Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W środę, 29 maja, w Rządowym Centrum Legislacyjnym pojawił się projekt rozporządzenia o „strefie buforowej” przy granicy z Białorusią. Naukowiec i mieszkaniec Podlasia, prof. Michał Żmihorski alarmuje — zakaz wstępu będzie obowiązywał nawet 7 km od granicy
Podczas środowej (29 maja) konferencji w Dubiczach Cerkiewnych premier Donald Tusk zapowiedział przywrócenie zamkniętej strefy przy granicy z Białorusią. Wyjaśniał, że będzie wynosić tyle, ile wprowadzona przez PiS strefa obowiązująca od 1 lipca do 31 grudnia 2022 roku – 200 metrów. Decyzja zapadła po ataku na jednego ze strażników granicznych — osoba próbująca dostać się do Polski przez granicę z Białorusią, ugodziła go nożem umieszczonym na kiju.
„Migranci coraz częściej zachowują się w sposób agresywny i atakują polskie patrole – rzucają w stronę funkcjonariuszy i żołnierzy kamieniami, butelkami oraz tlącymi się konarami. W posiadaniu migrantów zauważano również niebezpieczne narzędzia, w tym noże, zaostrzone kije, konary z nabitymi gwoździami, gaz pieprzowy, czy paralizatory. Duże grupy próbują przekroczyć granicę w sposób siłowy, a ich działania są koordynowane i dobrze zorganizowane” – napisano w uzasadnieniu rozporządzenia „w sprawie wprowadzenia czasowego zakazu przebywania na określonym obszarze w strefie nadgranicznej przyległej do granicy państwowej z Republiką Białorusi”. Opublikowano je w Rządowym Centrum Legislacyjnym w środę późnym wieczorem.
Z rozporządzenia wynika, że strefa wcale nie będzie wynosić 200 metrów od granicy.
„Miał być zakaz wstępu 200 m od granicy, a jest zakaz wstępu do Białowieskiego Parku Narodowego 5 i 7 km od granicy!” – napisał na portalu X prof. Michał Żmihorski, dyrektor Instytutu Biologii Ssaków PAN w Białowieży. Opublikował również mapę strefy:
Wynika z niej, że zakaz obejmie trasę turystyczną w Białowieskim Parku Narodowym, która biegnie 5 km od granicy. Turyści nie dotrą również do platformy przy ostoi żubrów „Kosy Most”. „Prosimy o korektę strefy, bo obecna wykończy turystykę” – dodał naukowiec.
Zakaz wjazdu (choć nie wiemy jeszcze, kogo obejmie) ma obowiązywać w sumie w 27 miejscowościach. Mieszkańcy strefy przygranicznej nie mieli szansy, żeby zadać Tuskowi pytania w sprawie nowych regulacji. Na profilu Monitora Dubickiego na Facebooku, prowadzonego przez jednego z mieszkańców Dubicz Cerkiewnych, można przeczytać: „Po pierwsze premier Tusk ostentacyjnie zignorował nasze władze lokalne. Wójt ani nikt inny z gminy nie został poinformowany o wizycie Tuska, ani na nią zaproszony. Cywilne, demokratycznie wybrane władze lokalne potraktowano, jak to się mówi, per noga. Nie odbyło się żadne kurtuazyjne spotkanie z mieszkańcami, nie uściśnięto dłoni, nie zapewniono nas, że o naszym problemach też rząd pamięta. Nikt nie zechciał wysłuchać tego, co my jako gospodarze naszego regionu mamy do powiedzenia”.
Strefa zamknięta zacznie obowiązywać od 4 czerwca przez 90 dni. O szczegółach rozporządzenia pisaliśmy w OKO.press:
Przeczytaj także: