0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

18:20 01-07-2024

Prawa autorskie: fot. Jakub Wlodek / Agencja Wyborcza.plfot. Jakub Wlodek / ...

Małopolska nadal bez marszałka. Przewodniczący sejmiku zapowiada „głosowanie do skutku”

Namaszczony przez Jarosława Kaczyńskiego Łukasz Kmita po raz czwarty przepadł w głosowaniu na marszałka województwa. Kolejne głosowanie we wtorek 2 lipca

Podczas wieczornego głosowania radnym sejmiku małopolski znów nie udało się wybrać marszałka. Mimo większości, 21 z 39 mandatów, PiS nie jest w stanie przepchnąć kandydatury Łukasza Kmity. Kandydat Kaczyńskiego zebrał 16 głosów (podczas porannej sesji było ich 14).

Wystawiony przez opozycję, Trzecią Drogą i Koalicję Obywatelską, Krzysztof Klęczar uzyskał poparcie 19 osób.

Impas trwa. Kolejną sesję zaplanowano we wtorek 2 lipca. Przewodniczący sejmiku Jan Duda już wcześniej zapowiedział, że radni będą głosować do skutku. „Jeśli na tej sesji nie wybierzemy nowego marszałka, to zamknę ją i po pół godziny rozpocznę kolejną, na której wybór zostanie powtórzony” – mówił Duda.

Ale czas się kurczy. Zgodnie z przepisami, marszałek województwa musi zostać wyłoniony w ciągu trzech miesięcy od dnia ogłoszenia wyników wyborów. Termin upływa za tydzień, 9 lipca. Jeśli do tego czasu każde kolejne głosowanie zakończy się fiaskiem, Małopolskę czekają przedterminowe wybory. A to oznacza, że skłócony w regionie PiS ryzykuje utratę większości.

Co nas czeka we wtorek?

Kandydat zgłoszony przez Trzecią Drogą i KO zapowiedział, że z rywalizacji o fotel marszałka się wycofa.

"Raz jeszcze bardzo serdecznie dziękuję za wszystkie oddane na mnie głosy. Niniejszym oświadczam, że projekt, z którym wyszliśmy został przetestowany. Uzyskał wynik przyzwoity, jednak nie uzyskał akceptacji – stwierdził Krzysztof Klęczar podczas sesji sejmiku województwa.

„W związku z powyższym w dalszym ciągu ja ścigał kolegi Kmity nie będę i jestem głęboko przekonany, że już niedługo większość sejmikowa zgłosi kandydata na marszałka, który uzyska szeroką aprobatę i nie będzie to moja skromna osoba” – dodał.