Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Izraelska armia kontynuuje naloty na Zachodnim Brzegu. W środę 28 sierpnia w miejscowościach Jenin oraz Tubas zginęło 10 osób — poinformowało palestyńskie ministerstwo zdrowia. Armia Izraela twierdzi, że to bojownicy Hamasu.
Setki izraelskich żołnierzy wspieranych przez helikoptery, drony i pojazdy opancerzone dokonały w środę nalotów m.in. na miasta Jenin i Tulkarm na okupowanym Zachodnim Brzegu, zabijając co najmniej 10 Palestyńczyków — informuje Reuters.
To jeden z największych ataków przeprowadzonych przez Izrael na Zachodnim Brzegu w ciągu ostatnich kilku miesięcy, po serii mniejszych akcji zbrojnych na tym obszarze w ostatnich tygodniach. Siły izraelskie zapewniają, że atakują kryjówki bojowników palestyńskich organizacji terrorystycznych.
„Iran pracuje nad ustanowieniem na Zachodnim Brzegu wschodniego frontu terrorystycznego przeciwko Izraelowi, zgodnie z modelem Gazy i Libanu. W tym celu finansuje i uzbraja terrorystów oraz prowadzi przemyt zaawansowanej broni z Jordanii” – izraelski minister spraw zagranicznych Israel Katz napisał na platformie X.
Katz podkreślił, że trwająca od trzech tygodni operacja armii Izraela na Zachodnim Brzegu ma na celu „udaremnienie rozwoju islamsko-irańskiej infrastruktury terrorystycznej”.
Jak wynika z danych ONZ, od początku sierpnia w nalotach izraelskiej armii na Zachodnim Brzegu zginęło już 128 osób, w tym 26 dzieci. Izrael twierdzi, że zabici byli bojownikami Hamasu. Tymczasem Hamas informuje, że zginęło 10 bojowników. W tym czasie Izrael przeprowadził też 183 przeszukania, w wyniku których zatrzymano 113 Palestyńczyków.
Siły Obronne Izraela (IDF) poinformowały, że prowadzą operacje w trzech obszarach Zachodniego Brzegu: Jenin, Tulkarm i obozie dla uchodźców al-Far'a w pobliżu Tubas.