Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Mam nadzieję, że Amerykanie zrozumieją, dlaczego ojciec i prezydent podjęli taką decyzję” – napisał Biden w oświadczeniu.
Joe Biden poinformował w niedzielę, że ułaskawił swojego syna Huntera Bidena, który wcześniej w ciągu roku został za winnego w procesach dotyczących posiadania broni z naruszeniem przepisów oraz zaległości w płatności podatków federalnych. Wszystkie przestępstwa miały związek z uzależnieniem mężczyzny od narkotyków i alkoholu. W grudniu syn prezydenta miał usłyszeć wyrok skazujący — groziło mu wieloletnie więzienie.
Biden wielokrotnie obiecywał publicznie, że nie ułaskawi swojego syna. Robił to zarówno przed, jak i po wycofaniu się z ubiegania o reelekcję.
W oświadczeniu opublikowanym przez Biały Dom ustępujący prezydent twierdzi, że Hunter Biden był traktowany przez wymiar sprawiedliwości inaczej niż przeciętny obywatel ze względu na to, że jest jego synem oraz z powodu politycznych nacisków ze strony jego oponentów.
„Podejmowano próby złamania Huntera – który był trzeźwy od pięciu i pół roku, nawet w obliczu nieustępliwych ataków i wybiórczego ścigania. Próbując złamać Huntera, próbowali złamać mnie – i nie ma powodu, by sądzić, że na tym się skończy. Dość już tego” – czytamy w oświadczeniu. „Mam nadzieję, że Amerykanie zrozumieją, dlaczego ojciec i prezydent podjął taką decyzję”.
Hunter Biden został w czerwcu 2024 roku skazany za nielegalne kupowanie i posiadanie broni, będąc osobą uzależnioną od narkotyków. We wrześniu tego roku syn prezydenta przyznał się także do stawianych mu dziewięciu zarzutów dotyczących niezapłacenia podatków federalnych na łączną kwotę 1,4 mln dolarów. Środki te miał przeznaczyć na pracownice seksualne, striptizerki, samochody oraz narkotyki.
Pełne i bezwarunkowe ułaskawienie Huntera Bidena dotyczy jednak nie tylko tych przestępstw, ale także „przestępstw przeciwko Stanom Zjednoczonym, które popełnił lub mógł popełnić, lub w których brał udział w okresie od 1 stycznia 2014 roku do 1 grudnia 2024 roku”.
Jak wskazuje CNN, ten okres obejmuje także czas, w którym pracował dla zagranicznych firm, między innymi w Chinach i w Ukrainie, gdzie zasiadał w zarządzie firmy gazowej Burisma. Jego działalność biznesowa była przedmiotem kontrowersji. Donald Trump domagał się do pociągnięcia Huntera Bidena do odpowiedzialności w związku z jego pracą dla Burismy.
Przeczytaj także: