0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:29 15-12-2024

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Marcin Romanowski przeszedł rutynowy, bezpieczny zabieg – ustalenia „Stanu wyjątkowego”

Wbrew narracji polityków Prawa i Sprawiedliwości były wiceminister sprawiedliwości "nie miał żadnej pilnej, ciężkiej, ratującej życie i zdrowie operacji'.

9 grudnia sąd pozytywnie rozpatrzył wniosek prokuratury o tymczasowe aresztowanie byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego. Tego dnia polityk nie stawił się jednak w sądzie, czego przyczyną, według słów jego obrońcy Bartosza Lewandowskiego, miała być poważna operacja. Prawnik twierdził między innymi, że były wiceminister „jest w bardzo ciężkim stanie po operacji” oraz „miał krwotok, który sprowadził stan zagrażający życiu”. Przekazał także, że jego słowa potwierdza dokumentacja pooperacyjna, którą złożył w sądzie. Tę wersję wydarzeń przedstawiali w mediach także politycy PiS. „Poseł Marcin Romanowski. Po ciężkiej operacji. Z krwotokiem. Tusk i Bodnar ponoszą pełną odpowiedzialność za życie posła Romanowskiego, który będzie ich kolejnym więźniem politycznym” – napisał 9 grudnia poseł Janusz Kowalski na platformie X (Twitter). Do wpisu załączył zdjęcie Marcina Romanowskiego na łóżku szpitalnym. Nie wiadomo, z jakiego dnia ono pochodzi.

Autorzy podcastu „Stan wyjątkowy” ustalili, że „Romanowski nie miał żadnej pilnej, ciężkiej, ratującej życie i zdrowie operacji'. ”Po prostu skorygował sobie operacyjnie przegrodę nosową, co jest zabiegiem rutynowym, częstym i całkowicie bezpiecznym – nawet jeśli trochę krwi się poleje" – czytamy w materiale Onetu.

W ubiegłym tygodniu rzecznik Prokuratury Krajowej prokurator Przemysław Nowak przekazał także mediom, że Marcin Romanowski sam zgłosił się do placówki medycznej 4 grudnia, gdzie 5 grudnia przeszedł planowy zabieg. Już 6 grudnia były wiceminister wypisał się na własne życzenia i od tamtej pory kontakt z nim się urwał.

Jaki jest kontekst?

Marcin Romanowski w latach 2019-2023 był wiceministrem sprawiedliwości, współpracownikiem ministra Zbigniewa Ziobry i odpowiadał za nadzorowanie Funduszu Sprawiedliwości. Od lutego 2024 trwa śledztwo w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości, które ma sprawdzić, czy pieniądze były wydatkowane niezgodnie z przeznaczeniem.

Głównym wątkiem śledztwa jest rekordowa dotacja przyznana Fundacji Profeto, którą kieruje ks. Michał O. O podejrzanej dotacji dla Profeto pisaliśmy jako pierwsi w OKO.press jeszcze w 2020 roku.

Prokuratura Krajowa zarzuca Romanowskiemu popełnienie 11 przestępstw, wśród których są udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów na pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości. Grozi mu 25 lat pozbawienia wolności. 9 grudnia Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa rozpatrzył wniosek prokuratury w sprawie aresztu Marcina Romanowskiego. Od wtorku policjanci przeszukiwali adresy, pod którymi mógł przebywać. Prokuratura przekazała, że od 6 grudnia Romanowski nie loguje się do sieci i nie posługuje się żadnym numerem zarejestrowanym na jego dane osobowe. W związku z tym, że nie da się ustalić, gdzie były wiceminister przebywa, policja złożyła wniosek o wydanie za nim listu gończego.

Według nieoficjalnych informacji Polsat News Romanowski może przebywać poza granicami kraju oraz poza granicami strefy Schengen. Wówczas, oprócz listu gończego, potrzebny może być Europejski Nakaz Aresztowania i czerwona nota Interpolu.

Przeczytaj więcej na ten temat w OKO.press

Przeczytaj także: