0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:49 02-07-2024

Prawa autorskie: Fot. Roman Bosiacki / Agencja Wyborcza.plFot. Roman Bosiacki ...

Nie będzie podatku od aut spalinowych. Jest zgoda KE

Komisja Europejska zgodziła się na zmiany w KPO, o które wnioskował rząd. Najważniejszą jest rezygnacja z podatku od aut spalinowych.

To już pewne: podatku od aut spalinowych jednak nie będzie. Dziś Komisja Europejska oficjalnie zgodziła się na taką zmianę w KPO.

Początkowo był to jeden z tzw. kamieni milowych, koniecznych, żeby uzyskać pieniądze z Krajowego Planu Odbudowy. Podatek miał być wprowadzony do końca 2024 roku jako jednorazowa opłata, której wysokość zależałaby od spełniania przez dany samochód normy emisji spalin Euro. Od 2026 roku opłata miałby być coroczna — najwyższa dla najstarszych i najbardziej zanieczyszczających środowisko aut.

W obliczaniu wysokości opłaty uwzględniany miał być rok produkcji samochodu, a co za tym idzie, spełniane normy emisji spalin, stopień emisji dwutlenku węgla (CO2) oraz stopień emisji tlenków azotu (NOx).

Pieniądze z tego podatku miały być przeznaczone m.in. na rozwój niskoemisyjnego transportu publicznego.

Polska 2050 jest na „nie”

Koalicja rządząca, a w szczególności Polska 2050, zabiegała, żeby KE zgodziła się na wycofanie tego pomysłu. Ministra funduszy Katarzyna Pełczyńska Nałęcz już wiosną informowała, że „nie będzie podatku od samochodów spalinowych. Przyjmujemy zupełnie inną logikę, logikę dopłat, czyli logikę zachęty, a nie logikę kary”.

O podatku pisał również marszałek Sejmu Szymon Hołownia: „Podatku od posiadania aut spalinowych w Polsce nie będzie. Taki prezent od Koalicji 15 października na 20-lecie w Unii. Ministrowie Polski 2050 wynegocjowali z Komisją odejście od podatku i zastąpienie go systemem dopłat do zakupu elektryków. Zielona zmiana metodą zachęt, nie nakazów” – napisał na platformie X marszałek Sejmu Szymon Hołownia.

Dopłata zamiast podatku

Jak będą wyglądały dopłaty, które zastąpią podatek od aut spalinowych?

PAP podaje, że Polska przeznaczy na ten cel 373 mln euro.

"To będą środki na trzydziestotysięczne dopłaty, jako bazowe, dla samochodów nie tych z najwyższej półki, tylko tych ze średniej półki — wyjaśniała w kwietniu 2024 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. Wyjaśniała, że możliwe są większe dopłaty dla osób mniej zamożnych oraz tych, które będą chciały zezłomować swój stary samochód.

Dotacja może być przeznaczona na zakup, leasing lub długoterminowy wynajem zeroemisyjnych aut — zarówno używanych, jak i nowych. Rząd szacuje, że dopłaty pozwolą na zakup około 40 tys. elektryków.

„Tymczasem tylko w kwietniu w Polsce zarejestrowano po raz pierwszy 86,7 tys. używanych aut z importu, które w chwili wydania im polskich tablic rejestracyjnych miały przeciętnie ponad 12 lat. Wniosek jest prosty: co miesiąc na polskie drogi wjeżdża dwa razy więcej weteranów szos, głównie z Niemiec i Francji, niż przez kilka lat pojawi się elektryków dzięki dotacjom” – pisała „Gazeta Wyborcza”.

Więcej zmian w KPO

Druga ważną korektą w Krajowym Planie Odbudowy jest przeniesienie Funduszu Elektromobilności do części pożyczkowej KPO. Uwolnione środki, które będą pochodziły z części grantowej, przeznaczono m.in. na bezpieczeństwo żywności i rolnictwa (ok. 2,6 mld zł) oraz na ocieplenie bloków i kamienic (ok. 605 mln zł).

Jak podaje PAP, z komunikatu KE wynika, że wartość polskiego KPO się nie zmieni. Polska otrzyma z funduszu odbudowy 59,8 mld euro (ok. 257 mld zł), z czego 34,5 mld euro (ok. 148 mld zł) będą stanowić pożyczki, a 25,3 mld euro (prawie 109 mld zł) dotacje.

Komisja Europejska już zaakceptowała te zmiany. Teraz muszą się na nie zgodzić państwa członkowskie UE. Mają na to 4 tygodnie.