecydować sąd okręgowy.

Komentatorzy zgodnie uznają, że poniedziałkowy wyrok Sądu Najwyższego opóźni federalną sprawę karną przeciwko Trumpowi. Były prezydent miał być sądzony w Waszyngtonie za organizację spisku mającego na celu podważenie wyniku wyborów z 2020 roku i powstrzymanie przekazania władzy po przegranej Republikanów. Według prokuratora Jacka Smitha ówczesny prezydent celowo „wzniecał niepokój” w społeczeństwie oraz naciskał na władze stanowe, by te doprowadziły do zmiany wyników w kluczowych stanach, takich jak Arizona, Pensylwania, Georgia, Michigan i Wisconsin. Kulminacją działań Trumpa miał być szturm jego zwolenników na Kapitol.

Przeczytaj także:

Objęcie Trumpa częściowym immunitetem i scedowanie sprawy do sądów niższych instancji uniemożliwi osądzenie kandydata Republikanów przed listopadowymi wyborami.

„Wielkie zwycięstwo naszej konstytucji i demokracji. Jestem dumny z bycia Amerykaninem” – napisał w mediach społecznościowych Donald Trump.

„Król stojący ponad prawem”

Orzeczenie wydała szóstka konserwatywnych sędziów. Zdania odrębne zgłosiły trzy, liberalnie zorientowane osoby.

Sędzia Sonia Sotomayor stwierdziła, że wyrok czyni z Donalda Trumpa „króla stojącego ponad prawem”. Nowy immunitet urzędniczy jest według niej jak „naładowana broń” – może służyć każdemu prezydentowi, który będzie chciał przedłożyć własny interes polityczny lub finansowy ponad dobro narodu. Sotomayor twierdzi, że zgodnie z sentencją wyroku, prezydent, wykorzystując oficjalne uprawnienia w jakikolwiek sposób, nawet do przyjęcia łapówki czy przeprowadzenia zamachu stanu, może być chroniony przed postępowaniem karnym.

Ketanji Brown Jackson w zdaniu odrębnym napisała, że jej konserwatywni koledzy „odrzucają” od dawna obowiązującą w USA zasadę, że „nikt nie stoi ponad prawem”. „Ta podstawowa zasada od dawna zapobiega przekształcaniu się naszego narodu w despotyzm” – oświadczyła Jackson. „Jednak Trybunał zdecydował się teraz opuścić poręcze prawa dla jednej niezwykle potężnej kategorii obywateli: każdego przyszłego prezydenta, który ma wolę lekceważenia ustalonych granic Kongresu”.

16:22 01-07-2024

Prawa autorskie: fot. Konrad Kozlowski / Agencja Wyborcza.plfot. Konrad Kozlowsk...

Małopolska znów bez marszałka. Kmita przepadł po raz trzeci

Krakowscy radni podjęli dziś trzecią próbę wyboru marszałka województwa. Faworyt Jarosława Kaczyńskiego znów nie uzyskał poparcia własnej partii. Jeśli do 9 lipca nie uda się wybrać, to Małopolskę czekają wybory do sejmiku

1 lipca 2024 roku odbyła się kolejna sesja sejmiku województwa małopolskiego. Radni mieli wybrać marszałka województwa. Kandydowali zgłoszony przez PiS Łukasz Kmita oraz obecny wojewoda Krzysztof Jan Klęczar z ramienia Trzeciej Drogi i KO. Po wyborach samorządowych większość w regionie zdobyło Prawo i Sprawiedliwość, uzyskując 21 z 39 mandatów. KO dysponuje 12 głosami, PSL – ma cztery mandaty, a Polska 2050 – dwa.

W poniedziałkowym głosowaniu Kmitę poparło zaledwie 14 radnych, Klęczara – 18. Reszta głosów była nieważna

Łukasz Kmita (wojewoda Małopolski w latach 2020-2023) został namaszczony przez prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Ale lokalni radni podzielili się na dwie frakcje, w poniedziałkowym głosowaniu aż siedem osób, nazywanych „buntownikami”, wstrzymało się od głosu.

„Myśmy do tej pory nie zgłaszali kandydata na marszałka, bo stwierdziliśmy, że skoro PiS wygrał wybory, to niech PiS wybierze marszałka. Dziś mówimy dość. Dość zabawy Małopolską – komentował Stanisław Sorys z klubu Trzecia Droga – PSL.

Ta ryzykowna gra w lokalnych strukturach PiS może się skończyć przy urnach wyborczych. Zgodnie z przepisami, marszałek województwa musi zostać wybrany w ciągu trzech miesięcy od dnia ogłoszenia wyników wyborów. Ten termin upływa 9 lipca. Wówczas Małopolskę czekają przedterminowe wybory.

15:30 01-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Tomasz Pietrzyk / Agencja Wyborcza.plFot. Tomasz Pietrzyk...

Jest list gończy za byłym senatorem PiS Waldemarem Bonkowskim

Były senator PiS ciągnął psa za autem po asfalcie. Za znęcanie się nad zwierzęciem sąd skazał go na trzy miesiące pozbawienia wolności. Bonkowski nie zgłosił się do odbycia kary. Teraz jest poszukiwany przez służby

O wystawieniu listu gończego za Waldemarem Bonkowskim poinformował sędzia Mariusz Kaźmierczak, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Gdańsku. „Oznacza to, że od tego momentu pan Bonkowski jest poszukiwany na terenie całego kraju przez wszystkie jednostki policji” – podkreślił.

Prawomocny wyrok sądu w głośnej sprawie o znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem zapadał w kwietniu 2024 roku. Byłemu senatorowi postawiono zarzut „znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem w ten sposób, że przywiązał zwierzę do haka holowniczego samochodu, ruszył i zwiększając prędkość, tak że pies nie nadążył, przewrócił się i był ciągnięty”. Do zdarzenia doszło w marcu 2021 roku. Pies, w wyniku poniesionych obrażeń, zmarł.

Od początku polityk związany z PiS twierdził, że jest niewinny i padł ofiarą politycznej nagonki. Sąd I instancji skazał Waldemara Bonkowskiego na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata. Sąd drugiej instancji zasądził łagodniejszą karę: trzy miesiące bezwzględnego więzienia i rok ograniczenia wolności polegającego na wykonywaniu prac społecznych w określonym wymiarze godzinowym.

Jak podaje Polska Agencja Prasowa, skazany nie stawił się do zakładu karnego. A policji nie udało się ustalić jego miejsca pobytu.

14:44 01-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Jakub Orzechowski / Agencja wyborcza.plFot. Jakub Orzechows...

Polska zatrzymuje ukraińskie ciężarówki bez zezwoleń na transport międzynarodowy

Ukraina zawiadomiła Komisję Europejską, że 1 lipca polscy celnicy przestali przepuszczać ukraińskie ciężarówki przez granicę. „Jest to kwestia wewnętrznej komunikacji po stronie polskiej” – wiceminister infrastruktury Ukrainy

Państwowa Służba Celna Ukrainy poinformowała, że od pierwszego lipca 2024 r. na przejściach granicznych strona polska zawiesiła wjazd i wyjazd ukraińskich ciężarówek, które nie posiadają zezwoleń na międzynarodowy transport towarowy.

Przypomnijmy, 20 czerwca 2024 r, Komisja Europejska o rok przedłużyła transportową strefę bezwizową z Ukrainą (z możliwym automatycznym prolongatą do końca 2025 roku). Poprzednia umowa obowiązywała do 30 czerwca 2024 r.

Natomiast nowe porozumienie zawiera kilka kluczowych zmian, które dotyczą zarówno firm ukraińskich, jak i zagranicznych. Chodzi o:

  • oznakowanie ciężarówek, które wykonują przewozy zgodnie z Umową;
  • konieczność posiadania przez wszystkich kierowców licencji transportowej lub innych dokumentów potwierdzających;
  • obowiązek posiadania przez przewoźników podróżujących „na pusto” dokumentów potwierdzających na towary, które planują przywieźć.

Do tego w celu monitorowania wdrażania umowy ma być utworzona specjalna grupa robocza złożona z przedstawicieli Ukrainy i UE.

Transportowa strefa bezwizowa UE-Ukraina

Umowa Ukrainy z UE w sprawie drogowego transportu towarowego, znana również jako „transportowa strefa bezwizowa” została zawarta dwa lata temu, w czerwcu 2022 r. Jej celem było ułatwienie importu do Ukrainy ważnych towarów, w tym paliwa i pomocy humanitarnej.

Była też alternatywą dla eksportu ukraińskich towarów w związku z zablokowaniem przez Rosję dostaw przez Morze Czarne.

Dzisiaj po informacjach z granicy Ukraina poinformowała Komisję Europejską, że Polska zawiesiła przejazd ukraińskich ciężarówek, które nie posiadają zezwoleń na międzynarodowy transport towarowy. Według Serhija Derkacza, wiceministra Rozwoju Społeczności, Terytoriów i Infrastruktury Ukrainy „nie są potrzebne żadne zezwolenia dla dwustronnego transportu”.

Derkacz zaznacza, że

nowa umowa o liberalizacji transportu towarowego między Ukrainą a UE weszła w życie w dniu jej podpisania, tzn. 20 czerwca 2024 roku.

„Do 10 lipca obowiązuje okres przejściowy, umożliwiający przewoźnikom dostosowanie się do nowych zasad” – informuje wiceminister. Dodaje, że strona polska o tym wie.

13:01 01-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.plFot. Robert Kowalews...

Aktywiści ostatniego pokolenia zablokowali ważną trasę w Warszawie. To początek ich akcji

Grupa Ostatnie Pokolenie zapowiedziała serię blokad dróg w wielkich miastach. Chcą w ten sposób zwrócić uwagę na powagę kryzysu klimatycznego.

W poniedziałek rano Ostatnie Pokolenie zablokowało Wisłostradę, jedną z najważniejszych tras w centrum Warszawy. Członkowie organizacji podkreślają, że stawiają obywatelski opór w sytuacji, gdy inne środki sprzeciwu zawodzą, ignorowane przez rządzących.

„Blokujemy drogi, bo troszczymy się o zdrowie i bezpieczeństwo naszych bliskich. Jeśli chcemy, by przyszłość naszych dzieci nie była dramatycznie gorsza niż nasza teraźniejszość, musimy coś zmienić. Musimy się sprzeciwić. Jeśli chcemy, by rząd zrobił pierwszy krok przeciwko zapaści klimatycznej i przekierował 294 miliardy złotych z nowych autostrad na walkę z wykluczeniem transportowym, musimy się sprzeciwić. Dlatego zwykli ludzie będą łamać prawo” – mówił aktywista Ostatniego Pokolenia, Łukasz Stanek.

Blokada w Warszawie trwała od 8:30 do ok. 9:00, gdy policja usunęła aktywistów z jezdni.„Osoby usunięte przez policję stawiały bierny opór” – poinformował PAP podkom. Jacek Wiśniewski ze stołecznej policji.

Ostatnie Pokolenie walczy o przesunięcie całości środków finansowania nowych autostrad na transport publiczny i ustanowienia biletu miesięcznego na całą lokalną komunikację zbiorową za 50 złotych.

„Siadamy na drogach w największe upały. Protestujemy w miejscach, które najszybciej napędzają kryzys klimatyczny, pchając nasz kraj i naszą gospodarkę w kierunku zapaści. Wszyscy, którzy żyjemy dziś w tym momencie przełomu, jesteśmy pierwszym pokoleniem z dostępem do pełni wiedzy o kryzysie klimatycznym i zarazem ostatnim pokoleniem, które może powstrzymać jego najgorsze skutki. Obowiązkiem rządzących jest nas chronić przed jego skutkami i przeciwdziałać mu. Protestowanie przeciwko władzy, która zawodzi obywateli, to nasz obowiązek” – mówiła Zofia Sobczak, mama dwójki dzieci i uczestniczka protestu.