0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:53 04-12-2024

Prawa autorskie: Anthony WALLACE / AFPAnthony WALLACE / AF...

Będzie impeachment prezydenta Korei Południowej? Opozycja składa wniosek

Opozycja i mieszkańcy Korei Południowej domagają się odwołania prezydenta po nieudanej próbie wprowadzenia stanu wojennego.

Co się wydarzyło?

„Dekret o stanie wojennym Yoon Suk Yeola był wyraźnym naruszeniem konstytucji. Nie było żadnych powodów, aby go ogłosić. Było to poważne działanie wywrotowe i stanowi doskonałą podstawę do impeachmentu prezydenta" – stwierdziła opozycyjna południowokoreańska Partia Demokratyczna po wczorajszym (3.12) sześciogodzinnym stanie wojennym.

Podobną opinię mają również pozostali przedstawiciele opozycji. W sumie sześć partii złożyło w parlamencie projekt ustawy o impeachmencie. Głosowanie odbędzie się w najbliższy piątek lub sobotę.

Jeśli Yoon straci stanowisko, jego miejsce tymczasowo przejmie premier Han Duck-soo – do czasu przeprowadzenia nowych wyborów w ciągu 60 dni.

W środę zorganizowano czuwanie przy świecach w centrum miasta, a także przemarsz pod siedzibę prezydenta. Protestujący wzywali Yoon Suk Yeola do rezygnacji ze stanowiska. Reuters przypomina, że masowe protesty przy świecach doprowadziły wcześniej do ​​impeachmentu byłej prezydent Park Geun-hye w 2017 r.

Jaki jest kontekst?

Nieoczekiwanie, 3 grudnia, w wystąpieniu telewizyjnym prezydent Korei Południowej Yoon Suk Yeol ogłosił, że wprowadza w kraju stan wojenny. Ogłosił, że wytępi „bezczelne pro-północnokoreańskie siły antypaństwowe”. Stwierdził, że partie opozycyjne zagrażają porządkowi konstytucyjnemu, więc jedynym rozwiązaniem jest stan wojenny.

Co oznaczał? Według koreańskiej agencji Yonhap cytowanej przez Reutersa „zakazana zostanie działalność parlamentu i partii politycznych, a media i wydawcy znajdą się pod kontrolą dowództwa stanu wojennego”. Podczas stanu wojennego nie można urządzać demonstracji, a działalność parlamentu jest zawieszona. Korea Południowa ogłosiła stan wojenny po raz pierwszy od 1980 roku.

Tego samego dnia zebrało się południowokoreańskie Zgromadzenie Narodowe. W obecności 190 z ogólnej liczby 300 posłów jednogłośnie uchwalono wniosek o zniesieniu stanu wojennego — nawet część członków partii prezydenta głosowała przeciwko decyzji Yoon Suk Yeola.

Stan wojenny trwał sześć godzin.

Przeczytaj więcej na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także: