Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Polska musi przyjmować zawracanych migrantów” – to odpowiedź rzecznika KE na poranną wypowiedź polskiego premiera
Radio RMF FM opublikowało oświadczenie rzecznika Komisji Europejskiej, który odnosi się do zapowiedzi Donalda Tuska, że Polska nie będzie przyjmować
Komisja jest świadoma, „że Polska stoi w obliczu szczególnej sytuacji na swojej wschodniej granicy, gdzie migracja jest wykorzystywana przez Rosję i Białoruś jako broń” – przekazał RMF rzecznik KE. Komisja wsparła Polskę w tej sprawie, umożliwiając czasowe i terytorialne zawieszenie wniosków o azyl.
Komisja poszła Polsce na rękę i odstąpiła od kluczowych zasad unijnej polityki.
Jednak, jak donosi RMF FM, Bruksela jest „stanowcza, jeżeli chodzi o stosowanie rozporządzenia dublińskiego. Przypomina, że w 2023 roku wydała mapę drogową stosowania rozporządzenia, czyli «zestaw dobrych praktyk, które mają pozytywny wpływ na funkcjonowanie procedury dublińskiej»”.
„Rzecznik KE stwierdził, że stosowanie zasad dubli»ńskich ułatwi wdrożenie Paktu Migracyjnego, który zapewni «bardziej sprawiedliwy i skuteczniejszy system podziału ciężarów związanych z migracją między kraje Wspólnoty.
Do tego czasu wszystkie państwa członkowskie są zobowiązane do pełnego przestrzegania obecnych zasad azylowych – przekazał rzecznik. Innymi słowy, KE uważa, że Polska ma obowiązek stosować rozporządzenie dublińskie, czyli zgodnie z unijnym prawem musi przyjmować zawracanych migrantów” – pisze dziennikarka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginon.
Według jej informacji po zakończeniu kampanii wyborczej Komisja Europejska może zaostrzyć ton wobec Polski w sprawie migracji.
W piątek po szczycie Rady Europejskiej premier Donald Tusk powiedział, że polskie służby każdego dnia odnotowują 100, 150, 200 prób nielegalnego przekroczenia granicy. „Oni próbują przekroczyć polską granicę, bo spodziewają się, że będą mogli złożyć ten wniosek o azyl”. Ustawa przeszła przez parlament i czeka na podpis prezydenta Andrzeja Dudy.
Dłuższy fragment wypowiedzi Tuska dotyczył procedury dublińskiej, o której mówił rzecznik KE.
„Jest ten tzw. Dublin, czyli traktatowe zobowiązania państw europejskich, że jeśli u kogoś się ktoś zarejestrował jako migrant, a później sobie przeszedł czy przejechał do innego kraju, to ten drugi kraj ma prawo go zawrócić.
Ale informowałem o tym też partnerów niemieckich. Wczoraj o tym długo z kanclerzem Austrii rozmawiałem. Ze względu na presję migracyjną, ze względu na to ile mamy uchodźców z Ukrainy, że mamy ten problem na wschodniej granicy,
Polska nie będzie realizowała tych punktów traktatu.
Nie przyjmiemy migrantów z innych krajów europejskich.
Jestem przekonany, że jak nas nie wszyscy zrozumieją,
to szczerze powiedziawszy, nie będę płakał z tego powodu, ale Polska i tak wystarczają to dużo ciężarów związanych z wojną, dźwiga na swoich barkach, żeby jeszcze ktokolwiek śmiał dokładać nam kolejne ciężary. Ale jestem przekonany, że sobie z tym spokojnie poradzimy”.
Kwestie azylu oraz polityki migracyjnej Polski i Unii obszernie omawiają Magdalena Chrzczonowicz i Renata Skibińska w rozmowie z wiceministrem Duszczykiem.
Wiceminister w MSWiA, odpowiedzialny za politykę migracyjną również mówi o trudnej sytuacji na polsko-białoruskiej granicy:
„Bardzo dużo się dla nas zmieniło po śmierci żołnierza w czerwcu 2024 r. Nie chcę tą sytuacją epatować, ale to naprawdę wiele zmieniło. Mamy kilkunastu rannych strażników i żołnierzy. Nie codziennie dochodzi do takich sytuacji oczywiście, ale one się zdarzają dość często. W ostatnich dniach agresji jest zdecydowanie więcej. Przypuszczamy, że to frustracja z powodu tego, że zapory nie można już uszkodzić lewarkiem i przejść na naszą stronę w kilkadziesiąt sekund. Ostatnio Straż Graniczna opublikowała film pokazujący próbę przekroczenia granicy i agresję przeciwko funkcjonariuszom. Takich filmów jest kilkadziesiąt, jeżeli nie kilkaset”.
„Rząd widzi, co się dzieje i reaguje. Te działania są podejmowane w konkretnym kontekście, w odpowiedzi na to, co się dzieje na granicy, ale także po to, by unikać błędów, jakie popełniły inne państwa” – mówi Duszczyk.
Myślę, że zgodzimy się wszyscy, że mamy do czynienia z sytuacją ekstraordynaryjną. Nie zostanie ona rozwiązana w ciągu kilku miesięcy, to dłuższy proces.
Państwo musi wybrać swego rodzaju kompromis między tym elementem bezpieczeństwa, które wydaje się też niepodważalne i tymi elementami humanitaryzmu, które są konieczne.
Przeczytaj także: