0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

09:24 13-04-2026

Prawa autorskie: Peter Magyar, leader of the pro-European conservative TISZA party, waves the national flag on the banks on the river Danube with the Parliament building in the background, during their election night party in Budapest during the general election in Hungary, on April 12, 2026. Polls closed in Hungary's parliamentary election, with turnout reaching a record high in the crunch vote that sees nationalist Prime Minister Viktor Orban's 16-year stint in power face an unprecedented challenge from conservative political newcomer Peter Magyar. (Photo by Ferenc ISZA / AFP)Peter Magyar, leader...

Magyar: „Wygoimy rany i uprzątniemy ruiny”

„Dziś świętujcie spokojnie i radośnie, a jutro zabieramy się do pracy – wygoimy rany i uprzątniemy ruiny. Prosimy was, idźcie tą drogą razem z nami” – mówił w pierwszym przemówieniu po zwycięstwie Péter Magyar.

Co się wydarzyło?

„Zrobiliśmy to! Tisza i Węgry wygrały te wybory. I to nie trochę, lecz bardzo. Bardzo, bardzo. Uwolniliśmy Węgry, odzyskaliśmy naszą ojczyznę. Dziękujemy wam – bez was by się to nie udało” – mówił w powyborczym wystąpieniu przewodniczący Tiszy Peter Magyar. Dodawał, że zwycięstwa jego partii być może nie widać z Księżyca, ale widać je z każdego węgierskiego okna. „Niezależnie od tego, gdzie się znajduje i czy jest to okno w domu z gliny, czy w bloku” – mówił, nawiązując do sobotnich słów premier Węgier Viktora Orbána, który zapowiedział, że zwycięstwo Fideszu w niedzielnych wyborach będzie tak potężne, że aż „widoczne z księżyca”.

„Dziękujemy za około 3,3 miliona głosów, którymi dziś daliście nam historyczny mandat do rządzenia. Do tego, by budować sprawnie działającą i ludzką ojczyznę dla wszystkich Węgrów. Tisza nie tylko wygrała te wybory, ale wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli silną większość dwóch trzecich w nowym Zgromadzeniu Narodowym” – powiedział.

Podziękował swojej rodzinie, synom, współpracownikom, 50 tysiącom wolontariuszy za dwuletnią pracę, a także ekspertom i wszystkim Węgrom, którzy w jakikolwiek sposób wsparli zmianę rządu.

„Dokonaliście cudu – Węgry dziś zapisały się w historii” – podkreślił. Określił niedzielne zwycięstwo jedną z „łaskawych chwil historii”, podobną do 15 marca 1848 roku czy 23 października 1956 roku.

„Niech ten dzień będzie złotymi zgłoskami zapisanym świętem narodu węgierskiego – zwycięstwem wolności nad uciskiem, prawdy nad kłamstwem. Niech to będzie zwycięstwo wszystkich Węgrów, także tych, którzy nie głosowali na Tiszę. Tak – to wspaniałe zwycięstwo każdego Węgra”.

W przemowie Magyar podkreślał, że Węgry chcą „znów stać się krajem europejskim”. Na te słowa tłum zaczął skandować „Ruscy, do domu!”. Dodawał, że Węgry mają stać się krajem, w którym nikt nie jest stygmatyzowany za odmienne poglądy, miłość czy wiarę, w którym sukces osiąga się dzięki pracy i charakterowi, a nie znajomościom, w którym policja i wojsko służą obywatelom. Zapewniał również, że Tisza będzie reprezentować wszystkich Węgrów, ponieważ dzielenie społeczeństwa i podżeganie do wzajemnej niechęci to grzech.

„Dziś świętujcie spokojnie i radośnie, a jutro zabieramy się do pracy – wygoimy rany i uprzątniemy ruiny. Prosimy was, idźcie tą drogą razem z nami” – mówił Magyar. I zaznaczał, że nie będzie to łatwe zadanie.

„Będzie trudno – wiemy, jak poważna jest sytuacja, widzimy dane, co poprzednicy zrobili z gospodarką, edukacją, ochroną dzieci, bezpieczeństwem czy transportem” – powiedział.

Następnie zwrócił się do wciąż urzędujących władz kraju. Viktora Orbána wezwał do działania jako rząd tymczasowy i powstrzymania się od podejmowania wiążących decyzji. Do prezydenta zwrócił się z apelem o jak najszybsze powierzenie misji utworzenia rządu, a następnie ustąpienie ze stanowiska (prezydent wybierany jest przez Zgromadzenie Narodowe). Do dymisji wezwał także szereg szefów instytucji publicznych, w tym prezesa urzędu ochrony konkurencji, izby kontroli, kierownictwa sądów.

Jaki jest kontekst?

Przy niemal 99 proc. zliczonych głosów, opozycyjna Tisza ma ponad połowę – 53,06 proc. głosów, co daje jej nawet 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie. Fidesz – 38,43 proc., co może przełożyć się na 55 mandatów. Partia Orbána traci niemal dwie trzecie mandatów – w obecnym parlamencie ma ich 135. Wyniki nie są ostateczne, liczba mandatów może się jeszcze zmienić, m.in. dlatego, że w ciągu kilku dni doliczane będę jeszcze głosy z zagranicy.

Niezwykle optymistyczne dla opozycji przedwyborcze sondaże pracowni Medián, która na kilka dni przed wyborami przewidywała, że Tisza zdobędzie większość konstytucyjną, a partia Viktora Orbána straci grubo ponad połowę mandatów, mogą okazać się bardzo trafione.

„Nigdy wcześniej w historii demokratycznych Węgier tak wiele osób nie poszło do głosowania” – mówił Péter Magyar, nawiązując do niemal 80-procentowej frekwencji.

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także: