Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Były wiceminister sprawiedliwości zjawił się dziś w Prokuraturze Krajowej w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. “Dotacja i dofinansowanie były w pełni legalne” – przekonuje polityk.
“Zamierzam przede wszystkim poinformować prokuratorów, że są nieskutecznie powołani, w związku z czym nie mogą mi żadnych zarzutów postawić i w związku z tym też nie mogę składać żadnych wyjaśnień” – powiedział Woś tuż przed wejściem do siedziby Prokuratury Krajowej.
W rozmowie z dziennikarzami przekonywał, że jest niewinny, bo pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości zostały przekazane CBA zgodnie z przepisami.
“Artykuł 43 ustawy regulującej Fundusz Sprawiedliwości wprost wskazuje, że środki funduszu są przeznaczane na finansowanie działań jednostek sektora finansów publicznych, a taką jest CBA, na ich zadania ustawowe, a to niewątpliwie było zadanie ustawowe związane z wykrywaniem i zapobieganiem przestępczości” – zapewnia Woś.
Przeczytaj także:
Były wiceminister sprawiedliwości powołuje się na art. 43 § 8 pkt 1c kodeksu karnego wykonawczego, który mówi o tym, że środki Funduszu Sprawiedliwości mogą być przeznaczane na:
“realizację przez jednostki sektora finansów publicznych zadań ustawowych związanych z ochroną interesów osób pokrzywdzonych przestępstwem i świadków, a także wykrywaniem i zapobieganiem przestępczości oraz likwidacją skutków pokrzywdzenia przestępstwem”.
“Dotacja i dofinansowanie było w pełni legalne nie tylko dlatego, że ustawa regulująca fundusz to dopuszczała, ale także dlatego, że ustawa o Centralnym Biurze Antykorupcyjnym tego nie zakazuje” – przekonuje Michał Woś.
O zgodę Sejmu na postawienie Wosiowi zarzutów karnych zawnioskował 28 maja 2024 Prokurator Generalny Adam Bodnar. 28 czerwca 2024 Sejm uchylił immunitet posła Suwerennej Polski. Za uchyleniem Wosiowi immunitetu głosowała cała koalicja 15 października (240 osób), przeciwko były klub PiS, koło Kukiz'15 i ośmiu członków Konfederacji (łącznie 192 osoby). Siedmioro członków Konfederacji wstrzymało się od głosu.
Prokuratura zamierza postawić Wosiowi zarzuty z art. 231 § 1 i 2 kodeksu karnego – czyli nadużycia władzy funkcjonariusza publicznego – oraz 296 § 3 kk – czyli wyrządzenia Skarbowi Państwa szkody majątkowej „w wielkich rozmiarach”.
Bo, jak twierdzą śledczy, w czasie gdy był podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości (lata 2017-2018) i odpowiadał za Fundusz Sprawiedliwości, przekazał Centralnemu Biuru Antykorupcyjnemu 25 mln zł z Funduszu na zakup oprogramowania szpiegowskiego Pegasus. Wiedział przy tym, że CBA „nie spełniała warunków do uzyskania takiego wsparcia finansowego z tego źródła”. Wg prokuratury Woś działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz „wspólnie i w porozumieniu z innymi ustalonymi osobami”.
Przeczytaj także: