Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Rozpatrzenie wniosku o uchylenie immunitetu europoselskiego dla Macieja Wąsika i Mariusza Kamińskiego może zająć nawet kilka miesięcy. Wyjaśniamy, jak wygląda ta procedura w Parlamencie Europejskim
W poniedziałek 29 lipca minister sprawiedliwości prokurator generalny Adam Bodnar skierował do Parlamentu Europejskiego wniosek o uchylenie immunitetów europosłów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Prokurator generalny i minister sprawiedliwości chce, by politycy Prawa i Sprawiedliwości (na zdjęciu powyżej) odpowiedzieli za niedostosowanie się do zakazu pełnienia funkcji publicznych, który ciążył na nich w związku z wcześniejszymi wyrokami.
„Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy dostarczył podstawy do ustalenia, że Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik, pomimo orzeczonego wobec nich prawomocnego zakazu pełnienia funkcji publicznych, nie zastosowali się do tego zakazu i wykonywali mandaty posłów poprzez wzięcie udziału w dniu 21 grudnia 2023 r. w obradach Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, w tym w przeprowadzonych przez Sejm głosowaniach numer 141-147 oraz uczestniczenie w dniu 28 grudnia 2023 r. w posiedzeniu sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych” – przekazała Prokuratura Krajowa.
Obecni europosłowie usłyszeli te zarzuty w kwietniu, jednak w związku z objęciem w międzyczasie funkcji europosłów nie mogą za nie odpowiedzieć. Będzie to możliwe dopiero, jeśli Parlament Europejski podejmie decyzję o uchyleniu ich immunitetów.
Wniosek złożony przez Prokuratora Generalnego RP nie został jeszcze oficjalnie odczytany przez Przewodniczącą PE na sali plenarnej, a dopiero ten moment uznaje się za skuteczne dostarczenie wniosku do PE. Stanie się to dopiero podczas wrześniowej sesji plenarnej PE (16-19 września 2024).
Procedurę uchylenia immunitetu europosła precyzuje artykuł 9 regulaminu PE.
W skrócie wygląda to tak:
Możemy zatem założyć, że wnioski przekazane przez Prokuratora Generalnego zostaną rozpatrzone dopiero po wrześniowej sesji plenarnej, podczas której przewodnicząca PE Roberta Metsola odczyta je w trakcie sesji plenarnej, tym samym przekazując je do rozpoznania w komisji prawnej PE.
Komisja JURI w swoim kalendarzu najbliższe posiedzenie zaplanowała na 14 października, dlatego możemy się spodziewać, że już wtedy zajmie się wnioskiem. Zostanie on najpierw oceniony pod względem formalnym i jeżeli będzie taka potrzeba, zostanie uzupełniony przez stronę wnoszącą o brakujące dokumenty. Następnie, po powołaniu sprawozdawcy, zostanie przeprocedowany zgodnie z powyższymi punktami.
W pierwszym kroku Komisja poprosi posła o złożenie wyjaśnienia. Następnie, po debacie, uwzględniającej materiał dowodowy oraz wyjaśnienia posła opracuje projekt sprawozdania wraz z zaleceniem i przekaże go przewodniczącej PE. Całość zakończy się głosowaniem plenarnym podczas jednej z sesji Parlamentu, gdzie PE jako całość zagłosuje nad uchyleniem immunitetu. Decyzja zostanie publicznie ogłoszona i przekazana zainteresowanym stronom.
W dopiero co rozpoczętej 10. kadencji, do PE wpłynęły w sumie już cztery wnioski o uchylenie immunitetów. Dwa z nich dotyczą europosłów ze zrzeszającej partie skrajnej prawicy grupy Patrioci dla Europy — Andersa Vistisena z Duńskiej Partii Ludowej oraz Jana Nagyovej z czeskiej partii ANO, a kolejne dwa europosłów PiS. Przy czym wnioski w sprawie Visitsena oraz Nagyovej zostały już oficjalnie odczytane na pierwszym posiedzeniu Parlamentu, w lipcu.
W tej chwili nie istnieją przesłanki wskazujące na to, by Komisja JURI została zwołana przed planowaną datą, czyli 14 października.
W grudniu 2023 Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostali prawomocnie skazani w sprawie tak zwanej afery gruntowej. W 2007 roku, jako szef i wiceszef Centralnego Biura Antykorupcyjnego, przygotowali prowokacje, w ramach której Andrzej Lepper (wtedy minister rolnictwa) miał zgodzić się na odrolnienie działki w zamian za łapówkę. Wiadomości o takim procederze krążyły w CBA. Na potrzeby prowokacji Biuro przygotowało między innymi podrobione dokumenty dla agentów. Sąd ocenił, że cała akcja opierała się na wytworzeniu fałszywych dowodów na przestępstwo, którego w rzeczywistości nie popełniono. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia uznał, że w związku z prawomocnym wyrokiem wygasają mandaty poselskie Kamińskiego i Wąsika. Ci nie przyjęli tego do wiadomości, zasłaniając się najpierw wydanym „na zapas”, a po trafieniu do więzienia – kolejnym ułaskawieniem prezydenta Andrzeja Dudy.