Gdyby nie 1,5%, mogłoby nie być OKO.press

Twoja pomoc ma znaczenie

0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

10 minut temu

Prawa autorskie: Hungary's Prime Minister Viktor Orban (L) shakes hands with US President Donald Trump (C) at the "Board of Peace" meeting during the World Economic Forum (WEF) annual meeting in Davos on January 22, 2026. US President Donald Trump will show off his new "Board of Peace" at Davos on January 22, 2026 burnishing his claim to be a peacemaker a day after backing off his own threats against Greenland. Originally meant to oversee the rebuilding of Gaza after the war between Hamas and Israel, the board's charter does not limit its role to the Strip, and has sparked concerns that Trump wants it to rival the United Nations. (Photo by Fabrice COFFRINI / AFP)Hungary's Prime Mini...

Trump i Vance milczą, Obama pisze o „zwycięstwie demokracji"

„Wczorajsze zwycięstwo opozycji na Węgrzech, podobnie jak w wyborach w Polsce w 2023 roku, to zwycięstwo demokracji nie tylko w Europie, ale i na całym świecie" – napisał Barrack Obama

Co się wydarzyło?

Z Europy i z całego świata wciąż napływają reakcje na zwycięstwo opozycyjnej Tiszy w wyborach na Węgrzech.

„Ważne jest, aby zwyciężyło podejście konstruktywne. Ukraina zawsze dążyła do dobrosąsiedzkich stosunków z całym krajem w Europie i jesteśmy gotowi rozwijać współpracę z Węgrami” – napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski.

„Węgry, Polska, Europa. Znów razem! Wspaniałe zwycięstwo, drodzy przyjaciele!” – to z kolei pierwsza reakcja premiera Polski Donalda Tuska.

„Wielkie zwycięstwo Węgier! Wielkie zwycięstwo Europy! Gratulacje dla @magyarpeterMP. Jest wiele rzeczy, które moglibyśmy i powinniśmy zrobić dla dobra demokracji, sprawiedliwości i pokoju” – napisał prezydent Litwy Gitanas Nauseda.

Brytyjski premier Keir Starmer nazwał zwycięstwo Tiszy „historycznym momentem, nie tylko dla Węgier, ale dla europejskiej demokracji”. „Cieszę się na współpracę z Państwem dla bezpieczeństwa i dobrobytu obu naszych krajów” – dodał.

„W demokratycznych wyborach naród węgierski wykazał silną wolę aktywnego członkostwa w Unii Europejskiej i NATO. Wynik wyborów daje Węgrom szansę na powrót do naszej wspólnoty wartości i bezpieczeństwa jako konstruktywny podmiot” – to słowa premiera Finlandii Petteri Orpo.

Kanclerz Niemiec Friedrich Merz: „Połączmy siły dla silnej, bezpiecznej i przede wszystkim zjednoczonej Europy. Gratulálok, kedves Magyar Péter!”.

Premier Włoch Giorgia Meloni, blisko współpracująca z Orbanem: „Gratuluję Peterowi Magyarowi zdecydowanego zwycięstwa w wyborach, któremu włoski rząd życzy sukcesów. Dziękuję mojemu przyjacielowi Viktorowi Orbanowi za jego wieloletnią, intensywną współpracę i wiem, że będzie nadal służył swojemu narodowi, nawet z opozycji. Włochy i Węgry to narody połączone głęboką więzią przyjaźni i jestem przekonana, że będziemy nadal konstruktywnie współpracować w interesie naszych narodów i stawiać czoła wspólnym wyzwaniom na szczeblu europejskim i międzynarodowym”.

Premier Słowacji Robert Fico, także sojusznik Orbána, opublikował oświadczenie, w którym złożył gratulacje i wyraził gotowość do „intensywnej współpracy” z Węgrami.

Prezydent USA Donald Trump oraz wiceprezydent USA JD Vance, którzy jednoznacznie wsparli Fidesz i Orbana w ostatnich dniach kampanii, jeszcze nie zareagowali na porażkę swojego współpracownika. Wynik wyborów skomentował jednak były prezydent Barrack Obama.

„Wczorajsze zwycięstwo opozycji na Węgrzech, podobnie jak w wyborach w Polsce w 2023 roku, to zwycięstwo demokracji nie tylko w Europie, ale i na całym świecie. Przede wszystkim jest to dowód odporności i determinacji narodu węgierskiego – i przypomnienie dla nas wszystkich, abyśmy nieustannie dążyli do sprawiedliwości, równości i praworządności” – napisał Obama w mediach społecznościowych.

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także:

09:24 13-04-2026

Prawa autorskie: Peter Magyar, leader of the pro-European conservative TISZA party, waves the national flag on the banks on the river Danube with the Parliament building in the background, during their election night party in Budapest during the general election in Hungary, on April 12, 2026. Polls closed in Hungary's parliamentary election, with turnout reaching a record high in the crunch vote that sees nationalist Prime Minister Viktor Orban's 16-year stint in power face an unprecedented challenge from conservative political newcomer Peter Magyar. (Photo by Ferenc ISZA / AFP)Peter Magyar, leader...

Magyar: „Wygoimy rany i uprzątniemy ruiny”

„Dziś świętujcie spokojnie i radośnie, a jutro zabieramy się do pracy – wygoimy rany i uprzątniemy ruiny. Prosimy was, idźcie tą drogą razem z nami” – mówił w pierwszym przemówieniu po zwycięstwie Péter Magyar.

Co się wydarzyło?

„Zrobiliśmy to! Tisza i Węgry wygrały te wybory. I to nie trochę, lecz bardzo. Bardzo, bardzo. Uwolniliśmy Węgry, odzyskaliśmy naszą ojczyznę. Dziękujemy wam – bez was by się to nie udało” – mówił w powyborczym wystąpieniu przewodniczący Tiszy Peter Magyar. Dodawał, że zwycięstwa jego partii być może nie widać z Księżyca, ale widać je z każdego węgierskiego okna. „Niezależnie od tego, gdzie się znajduje i czy jest to okno w domu z gliny, czy w bloku” – mówił, nawiązując do sobotnich słów premier Węgier Viktora Orbána, który zapowiedział, że zwycięstwo Fideszu w niedzielnych wyborach będzie tak potężne, że aż „widoczne z księżyca”.

„Dziękujemy za około 3,3 miliona głosów, którymi dziś daliście nam historyczny mandat do rządzenia. Do tego, by budować sprawnie działającą i ludzką ojczyznę dla wszystkich Węgrów. Tisza nie tylko wygrała te wybory, ale wszystko wskazuje na to, że będziemy mieli silną większość dwóch trzecich w nowym Zgromadzeniu Narodowym” – powiedział.

Podziękował swojej rodzinie, synom, współpracownikom, 50 tysiącom wolontariuszy za dwuletnią pracę, a także ekspertom i wszystkim Węgrom, którzy w jakikolwiek sposób wsparli zmianę rządu.

„Dokonaliście cudu – Węgry dziś zapisały się w historii” – podkreślił. Określił niedzielne zwycięstwo jedną z „łaskawych chwil historii”, podobną do 15 marca 1848 roku czy 23 października 1956 roku.

„Niech ten dzień będzie złotymi zgłoskami zapisanym świętem narodu węgierskiego – zwycięstwem wolności nad uciskiem, prawdy nad kłamstwem. Niech to będzie zwycięstwo wszystkich Węgrów, także tych, którzy nie głosowali na Tiszę. Tak – to wspaniałe zwycięstwo każdego Węgra”.

W przemowie Magyar podkreślał, że Węgry chcą „znów stać się krajem europejskim”. Na te słowa tłum zaczął skandować „Ruscy, do domu!”. Dodawał, że Węgry mają stać się krajem, w którym nikt nie jest stygmatyzowany za odmienne poglądy, miłość czy wiarę, w którym sukces osiąga się dzięki pracy i charakterowi, a nie znajomościom, w którym policja i wojsko służą obywatelom. Zapewniał również, że Tisza będzie reprezentować wszystkich Węgrów, ponieważ dzielenie społeczeństwa i podżeganie do wzajemnej niechęci to grzech.

„Dziś świętujcie spokojnie i radośnie, a jutro zabieramy się do pracy – wygoimy rany i uprzątniemy ruiny. Prosimy was, idźcie tą drogą razem z nami” – mówił Magyar. I zaznaczał, że nie będzie to łatwe zadanie.

„Będzie trudno – wiemy, jak poważna jest sytuacja, widzimy dane, co poprzednicy zrobili z gospodarką, edukacją, ochroną dzieci, bezpieczeństwem czy transportem” – powiedział.

Następnie zwrócił się do wciąż urzędujących władz kraju. Viktora Orbána wezwał do działania jako rząd tymczasowy i powstrzymania się od podejmowania wiążących decyzji. Do prezydenta zwrócił się z apelem o jak najszybsze powierzenie misji utworzenia rządu, a następnie ustąpienie ze stanowiska (prezydent wybierany jest przez Zgromadzenie Narodowe). Do dymisji wezwał także szereg szefów instytucji publicznych, w tym prezesa urzędu ochrony konkurencji, izby kontroli, kierownictwa sądów.

Jaki jest kontekst?

Przy niemal 99 proc. zliczonych głosów, opozycyjna Tisza ma ponad połowę – 53,06 proc. głosów, co daje jej nawet 138 mandatów w 199-osobowym parlamencie. Fidesz – 38,43 proc., co może przełożyć się na 55 mandatów. Partia Orbána traci niemal dwie trzecie mandatów – w obecnym parlamencie ma ich 135. Wyniki nie są ostateczne, liczba mandatów może się jeszcze zmienić, m.in. dlatego, że w ciągu kilku dni doliczane będę jeszcze głosy z zagranicy.

Niezwykle optymistyczne dla opozycji przedwyborcze sondaże pracowni Medián, która na kilka dni przed wyborami przewidywała, że Tisza zdobędzie większość konstytucyjną, a partia Viktora Orbána straci grubo ponad połowę mandatów, mogą okazać się bardzo trafione.

„Nigdy wcześniej w historii demokratycznych Węgier tak wiele osób nie poszło do głosowania” – mówił Péter Magyar, nawiązując do niemal 80-procentowej frekwencji.

Przeczytaj teksty OKO.press na podobny temat:

Przeczytaj także:

20:59 12-04-2026

Prawa autorskie: Foto SEBASTIEN BOZON / AFPFoto SEBASTIEN BOZON...

Przywódcy Europy gratulują Magyarowi zwycięstwa

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen i prezydent Francji Emmanuel Macron pogratulowali już liderowi Tiszy zwycięstwa w węgierskich wyborach parlamentarnych, nie kryjąc radości z powodu odsunięcia Viktora Orbána od władzy i wpływu na sprawy UE

Co się wydarzyło?

Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen pogratulowała Peterowi Magyarowi i Tiszy zwycięstwa w wyborach parlamentarnych na Węgrzech. „Węgry wybrały Europę. Tymczasem Europa zawsze wybierała Węgry” – napisała na platformie X von der Leyen. „„Kraj powraca na swoją europejską ścieżkę. Unia staje się silniejsza” – dodała szefowa KE.

Zwycięstwa w wyborach pogratulował też już Magyarowi i Tiszy prezydent Francji Emmanuel Macron. „Francja z radością wita zwycięstwo demokracji i przywiązania narodu węgierskiego do wartości Unii Europejskiej oraz Węgier w Europie” – napisał Macron na platformie X.

Jaki jest kontekst?

Cząstkowe wyniki wyborów parlamentarnych, które odbyły się w niedzielę 12 kwietnia na Węgrzech wskazują na jednoznaczne zwycięstwo opozycyjnej Tiszy nad rządzącym Fideszem. Tisza z całą pewnością uzyska bezwzględną większość w parlamencie, istnieje też spore prawdopodobieństwo, że uzyska również większość konstytucyjną (więcej niż 133 mandaty w 199 osobowym parlamencie), co pozwoli na całkowitą likwidację systemu wprowadzonego przez Viktora Orbana i utrzymywanego przez 16 lat jego rządów. Więcej o powyborczej sytuacji na Węgrzech w tekście Agaty Szczęśniak:

Przeczytaj także:

19:28 12-04-2026

Prawa autorskie: Zdjęcie: Attila KISBENEDEK / AFPZdjęcie: Attila KISB...

Orbán uznał swoją porażkę w wyborach na Węgrzech

Według lidera węgierskiej opozycji szef Fideszu zaakceptował już przegraną w wyborach parlamentarnych

„Premier Viktor Orbán właśnie pogratulował nam telefonicznie zwycięstwa” – napisał na Facebooku Peter Magyar, lider opozycyjnej Tiszy.

Niedługo później obecny premier Węgier uznał zwycięstwo Tiszy również publicznie. „Ten wynik jest bolesny, ale jasny. Gratulujemy zwycięskiej partii. Nie poddamy się. Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddamy. Bóg jest ponad wszystkim, Węgry są ponad wszystkim” – mówił Orbán.

Zarówno publikowane tuż po zamknięciu urn sondaże i prognozy wyborcze, jak i cząstkowe wyniki wyborów podawane przez węgierskie Narodowe Biuro Wyborcze wydają się wskazywać na jednoznaczne i bezapelacyjne zwycięstwo opozycyjnej Tiszy nad rządzącym Fideszem. Na tym etapie liczenia głosów nie można wykluczać, że Tisza może uzyskać nawet większość konstytucyjną.

Przeczytaj także:

19:18 12-04-2026

Prawa autorskie: Budapeszt, oczekiwanie na wyniki wyborów 12 kwietnia 2026 roku. Fot: Paulina Pacuła/OKO.pressBudapeszt, oczekiwan...

Wyniki cząstkowe wyborów na Węgrzech wskazują na wygraną Tiszy

Mieszkańcy Budapesztu czekają na bardziej jednoznaczne wyniki cząstkowe wyborów parlamentarnych – i na wystąpienie lidera Tiszy Petera Magyara. Na miejscu są nasze reporterki

Co się wydarzyło?

Narodowe Biuro Wyborcze opublikowało już wyniki zliczania ok 37 proc. głosów oddanych przez Węgrów w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Choć wyniki te mogą znacząco różnić się od tych ostatecznych, jak dotąd wskazują na jednoznaczne zwycięstwo opozycyjnej Tiszy nad rządzącym Fideszem. Według wyników z godziny 21.05 Tisza może liczyć na aż 132 mandaty w 199 osobowym parlamencie (większość konstytucyjna to 133 mandaty). Cząstkowe wyniki wyborów wskazują też na ogromną przewagę Tiszy w jednomandatowych okręgach wyborczych, w których wybieranych jest aż 106 parlamentarzystów. Według cząstkowych danych Tiszy przypadałoby aż 95 mandatów z JOW-ów, podczas gdy Fideszowi jedynie 11.

Tymczasem w Budapeszcie Węgrzy oczekują na bardziej jednoznaczne wyniki wyborów. Około 22 spodziewane jest wystąpienie Petera Magyara, lidera Tiszy. A po drugiej stronie Dunaju zwolennicy opozycji urządzili wielkie rave party. Po obu stronach rzeki są nasze reporterki – Paulina Pacuła i Agata Szczęśniak.

Oddajemy głos Agacie Szczęśniak:

„Czego się spodziewacie, jeśli Tisza wygra?" – Cztery dziewczyny i trzech chłopaków pod parlamentem, gdzie odbywa się rave party, przerzucają się odpowiedziami: Pieniędzy z Unii Europejskiej! Mniej korupcji! Wolności! Transparentności! Więcej demokracji! W ogóle demokracji.”

32-letnia Ester we wszystkich poprzednich wyborach głosowała przeciwko Fideszowi. „Czuję sie tym trochę wypalona”, dlatego nie chce mieć zbyt wielkich nadziei, ale jednak liczy, że Tisza wygra. A czego spodziewa się po zwycięstwie? „Mniej korupcji. Nie mam zbyt wielkich oczekiwań. Mam poglądy bardziej na lewo niż Tisza, ale tyle są w stanie zrobić. A to już dużo”.

Jaki jest kontekst?

Proces liczenia głosów będzie finalnie trwał do kilku dni (z uwzględnieniem głosów oddanych za granicą, bardzo istotnych w węgierskim procesie wyborczym). Uzyskanie z znaczącej przewagi przez Tiszę już na wstępnym etapie liczenia głosów może być jednak optymistycznym prognostykiem dla obecnej opozycji. Wydaje się, że w grze jest nawet zdobycie przez Tiszę większości konstytucyjnej.

Węgry mają jednak skomplikowaną – mieszaną – ordynację wyborczą wprowadzoną przez rządzący Fidesz w celu ograniczania szans partii opozycyjnych. Według niej część deputowanych (106) do 199 osobowego parlamentu wybierana jest w jednomandatowych okręgach wyborczych, a część (93 deputowanych) według metody d'Hondta dodatkowo skomplikowanej tak zwanym systemem kompensacji głosów z okręgów jednomandatowych.

Przeczytaj także: