Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Nowa ustawa kończy pomoc interwencyjną i wprowadza zasady systemowe. Wsparcie – tak. Przywileje kosztem Polaków – nie” – powiedział Karol Nawrocki.
Prezydent Karol Nawrocki podpisał uchwaloną przez Sejm rządową ustawę o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy.
„Podpis pod tym dokumentem pokazuje, że konsekwencja w działaniu ma sens” – napisał prezydent. Przypomniał, że jego presja w tej sprawie, m.in. weto pod koniec sierpnia 2025 roku kolejnej nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego kraju, zmusiły rząd do „wprowadzenia zmian oczekiwanych przez wielu Polaków”. Wówczas wetując ustawę, prezydent zgłosił swoje uwagi – chodziło powiązania wypłaty świadczeń rodzinnych 800+ z aktywnością zawodową rodziców, ten sam warunek uchodźcy mieliby spełniać korzystając z opieki medycznej.
Prezydent podkreślił, że w pierwszych miesiącach pełnoskalowej wojny Rosji przeciwko Ukrainie Polska zdała egzamin z solidarności.
„Ale to, co było uzasadnione w chwili próby, z czasem zaczęło rodzić poczucie nierówności wobec polskich obywateli. Obiecałem zakończyć etap bezwarunkowych przywilejów. Dziś to zobowiązanie realizuję” – kontynuował prezydent Nawrocki.
Według prezydenta nowa ustawa kończy pomoc interwencyjną i wprowadza zasady systemowe.
„Wsparcie – tak. Przywileje kosztem Polaków – nie. Świadczenia będą powiązane z pracą w Polsce i realizowaniem obowiązku szkolnego przez dzieci, tak jak w przypadku innych cudzoziemców. Pomoc musi iść w parze z odpowiedzialnością i wkładem w naszą wspólnotę” – utrzymuje prezydent. „Tworzymy uczciwe zasady dla tych, którzy chcą tu pracować – dbając jednocześnie o polski rynek pracy i budżet państwa”.
„Podpisuję tę ustawę w przekonaniu, że chroni nasze finanse publiczne, porządkuje system i przywraca poczucie elementarnej sprawiedliwości” – podsumował prezydent Nawrocki.
23 stycznia Sejm przyjął projekt ustawy o wygaszeniu rozwiązań wynikających z ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy w związku z konfliktem zbrojnym na terytorium tego państwa, 28 stycznia – bez poprawek ustawę przegłosował Senat. Po podpisie prezydenta ustawa wejdzie w życie 5 marca 2026 roku.
W OKO.press opisywaliśmy główne założenia tej ustawy. Według niej ukraińscy uchodźcy wojenni powinni stopniowo przechodzić z nadzwyczajnych na ogólne przepisy dla wszystkich cudzoziemców. Część przepisów tzw. specustawy ukraińskiej z marca 2022 roku ma być wygaszona, część przeniesiona do ustawy o cudzoziemcach (w związku z tym zmieni się podstawa prawna pobytu uchodźców z Ukrainy).
Według projektu ustawy ochrona tymczasowa dla ukraińskich uchodźców może być przedłużona do 4 marca 2027 roku (tak, jak przewiduje to odpowiednia dyrektywa Unii Europejskiej). PESEL UKR będzie obowiązywał przez cały okres obowiązywania dyrektywy europejskiej.
Nowe zmiany mogą być odczuwalne przede wszystkim dla osób szczególnie potrzebujących wsparcia – dla rodzin wielodzietnych, osób starszych, dla osób z niepełnosprawnościami. Chodzi przede wszystkim o bezpłatny dostęp do systemu opieki medycznej. Po wygaśnięciu przepisów specustawy ukraińskiej dostęp do wszystkich świadczeń opieki zdrowotnej mieliby tylko ci uchodźcy, którzy są ubezpieczeni (jeśli nie są – to otrzymają pomoc wyłącznie w nagłych przypadkach). Ustawa przewiduje wyjątki. Świadczenia opieki zdrowotnej (z wyjątkiem m.in. leczenia uzdrowiskowego, rehabilitacji, leczenia niepłodności) przysługiwałyby jedynie tym osobom ze statusem UKR:
– które były ofiarami tortur, gwałtu;
– do ukończenia 18. roku życia;
– które posiadają zaświadczenie o zamieszkiwaniu w ośrodku zbiorowego zakwaterowania;
– w okresie ciąży, porodu lub połogu.
Podpisana ustawa zawęża też katalog grup, które mogą korzystać ze zbiorowego zakwaterowania.
Jak mówią rozwójcy OKO.press, wejście w życie zmian spowoduje, że część osób będzie zmuszona wyjechać z Polski.
Więcej o tym pisaliśmy tutaj:
Przeczytaj także: