Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: 04.03.2026 Warszawa , Krakowskie Przedmiescie , Palac Prezydencki . Prezydent RP Karol Nawrocki odczas wspolnego oswiadczenia z prezesem NBP Adamem Glapinskim ws. alternatywy dla programu SAFE . Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.pl04.03.2026 Warszawa ...

Powiedz nam, co myślisz o OKO.press! Weź udział w krótkiej, anonimowej ankiecie.

Przejdź do ankiety

Na decyzję prezydent Karol Nawrocki miał czas do 20 marca. Ogłosił ją jednak tydzień wcześniej, 12 marca 2026, w 27. rocznicę wejścia Polski do NATO.

Choć zwykle o decyzjach w sprawie ustaw prezydent informuje w nagraniach wideo zamieszczanych w mediach społecznościowych, tym razem wygłosił siedmiominutowe orędzie transmitowane przez ogólnopolskie stacje telewizyjne i media internetowe.

To sugeruje, że prezydent odczuwał wagę decyzji, którą podejmował tym razem nie tylko jako głowa państwa, ale też jako zwierzchnik sił zbrojnych. Zapewne Karol Nawrocki chciał też dotrzeć z wyjaśnieniem swojej decyzji szerzej niż tylko do odbiorców portali społecznościowych.

„To nie jest sprawa jednego rządu lub jednej kadencji, to jest sprawa przyszłości narodu polskiego” – mówił, uzasadniając decyzję o zawetowaniu ustawy wprowadzającej unijny program zbrojeniowy SAFE. Pogroził też rządowi, że poniesie konsekwencje, jeśli spróbuje przyjąć europejską pożyczkę na zbrojenia pozaustawowo. A rząd faktycznie ma taki plan – chce podjąć w tej sprawie uchwałę Rady Ministrów, która wystarczy, by przyjąć większą część środków.

Prezydenckie weto natychmiast skomentował premier. „Prezydent stracił szansę, żeby zachować się jak patriota. Wstyd!”

W TVP Info tuż po orędziu Nawrockiego zareagował rzecznik rządu Adam Szłapka: „To zdrada narodowa”.

View post on Twitter

Europejski program SAFE to pożyczki na rozwój obronności w Unii Europejskiej. Polska ma być największym beneficjentem: otrzymać 43,7 mld euro, czyli ok. 185 mld zł. Rząd zapewnia, że ponad 80 proc. środków trafi do polskich przedsiębiorstw. A według unijnych zasad 65 proc. środków ma być wydana w Unii Europejskiej, by realizować plan samowystarczalności obronnej UE.

Kosiniak-Kamysz: To weto przeciw bezpieczeństwu Polski

Do decyzji prezydenta szef MON odniósł się na platformie X.

„Pan prezydent Karol Nawrocki miał niepowtarzalną okazję, by wesprzeć w znaczący sposób modernizację Wojska Polskiego. Środki z programu SAFE gwarantują wcześniejsze zakończenie bardzo ważnych etapów transformacji naszej armii i szybsze zbudowanie najsilniejszej armii w Europie. Prezydent z tej okazji nie skorzystał. To weto nie jest przeciwko rządowi, jest przeciwko bezpieczeństwu Polski” – podkreślił szef MON.

„Będziemy realizować plan B, ponieważ tak nakazuje polska racja stanu. Szczególnie, gdy na świecie pojawiają się nowe wojny i nowe zagrożenia. Nie możemy pozostać bierni i liczyć na wyimaginowane zyski i kreatywną księgowość, które nie poprawią siły naszej armii. Nie mamy czasu na czekanie i na puste obietnice” – zapowiedział minister obrony.

Przeczytaj także:

Dlaczego Nawrocki zawetował SAFE

Nawrocki przypomniał, że szeroko konsultował się w sprawie tej ustawy. Mówił z pozycji głowy państwa, która dba o przyszłość narodu. Zarzucił rządzącym, że to oni „wybrali konfrontację i wykorzystali ustawę do budowania konfliktów”. „To wyjatkowo szkodliwe i niemądre, rujnowanie porozumień w zasadniczych kwestiach – cieszyć się z tego mogą tylko nasi wrogowie” – mówił Nawrocki.

W wygłaszanym spokojnym, wręcz łagodnym tonem orędziu prezydent powtórzył argumenty, którymi przez ostatnie tygodnie atakowali ustawę politycy Prawa i Sprawiedliwości. Mówił, że koszt europejskiego kredytu wyniesie 180 mld zł, „zarobią na tym banki zachodnie instytucje finsowe”. Porównał też SAFE do kredytów frankowych.

Mówił zdaniami, którymi politycy PiS posługiwali się w programach publicystycznych: „Dzisiejszy 18-latek będzie przez cały okres pracy zawodowej będzie spłacał dług”.

Co prawda Nawrocki nie użył powtarzanego przez polityków PiS i media bliskie PiS zarzutu, że SAFE to rzekomo niemiecki program dla niemieckich firm, jednak pobrzmiewało to w tym, że prezydent przedstawił jako największą wadę SAFE.

Zasadniczym zarzutem prezydenta wobec SAFE ma być bowiem to, że odbiera on rzekomo Polsce suwerenność.

To Unia Europejska miałaby decydować, na co pójdą pieniądze. Ten argument obalano wielokrotnie. Chodzi o to, że pieniądze mają pójść przede wszystkim na sprzęt produkowany w Europie.

„SAFE to mechanizm, w którym Bruksela może arbitralnie wstrzymać finansowanie, a nasze państwo i tak będzie musiało spłacać zobowiązania. Czy rozwiązanie, które ma ograniczać suwerenność państwa w sprawach bezpieczeństwa, jest zgodne z konstytucją?” – pytał retorycznie prezydent.

„Nie można przekazać kompetencji, które stanowią istotę suwerenności państwa. A jedną z nich jest właśnie kontrola nad siłami zbrojnymi. Potwierdzają to także europejskie traktaty. To są kwestie fundamentalne”.

Warto podkreślić, że wbrew temu co mówił, prezydent nie zawetował "ustawy, która pozwala Polsce zaciągnąć pożyczkę SAFE”. ustawa nie zawiera zgody na zaciągnięcie pożyczki SAFE.

Zgoda na SAFE jest w rozporządzeniu UE, które zostało już przyjęte przez Radę UE (czyli także Polskę) 12 grudnia 2025 r. Zawetowana ustawa określa jedynie sposób, w jaki środki z tej pożyczki miały być wydawane i zarządzane w Polsce.

„Zero zależności i sto procent suwerenności”

Nawrocki ubezpieczył się przed zarzutem, że zabiera pieniądze polskiemu wojsku.

„Naród, który nie chce płacić na własną armię, prędzej czy później będzie płacić na armię cudzą” – zaznaczył. „Przedstawiłem realną alternatywę” – mówił tu o „SAFE 0 procent”, czyli propozycji, jaką Pałac Prezydencki przygotował wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim. Media związane z PiS mówiły o nim w spolszczonej wersji „Sejf O”.

„To Polska wybierze, jaki sprzęt kupi. Zero zależności i sto procent suwerenności” – zapewniał. Przygotowana przez niego ustawa jest jednak pozbawiona konkretów.

„Nigdy nie podpiszę ustawy, która uderza w naszą suwerenność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne. Wszelkie próby zadłużania naszego państwa spotkają się z odpowiedzialnością” – zagroził Nawrocki rządowi.

Już od kilku dni zarówno premier, jak i pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka szykowali się na weto.

Sobkowiak-Czarnecka zarzucała ośrodkowi prezydenckiemu, że oszukał rząd. „Mam wrażenie, że zostaliśmy oszukani przez BBN. Wspólnie wypracowywaliśmy poprawki do ustawy SAFE, które zostały wprowadzone w Senacie. Dzisiaj radykalny zwrot. No okej, najwidoczniej taką decyzję podjęli” – mówiła m.in. w Onecie.

Na platformie X napisała:

View post on Twitter

Do podpisania ustawy mieli prezydenta namawiać wojskowi, którzy widzą w programie szansę na szybkie unowocześnienie polskiej armii.

Czarzasty: Zarzucam Panu kłamstwo

Tuz po wystąpieniu prezydenta Nawrockiego głos zabrał marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty, lider Lewicy.

„Zarzucam panu kłamstwo, że Narodowy Bank Polski jest w stanie wykazać w tej chwili zysk i pan powiedział, że tam 180 miliardów jest zysku. Panie prezydencie, skumulowana strata Narodowego Banku Polskiego wynosi w tej chwili 100 miliardów złotych” – powiedział Czarzasty w TVN24.

Skomentował też informację prezydenta, że chce on finansować zbrojenia z zysku NBP. „Pana projekt mówi tak: jeżeli Narodowy Bank Polski wypracuje zysk, to ten zysk chce dzielić prezydent. Uprzejmie informuję, jest ustawa o Narodowym Banku Polskim, art. 69 mówi: 95% wypracowanego zysku idzie do budżetu, 5% idzie na fundusz rezerwowy. Nie ma potrzeby tworzenia żadnej innej ustawy” .

Republika: „Nie wolno szantażować prezydenta”

Jednocześnie kampanię przeciwko SAFE prowadziło Prawo i Sprawiedliwość. Politycy PiS twierdzili, że przyjęcie SAFE będzie zdradą narodową. Przekonywali, że program realizuje interesy niemieckie, bo większość pieniędzy trafi do niemieckich firm, co jest oczywistą nieprawdą . Mówili też, że pożyczka jest droga i zadłuży polskie społeczeństwo „na pokolenia”.

Kilkadziesiąt minut przed ogłoszeniem decyzji, w Telewizji Republika jej szef Tomasz Sakiewicz mówił: „Z terrorystami się nie negocjuje, nie wolno szantażować prezydenta”. Republika wypuściła też okolicznościowy materiał na 27. rocznicę wejścia Polski do NATO, w którym zachwalała amerykańską broń.

„Czołgi Abrams, wyrzutnie rakietowe Haimars, super nowoczesne myśliwce F-35, amerykańscy żołnierze i sprzęt na polskiej ziemi – to możliwe dzięki polskiej obecności w NATO. Sojusz Północnoatlantycki oparty o przewodnictwo Stanów Zjednoczonych to realny gwarant polskiego bezpieczeństwa” – usłyszeli widzowie Republiki.

RepublikaNawrockiSafe12032026

Ostry komentarz Sikorskiego

Szef MSZ Radosław Sikorski napisał w mediach społecznościowych:

View post on Twitter
;
Na zdjęciu Agata Szczęśniak
Agata Szczęśniak

Dziennikarka polityczna OKO.press. Współzałożycielka i wieloletnia wicenaczelna Krytyki Politycznej. Pracowała w „Gazecie Wyborczej”. Socjolożka, studiowała też filozofię i stosunki międzynarodowe. W radiu TOK FM prowadzi audycję „Jest temat!“, a w OKO.press podcast „Program Polityczny”.

Komentarze