Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Mpox (dawniej małpia ospa) atakuje głównie mieszkańców Demokratycznej Republiki Konga, gdzie w 2024 roku wykryto 14 tys. zakażeń. Ale wirus rozprzestrzenia się też na sąsiednie kraje. „Skoordynowana międzynarodowa reakcja jest niezbędna, aby powstrzymać ogniska choroby i ratować życie” – ocenił szef WHO
Mpox (ang. monkeypox) to odzwierzęca choroba zakaźna, którą pierwszy raz wykryto w latach 70. w Demokratycznej Republice Konga. Według Światowej Organizacji Zdrowi (WHO) nowy szczep wirusa Ib ma rozprzestrzeniać się szybciej, co pokazują statystyki zakażeń. Od początku roku w Afryce wykryto już ponad 17 tys. przypadków choroby. Największe ognisko jest wciąż w Demokratycznej Republice Konga, gdzie z powodu mpox w 2024 roku zmarło 500 osób. Ale wirus dostał się już do Burundi, Kenii, Ugandy i Rwandy.
Podczas środowego posiedzenia Komitetu do spraw Nagłych Wypadków WHO eksperci ocenili, że sytuacja wymaga ogłoszenia najwyższego stopnia alertu zdrowotnego dla tej choroby (tzw. status PHEIC). Działanie ma na celu przyspieszenie badań, zwiększenie finansowania, a także podjęcie międzynarodowej współpracy w celu powstrzymania choroby.
O wsparcie apelowała już agenda ds. zdrowia Unii Afrykańskiej (Africa CDC). Organizacja zwracała uwagę, że tempo rozprzestrzeniania się choroby jest alarmujące, a dostęp do szczepionek ograniczony. Dziś wszystkie kraje kontynentu dysponują 200 tys. dawek szczepionki, podczas gdy potrzeby przekraczają 10 milionów.
Wirus powodujący mpox przenosi się przez bliski kontakt, w tym seksualny. Objawy choroby są podobne do grypy, pacjenci skarżą się na gorączkę, bóle głowy i mięśni. Występują też wypełnione ropą zmiany skórne przypominające krosty, przez co trudno odróżnić ją od ospy wietrznej. Choroba zwykle ma łagodny przebieg i tylko w rzadkich przypadkach jest śmiertelna.