0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10:39 27-03-2025

Prawa autorskie: Fot. X, zrzut ekranuFot. X, zrzut ekranu

Magdalena Biejat złożyła podpisy w PKW. „Niesamowita ilość wsparcia”

Kandydatka Nowej Lewicy przekazała Państwowej Komisji Wyborczej 419 tys. podpisów pod swoją kandydaturą. Zachęca, by w pierwszej turze zagłosować „na Polskę, w której postulaty lewicy zyskują siłę i posłuch”

Co się wydarzyło?

Zakończenie zbiórki podpisów Magdalena Biejat ogłosiła dziś (27 marca 2025) na konferencji prasowej pod siedzibą PKW. Na wstępie podziękowała wszystkim osobom, które podpisały się na kartach oraz tym, które zbierały podpisy.

„Było wśród nich mnóstwo osób, które robiły to na własną rękę. Z sympatii, z chęci pomocy, z chęci wsparcia. Dziękuję sztabom wojewódzkim i strukturom Nowej Lewicy, PPS-u, Unii Pracy, które koordynowały zbieranie tych podpisów w regionach” – mówiła Biejat.

„Chcę państwu powiedzieć jedno, bo to jest doświadczenie nas wszystkich z dotychczasowej kampanii: spotykamy się z niesamowitą ilością wsparcia, dobrych reakcji, ciepłych słów. [...] To daje nam siłę, by dalej toczyć tę kampanię i przekonywać do tego, że w pierwszej turze wyborów prezydenckich nie istnieje coś takiego, jak stracony głos” – podkreśliła kandydatka.

„Wykorzystajcie ja do tego, by zagłosować na Polskę, która idzie do przodu, na program, który jest dla was ważny. [...] Na Polskę, w której postulaty lewicy zyskują siłę i posłuch. Która stoi po stronie świeckiego państwa, praw kobiet, budowania mieszkań na wynajem i walki z kryzysem mieszkaniowym, po stronie zwykłych obywateli, a nie wielkich korporacji. Państwa, które potrafi Was bronić i którego nie musicie się wstydzić” – przedstawiała swoje postulaty Biejat.

Według wyliczeń jej sztabu pod kandydaturą Biejat podpisało się 419 tys. osób, ponad czterokrotnie więcej od wymaganych do rejestracji 100 tys. Państwowa Komisja Wyborcza sprawdzi, czy podpisy złożone zostały prawidłowo i jeśli to potwierdzi, Biejat zostanie oficjalnie zarejestrowana jako kandydatka na prezydenta.

Jaki jest kontekst?

Magdalena Biejat z Nowej Lewicy jest 12. osobą, która w prezydenckiej kampanii wyborczej złożyła w PKW wymagane 100 tys. podpisów. O udanej zbiórce poinformowała dziś także była lewicowa posłanka i europosłanka Joanna Senyszyn. Wcześniej zrobili to:

  • Rafał Trzaskowski (KO),
  • Karol Nawrocki (popierany przez PiS),
  • Szymon Hołownia,
  • Adrian Zandberg (Razem),
  • Grzegorz Braun,
  • Sławomir Mentzen (Konfederacja),
  • Artur Bartoszewicz,
  • Marek Woch
  • i Maciej Maciak.

To jednak zaledwie część chętnych do prezydentury, bo plany startu w wyborach ogłosiły w sumie 53 osoby. Większość z nich to ludzie bez politycznego zaplecza, dla których próg 100 tys. podpisów najpewniej okaże się nie do przejścia. O problemach ze zbiórką mówił otwarcie nawet popularny dziennikarz Krzysztof Stanowski, szef Kanału Zero, który także chce wziąć udział w prezydenckim wyścigu. Podpisy trzeba złożyć w PKW do 4 kwietnia do godz. 16.00.

Dla kandydatki Nowej Lewicy dużym wyzwaniem w kampanii jest rywalizacja z Adrianem Zandbergiem, z którym dzieli większość postulatów. Kandydat Razem zyskuje popularność dzięki bezpardonowej krytyce obecnego rządu, od którego dystansuje się jego polityczne środowisko. Biejat – wywodząca się z Razem, a dziś przedstawicielka koalicji 15 października – ma tu dużo mniejsze pole manewru. Elektorat lewicy wygląda na rozbity między Biejat i Zandberga, w sondażach dając każdemu z nich po 2-3 proc. poparcia. Problemem jest też Rafał Trzaskowski z KO, na którego część lewicowych wyborców zamierza głosować już w pierwszej turze.

Przeczytaj także: