Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Po publikacji „Wyborczej”, która ujawniła list Kaczyńskiego do Ziobry w sprawie Funduszu Sprawiedliwości, politycy KO zawnioskowali do PKW o ponowne sprawdzenie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS za 2019 r. Ich zdaniem, partia powinna stracić subwencję.
„Zwracam się do Pana Ministra o natychmiastowe zakazanie kandydatom Solidarnej Polski korzystania z Funduszu Sprawiedliwości w trakcie kampanii wyborczej i jednocześnie zakazanie osobie odpowiedzialnej za dysponowanie środkami Funduszu przekazywania jakichkolwiek sum w trakcie kampanii lub też formułowania zobowiązań dotyczących przekazywania takich sum w przyszłości” – pisał do Zbigniewa Ziobry prezes PiS Jarosław Kaczyński w 2019 roku. List ujawniła „Gazeta Wyborcza”. „Zwracam uwagę Pana Ministra, że przypadki, o których już w tej chwili mówi się w środowiskach naszej koalicji, o ile są prawdziwe, mogą przynieść fatalne skutki zarówno z punktu widzenia przebiegu kampanii, jak i ze względów związanych z jej rozliczeniem przed Państwową Komisją Wyborczą” – czytamy dalej.
Po tej publikacji posłanka KO Agnieszka Pomaska oraz europoseł PO Michał Szczerba zapowiedzieli złożenie do PKW wniosku o ponowne sprawdzenie sprawozdania finansowego komitetu wyborczego PiS za 2019 r. Ich zdaniem, partia powinna stracić subwencję.
Polska Agencja Prasowa zapytała Krajowe Biuro Wyborcze, czy w świetle przepisów Kodeksu wyborczego możliwe jest ponowne zbadanie sprawozdania finansowego komitetu PiS z 2019 r.
KBW odpowiada jednoznacznie: nie ma podstawy prawnej, która by na to zezwalała.
"Wyjaśniamy, że uchwały podjęte przez Państwową Komisję Wyborczą w sprawach sprawozdań finansowych partii politycznych czy komitetów wyborczych podlegają zaskarżeniu do Sądu Najwyższego w terminie odpowiednio 7 i 14 dni od dnia doręczenia uchwały o odrzuceniu sprawozdania.
Zarówno przepisy ustawy o partiach politycznych, jak i Kodeksu wyborczego, nie przewidują natomiast możliwości wznowienia postępowania w zakończonych już sprawach, w których zapadła prawomocna uchwała Państwowej Komisji Wyborczej.
Nie ma zatem żadnej podstawy prawnej, która umożliwiałaby wznowienie postępowań w sprawach już zakończonych" – przekazało Krajowe Biuro Wyborcze w odpowiedzi na pytania PAP.
Fundusz Sprawiedliwości, o którym w liście pisze Jarosław Kaczyński, miał służyć pomocy ofiarom przestępstw. Zamiast tego ogromna część środków trafiła do organizacji pozarządowych (m.in. tej należącej do księdza O., znanego z egzorcyzmów dokonywanych salcesonem) i ludzi związanych z prawicą- a przede wszystkim z Suwerenną Polską (wcześniej: Solidarną).
Sprawą zajmuje się prokuratura, a do Sejmu wpłynął wniosek o uchylenie immunitetu byłemu wiceszefowi resortu sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu. To u niego znaleziono pismo od Kaczyńskiego.
W OKO.press o Funduszu Sprawiedliwości pisaliśmy wielokrotnie:
Przeczytaj także: