Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Litewska Partia Socjaldemokratyczna wygrała drugą turę wyborów parlamentarnych i zastąpi centroprawicowy rząd Ingridy Šimonytė. Socjaldemokraci zapowiadają podniesienie podatków dla najbogatszych i zbrojenie się na ewentualny atak Rosji
W niedzielę (27 października) na Litwie odbyła się druga tura wyborów parlamentarnych (pierwsza odbyła się w niedzielę 13 października).
Po podliczeniu 99 proc. głosów zwycięzcą ogłoszono Litewską Partię Socjaldemokratyczną (LPS), która do 141-osobowego, jednoizbowego parlamentu wprowadzi 52 posłów. Rządząca dotychczas partia Związek Ojczyzny – Litewscy Chrześcijańscy Demokraci zdobyła 28 mandatów.
Zwycięska LPS chce zbudować większość ze Związkiem Demokratów „W imię Litwy” (14 mandatów) oraz Litewskim Związkiem Rolników i Zielonych (8 mandatów). Taka koalicja liczyłaby 74 posłów, a więc miałaby tylko 3 mandaty więcej niż ustawowa większość.
Nie wiadomo, kto zostanie premierem. Typowana na to stanowisko liderka zwycięskiej LPS Vilija Blinkevičiūtė ucina spekulacje: “Omówimy to wewnątrz partii, rozważymy wszystkie plusy i minusy”.
Kampanię wyborczą na Litwie zdominowały dwa tematy: rosnące koszty życia oraz obawa przed zagrożeniem ze strony Rosji.
Według komentatorów odchodzący centroprawicowy rząd Ingridy Šimonytė zapłacił cenę za wysoką inflację, która w 2022 r. przekraczała na Litwie 20 proc. Zwycięska Litewska Partia Socjaldemokratyczna zapowiada podwyżki podatków dla najbogatszych, z których chce sfinansować świadczenia socjalne i poprawę systemu ochrony zdrowia.
Socjaldemokraci zamierzają też utrzymać wysoki poziom wydatków na obronność (w tym roku to ok. 3 proc. PKB), choć krytykowali rząd premier Šimonytė za podnoszenie podatków, które miały sfinansować te wydatki. Przeprowadzony w maju sondaż wskazał, że 75 proc. Litwinów uważa, że Rosja w najbliższej przyszłości może zaatakować ich kraj.
Litwa jest jednym z trzech państw UE (obok Niemiec i Węgier), w którym wybory parlamentarne odbywają się według mieszanej ordynacji wyborczej. 71 parlamentarzystów wybiera się w wyborach większościowych, czyli w jednomandatowych okręgach wyborczych (JOW). Pozostałych 70 – w wyborach proporcjonalnych.
W litewskim systemie wyborca ma do dyspozycji dwa głosy. Jeden oddaje na kandydata zgłoszonego w jednomandatowym okręgu wyborczym. Zwycięża ten kandydat, który zdobędzie ponad 50% głosów. Jeśli żaden z kandydatów nie uzyska większości bezwzględnej, zarządzana jest druga tura pomiędzy dwoma kandydatami z najwyższymi wynikami w danym okręgu.
Drugi głos wyborca oddaje na partyjną listę, z której może wybrać do pięciu kandydatów, którym udziela poparcia. Wskazanie preferowanych kandydatów nie jest obowiązkiem wyborcy, może on poprzestać jedynie na wskazaniu listy.
W podziale 70 mandatów przyznawanych w systemie proporcjonalnym uczestniczą komitety wyborcze, które uzyskały w skali kraju minimum 5% głosów (próg wyborczy dla koalicji wynosi 7%).
Przeczytaj także: