0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:10 20-03-2026

Prawa autorskie: 25.02.2026 Warszawa . Muzeum Wojska Polskiego , Cytadela Warszawska . Prezydent RP Karol Nawrocki (p) i wicepremier , minister obrony narodowej Kosiniak - Kamysz (l) podczas odprawy kierowniczej kadry MON i Sil Zbrojnych RP . RP. Fot. Robert Kowalewski / Agencja Wyborcza.pl25.02.2026 Warszawa ...

Kosiniak-Kamysz: „Weto do SAFE jest strategicznym błędem prezydenta”

„Tym wetem przekroczono niebezpieczną granicę – walka polityczna uderzyła bezpośrednio w bezpieczeństwo państwa” – twierdzi minister obrony. „To czysta polityka kosztem armii”

Co się wydarzyło

W wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz komentuje weto prezydenta Karola Nawrockiego do ustawy wprowadzającej SAFE.

„Weto wobec ustawy SAFE to decyzja bez precedensu w historii III RP, która uderza w fundamenty modernizacji polskiej armii, Policji oraz Straży Granicznej. Co gorsza, może ona realnie spowolnić budowę infrastruktury niezbędnej dla mobilności wojskowej, kluczowej w obecnej sytuacji geopolitycznej” – mówi Kosiniak-Kamysz.

Minister obrony obala jeden z najważniejszych argumentów opozycji: że program SAFE ma służyć przemysłowi niemieckiemu, a nie polskiemu:

„Opozycja doskonale znała listę zakupową i wiedziała, że udział sprzętu niemieckiego jest w niej marginalny – wynosi poniżej pół procenta całej puli. Jedyny kontrakt z udziałem podmiotu z Niemiec to w rzeczywistości kooperacja szwedzko-niemiecka, stanowiąca znikomy ułamek gigantycznej sumy, o której rozmawiamy. Atakowanie programu SAFE pod hasłem rzekomej „niemieckości” to ordynarna manipulacja, bo fakty i liczby mówią coś zupełnie innego”.

O tym, jak wygląda kampania „Der SAFE” w Telewizji Republika, opowiadają Dominika Sitnicka i Agata Szczęśniak w najnowszym odcinku „Programu Politycznego”:

Przeczytaj także:

Kosiniak-Kamysz interpretuje weto jako wyraz strategii politycznej Jarosława Kaczyńskiego:

„W tej układance kluczowe są dwa cele Jarosława Kaczyńskiego. Po pierwsze: „test lojalności” dla prezydenta Nawrockiego, mający potwierdzić dominację partii nad Pałacem. Po drugie: lęk przed odpływem radykalnych wyborców. PiS, czując na plecach oddech Konfederacji i Grzegorza Brauna, wszedł w licytację na antysystemowość. Sprzeciw wobec SAFE to próba udowodnienia, że to Nowogrodzka, a nie Braun, jest najtwardszym recenzentem Brukseli”.

Minister opowiada też o rządowym „planie B”:

„Nasz „plan B” to powrót do istniejących już narzędzi – będziemy korzystać z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, stworzonego przez naszych poprzedników. Jednak to rozwiązanie jest gorsze. Chcieliśmy stworzyć instrument z ustawowymi gwarancjami dla budżetu MON, co było kluczowe dla dowódców i sztabowców. Ta poprawka była fundamentalna i – co paradoksalne – sam prezydent o nią wcześniej zabiegał. Ostatecznie jednak ją odrzucił. Ustawowy SAFE byłby po prostu bezpieczniejszym i lepszym narzędziem”.

Jaki jest kontekst

12 marca 2026 prezydent Karol Nawrocki w telewizyjnym orędziu ogłosił, że nie podpisze ustawy wprowadzającej w Polsce program SAFE. Według prezydenta unijna pożyczka na rozwój przemysłu zbrojeniowego uderza „w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”.

Polska ma być największym beneficjentem unijnego programu, mamy otrzymać ponad 47 mld euro (180 mld zł).

Fałsz argumentacji prezydenta punkt po punkcie wykazaliśmy w OKO.press:

Przeczytaj także:

Wypowiedź Kosiniaka-Kamysza ma dodatkowy kontekst polityczny. W ramach koalicji rządzącej jest on przedstawicielem siły politycznej najbardziej „strawnej” dla prezydenta. W sytuacji głębokiego i gorącego konfliktu między premierem Donaldem Tuskiem i prezydentem to Kosiniak-Kamysz był osobą, która mogła starać się wypracować jakiś kompromis między tymi dwoma ośrodkami.

Do podpisania ustawy namawiali prezydenta dowódcy wojska polskiego. Tymczasem między MON a ośrodkiem prezydenckim toczy się rywalizacja o to, kto będzie faktycznie sprawował zwierzchnictwo nad armią.