Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Nowe obostrzenia dotyczą cen ropy na eksport, gazociągu Nord Stream, floty cieni, a także artykułów krytycznych dla rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. „Nasze przesłanie jest bardzo jasne. Ta wojna musi się zakończyć” – mówiła szefowa KE
We wtorek 10 czerwca Ursula von der Leyen szefowa Komisji Europejskiej ogłosiła kolejny pakiet sankcji na Rosję. Głównym punktem jest
obniżenie limitu ceny baryłki ropy z 60 do 45 dolarów.
Pułap 60 dolarów obowiązuje od 2022 roku, ale jak zauważyła von der Leyen, eksport ropy nadal odpowiada za 1/3 wpływów do budżetu Kremla. Obostrzenia mają także objąć rosyjskie gazociągi Nord Stream. Kolejne banki zostaną odcięte od międzynarodowego systemu bankowego SWIFT, a obecny, częściowy zakaz dla rosyjskich instytucji finansowych zostanie rozszerzony do „pełnego zakazu transakcji”.
Szefowa KE zapowiedziała, że zakaz importu rosyjskiej ropy naftowej zostanie rozszerzony na produkty rafinowane w krajach trzecich — zapobiegając temu, co nazwała importem „tylnymi drzwiami”. UE uzna kolejne 77 statków za część rosyjskiej floty cieni, która ma zakaz wpływania do europejskich portów.
KE proponuje również nałożenie sankcji na fundusze, które wspierają „modernizację rosyjskiej gospodarki”. Chodzi tu m.in. o moskiewski państwowy fundusz majątkowy czy rosyjski fundusz inwestycji bezpośrednich. Ograniczeniom będzie też podlegał eksport produktów krytycznych dla rozwoju rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. Chodzi o maszyny, metale, tworzywa sztuczne i chemikalia, a także technologię podwójnego zastosowania potrzebną do produkcji dronów, pocisków i systemów uzbrojenia.
„Nasze przesłanie jest bardzo jasne. Ta wojna musi się zakończyć. Potrzebujemy prawdziwego zawieszenia broni. A Rosja musi przyjść do stołu negocjacyjnego z poważną propozycją. Ponieważ do tej pory nie wykazała woli zawarcia pokoju, zwiększymy presję na Rosję, także poprzez dalsze surowe obostrzenia” – mówiła von der Leyen.
W ostatnich dniach Rosja znów intensyfikuje ataki na stolicę Ukrainy. W nocy z 9 na 10 czerwca w kierunku Kijowa wystrzelono 315 dronów i siedem rakiet. Jak tłumaczył szef administracji wojskowej miasta, uszkodzonych zostało siedem dzielnic, a celem była infrastruktura cywilna. „Celem [wroga] jest zastraszenie. Zdestabilizować sytuację i zmusić nas do poddania się” – mówił Tkaczenko. Ale z konsekwencjami najeźdźczej polityki Putina, mierzy się też Rosja. Jej siły muszą codziennie walczyć z atakami ukraińskich dronów. Pomysłowe i brawurowe akcje ukraińskie takie jak operacja „Pajęczyna” (na rosyjskie lotniska) dotyczą nie tylko szeroko pojętego pogranicza, ale terenów w głębi Rosji.
Przeczytaj także: