0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

17:38 05-01-2026

Prawa autorskie: Michael M. Santiago/Getty Images/AFPMichael M. Santiago/...

Maduro przed sądem w USA: „Jestem porządnym człowiekiem. Jestem niewinny”

Prezydent Wenezueli Nicolas Maduro i jego żona Cilia Flores stanęli przed amerykańskim sądem, nie przyznając się do stawianych im zarzutów. Maduro odmówił wniesienia kaucji.

Co się wydarzyło?

Schwytany przez służby Stanów Zjednoczonych prezydent Wenezueli Nicolas Maduro został przewieziony do sądu na Manhattanie po 16:00 czasu polskiego. Przed startem jego procesu w sprawie zorganizowania przemytu narkotyków na terytorium USA na nowojorskie ulice wyszli przeciwnicy amerykańskiej interwencji w Wenezueli, trzymający transparenty z hasłami domagającymi się uwolnienia Maduro i wskazujących na prawdziwy cel administracji Donalda Trumpa. Ma być nim przejęcie kontroli nad wenezuelskimi zasobami ropy naftowej. Naprzeciwko nich stanęły grupy manifestantów wspierających działania Waszyngtonu, podnoszące hasła mianujące Trumpa „królem Wenezueli”.

Wenezuelski prezydent pojawił się w sali sądowej około 18:00 polskiego czasu. Lista zarzutów wobec Maduro zawiera:

  • zawiązanie spisku w celu terroryzmu narkotykowego — finansowanie organizacji przemytu narkotyków do Stanów Zjednoczonych w celu destabilizacji sytuacji w USA. Według amerykańskich śledczych chodzi między innymi o kolumbijską organizację polityczno-militarną FARC (Rewolucyjne Siły Zbrojne Kolumbii) oraz meksykański kartel Sinaloa i wenezuelską organizację przestępczą Tren de Aragua,
  • bezpośredni wpływ na organizację produkcji, dystrybucji i eksportu kokainy do Stanów Zjednoczonych,
  • posiadanie broni maszynowej,

Zgodnie z przewidywaniami Maduro nie przyznał się do winy. „Jestem niewinny. Jestem porządnym człowiekiem” – powiedział sędziemu Alvinowi Hellersteinowi, który według amerykańskich mediów miał przerwać wypowiedź oskarżonego oświadczeniem przyjęcia odmowy przyznania się do winy. W tym czasie Maduro stwierdził, że „wciąż jest prezydentem swojego kraju”.

Przed sądem pojawiła się również żona Maduro, Cilia Flores, oskarżona o współpracę z prezydentem. Pierwsza dama w krótkich słowach stwierdziła jedynie, że jest „kompletnie niewinna”.

Maduro odmówił możliwości wyjścia za kaucją. Prawnicy jego żony stwierdzili, że poinformują o decyzji w tej sprawie w późniejszym terminie.

Jaki jest kontekst?

Maduro, podobnie jak jego poprzednik Hugo Chavez, był oskarżany przez kraje Zachodu i organizacje międzynarodowe o tłamszenie opozycji i doprowadzenie gospodarki kraju do zapaści — mimo potężnych zasobów ropy naftowej, którymi dysponuje kraj. Jednocześnie operacja USA określana jest przez ekspertów jako rażące naruszenie prawa międzynarodowego.

- Tak naprawdę Stany Zjednoczone nie przedstawiły żadnego uzasadnienia prawnego tego, co zrobiły. Poza tym też nie jest uznane w prawie międzynarodowym stanowisko, że działalność karteli narkotykowych, które działają na terenie jednego państwa, a które przemycają narkotyki na terytorium drugiego państwa, mogła być uznana przez to drugie państwo za atak na nie. To nie jest żadna uznana forma ataku zbrojnego na państwo, które uzasadniałaby prawo do samoobrony — powiedziała OKO.press dr Agata Kleczkowska z Polskiej Akademii Nauk.

„Amerykańska armia, siły specjalne i wywiad odniosły niewątpliwie spektakularny sukces, przeprowadzając atak na Wenezuelę i uprowadzając prezydenta kraju Nicolasa Maduro” – ocenił na naszych łamach Witold Głowacki, szef działu politycznego OKO.press. – „Z militarnego punktu widzenia cała operacja była majstersztykiem, Amerykanie w ciągu kilku godzin zdążyli całkiem poważnie uderzyć w wenezuelską infrastrukturę obronną i zdekapitować jej polityczne przywództwo. Zarazem było to całkowite pogwałcenie prawa międzynarodowego – działanie wręcz symetryczne do rosyjskiego ataku na Ukrainę w lutym 2022 roku, tyle że w przeciwieństwie do rosyjskiej napaści udane. Natychmiast zresztą podchwyciły to Kreml i rosyjska propaganda.”

Przeczytaj także: