0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

14:02 22-05-2024

Prawa autorskie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.plFot. Sławomir Kamińs...

Morawiecki zapytany o zagrożenie równości wyborów kopertowych: nie znam się na technikaliach

Były premier Mateusz Morawiecki zeznaje kolejną godzinę przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych.

Posłanka Magdalena Filiks zapytała zeznającego przed komisją śledczą ds. wyborów kopertowych Mateusza Morawieckiego o możliwość przeprowadzenia demokratycznych wyborów w trybie korespondencyjnych.

„Kilkaset tysięcy, być może kilka milionów ludzi mogło nie dostać swoich kart do ręki” – mówiła Filiks. Według niej do takich nieprawidłowości mogłoby dojść przez brak wymaganego potwierdzenia odbioru przy dostarczeniu kart. W takiej sytuacji, po wrzuceniu ich do skrzynek pocztowych, nie byłoby wiadomo, kto wypełnił daną kartę. – „Jak to miało zapewnić atrybuty demokratycznego wyboru?”

„Z tego, co się orientuję, w innych państwach techniczne aspekty obejmowały ten temat. Ze względu na ekstraordynaryjną sytuację ci, którzy zajmowali się organizacją od strony technicznej, stwierdzili widocznie, że to nie będzie konieczne” – odpowiadał były premier przyznając, że nie zajmował się tą stroną organizacji wyborów. – „Wierzę w urzędników, we współpracowników, przy tylu decyzjach, które zlecałem wtedy, i później, i wcześniej, musiałem wierzyć, że je zrealizują” – wyjaśniał Morawiecki.

Morawiecki nie chce odnosić się do książki Dziubki

Członkowie komisji śledczej kolejny raz powoływali się w swoich pytaniach na treści książki Kamila Dziubki „Kulisy PiS”. Były premier skrytykował ten wybór.

„Bardzo wiele razy odpowiadałem, czy miałem wątpliwości w sprawie wyborów kopertowych, i chcę powiedzieć, że niedopuszczalne jest używanie tego typu sprawozdań. Jak rozumiem, Kamil Dziubka oparł się na informacjach od kogoś, zresztą informacje te są bardzo podobnie brzmiące do tych, które przed państwa komisją składał Jarosław Gowin” – mówił były prezes Rady Ministrów.

Wcześniej przewodniczący komisji, poseł Dariusz Joński (KO) wyszedł z zaskakującą propozycją zorganizowania konfrontacji Morawieckiego z byłym wicepremierem i szefem Ministerstwa Aktywów Państwowych Jackiem Sasinem. Według niego zeznania obu świadków mogłyby być rozbieżne.