Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Premier Lecornu spędził na stanowisku 27 dni, a zaledwie wczoraj zaprezentował skład swojego gabinetu. Kryzys polityczny we Francji się pogłębia
Sébastien Lecornu otrzymał misję stworzenia rządu 9 września. Wczoraj, 5 października, zaprezentował skład swojego gabinetu. Dziś, niecałą dobę po pokazaniu, z kim zamierza pracować, podał się do dymisji. Jego dobór współpracowników był krytykowany przez całe polityczne spektrum, a najwięcej krytyki zebrał pomysł, by do Ministerstwa Obrony wrócił Bruno Le Maire. Le Maire pełnił funkcję ministra gospodarki w latach 2017–2024. Zarzuca mu się znaczne powiększenie francuskiego deficytu budżetowego. Ministrem kultury miała zostać Rachida Dati. Jest oskarżana o korupcję i płatną protekcję, a jej proces ma rozpocząć się we wrześniu przyszłego roku.
Na konferencji prasowej Lecornu powiedział, że partie parlamentarne zachowują się tak, jakby każda z nich posiadała własną większość w Parlamencie. „Byłem gotowy do kompromisu, ale każda z partii domagała się tego, by inne partie w pełni zaakceptowały jej program” – mówił Lecornu. Dodał, że warunki, by mógł pozostać na stanowisku, nie zostały wypełnione.
Marine le Pen powiedziała dziś rano, że w obecnej sytuacji jedynym rozsądnym rozwiązaniem są przyspieszone wybory.
Francja zmaga się z poważnym kryzysem politycznym od wyborów parlamentarnych w połowie 2024 roku. Lecornu był czwartym premierem od tego momentu. We francuskim systemie politycznym to prezydent ma wiodącą rolę, ale jego rządy są znacznie utrudnione bez większości parlamentarnej. W zeszłorocznych wyborach Ensemble, koalicja stworzona przez prezydenta Macrona, zdobyła 159 miejsc z 577 w Zgromadzeniu Narodowym. 180 zdobyła lewicowa koalicja Front Ludowy, a 142 skrajnie prawicowe Zjednoczenie Narodowe wspólnie z sojusznikami. Trzy różne koalicje o podobnej sile od ponad roku nie są w stanie zbudować stałej większości. W sondażach prowadzi Zjednoczenie Narodowe z 30-34 proc. wskazań.
Przeczytaj także: