Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Minister Sprawiedliwości Adam Bodnar przekazał dziś, że podległy mu resort odkrył kolejne nadużycia z czasów Zbigniewa Ziobry.
„Dużo mówi się o Funduszu Sprawiedliwości, natomiast odkryliśmy, że z kart kredytowych Ministerstwa Sprawiedliwości z Biura Komunikacji opłacane były reklamy i promocja polityków Suwerennej Polski w mediach społecznościowych. Wydatkowano na to kwoty po kilka tysięcy złotych. Gdy przeanalizowaliśmy te reklamy, to okazało się, że nie do końca mieszczą się one w ogólnym profilu resortu sprawiedliwości” – powiedział w rozmowie z Polską Agencją Prasową Adam Bodnar.
„Bo jeśli ktoś robi reklamę Ministerstwa Sprawiedliwości, a ona jest o uchodźcach, to można przypuszczać, że jej cel jest bardziej wyborczy niż informacyjny” – dodał.
Szef MS przekazał także, że zawiadomienie w sprawie opłacania reklam i promocji polityków Suwerennej Polski przy pomocy kart z ministerstwa trafiło już do Państwowej Komisji Wyborczej.
Sprawę skomentowała także w rozmowie z TVN24 wicedyrektorka Biura Komunikacji i Promocji Ministerstwa Sprawiedliwości oraz rzeczniczka ministra Adama Bodnara Karolina Wasilewska.
„Kiedy przyszliśmy do Ministerstwa Sprawiedliwości to okazało się, że w Biurze Komunikacji nie istnieje w ogóle coś takiego jak strategia bezpieczeństwa social mediów, co w każdej instytucji publicznej powinno istnieć” – powiedziała rzeczniczka.
Według urzędniczki dostępy do kont posiadały osoby, które nie były zatrudnione w ministerstwie.
„Korzystały z prywatnego konta na Facebooku, ale do tego konta była podpięta karta Biura Komunikacji Ministerstwa Sprawiedliwości. W ten sposób finansowano kampanię między innymi na Facebooku. Różne filmiki były publikowane i dofinansowywane w ramach takich płatnych kampanii w social mediach” – przekazała Karolina Wasilewska.