0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:16 02-02-2026

Prawa autorskie: minister sprawiedliwościminister sprawiedliw...

Minister Żurek otrzyma mandat za to, że nie przepuścił pieszej

Małopolska Policja ustaliła, że minister popełnił wykroczenie i ma zapłacić mandat, tak jak każdy inny kierowca w takiej sytuacji. „Przyjmę mandat w tym tygodniu. Na tym polega odpowiedzialność” – napisał Żurek na X.

Co się wydarzyło?

„Policjanci Komendy Miejskiej Policji w Krakowie po przeanalizowaniu zebranych materiałów w postępowaniu o wykroczenie ustalili, że doszło do popełnienia wykroczenia. Minister Waldemar Żurek zgodził się zrzec immunitetu i przyjąć mandat karny. W sobotę dojdzie do finalizacji sprawy” – poinformowała w poniedziałek, 2 lutego Małopolska Policja.

W komentarzu dla Onetu podinspektor Katarzyna Cisło, rzeczniczka prasowa Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie powiedziała, że w takiej sytuacji „policjanci nakładający mandat nie mają zbyt dużego pola manewru”.

„Za wymuszenie pierwszeństwa na przejściu dla pieszych kierowca jest ukarany mandatem w wysokości 1500 zł oraz dodatkowo 15 punktami karnymi. Tak samo będzie w tym przypadku” – powiedziała Cisło.

„Tak, w ocenie Policji popełniłem wykroczenie” – napisał na X Waldemar Żurek, minister sprawiedliwości. Dodał, że „nie będę chował się za immunitetem”, który przysługuje mu jako Prokuratorowi Generalnemu, i przyjmie mandat w tym tygodniu.

„Na tym polega odpowiedzialność. Nie ma świętych krów. Popełniłem błąd i biję się w piersi” – podkreślił minister.

Jaki jest kontekst?

Jak pisaliśmy w OKO.press, 27 stycznia podczas nagrania dla programu „Duży w maluchu” minister sprawiedliwości Waldemar Żurek prowadził Fiata 126p i udzielał wywiadu. Na filmie widać, że nie zatrzymał się przed przejściem, mimo że piesza już znajdowała się na pasach.

Prowadzący program – Filip Nowobilski, ostrzegł go w trakcie jazdy, mówiąc: „Proszę uważać!”, a potem dodał, że minister „prawie przejechał po tej pani”. „Nie no, gdzie, pani była jeszcze daleko. Proszę mi wierzyć, że ja naprawdę jeżdżę bezpiecznie” – mówił szef resortu sprawiedliwości.

Przeczytaj także:

Wkrótce po zdarzeniu sytuacja była licznie komentowana w mediach społecznościowych.

„Zasady bezpieczeństwa w ruchu drogowym obowiązują wszystkich. Ostateczna ocena należy jednak do Policji” – napisał wówczas szef resortu sprawiedliwości w mediach społecznościowych. „Wszyscy jesteśmy równi wobec prawa. Jeżeli miało miejsce wykroczenie, nie uchylam się od odpowiedzialności”.

To, co wydarzyło się na ulicy Sądowej w Krakowie, szczegółowo opisał w OKO.press Piotr Pacewicz. W swoim tekście oprócz analizy reakcji i zachowania ministra po wypadku Pacewicz zwrócił również uwagę na niebezpieczny format, jakim są wywiady w samochodach. Według autora niosą zagrożenie dla ruchu – bez znaczenia, czy w roli kierowcy jest gość, czy dziennikarz.

Przeczytaj także:

Jak podaje Pacewicz, według policyjnych statystyk w 2024 roku na ogólną liczbę 21 519 wypadków, w których zginęło 1896 osób, „nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu na przejściu” było przyczyną 1989 wypadków, czyli 9,2 proc. (z tego na prostym odcinku drogi – 1433, a na skrzyżowaniu – 556). Ogólnie na pasach doszło do 2769 wypadków (także z udziałem rowerzystów), w których zginęły 144 osoby, a rannych zostało 2780.