0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

07:02 02-10-2024

Prawa autorskie: Zdjęcie: ATTA KENARE / AFPZdjęcie: ATTA KENARE...

Netanjahu po ataku na Izrael: „Iran popełnił wielki błąd. Zapłaci za niego”

„Ktokolwiek nas atakuje, my atakujemy jego” – powiedział premier Izraela po ataku Iranu. USA deklaruje wsparcie, a Rada Bezpieczeństwa ONZ organizuje specjalne posiedzenie.

Na zdjęciu: Manifestujący świętują atak na Izrael, trzymają w rękach portret Hassana Nasrallaha, przywódcy Hezbollahu, który został zabity przez siły izraelskie w ubiegłym tygodniu.

We wtorek, 1 października, po godz. 18 polskiego w Tel Awiwie zawyły syreny alarmowe. Nad miastem było słychać eksplozje i rozbłyski pocisków przechwytujących izraelskiej obrony powietrznej. Irańska państwowa agencja prasowa poinformowała, że ​​celem ataku były trzy izraelskie bazy wojskowe.

Wystrzelono kilkaset rakiet balistycznych — sekretarz obrony USA Lloyd Austin poinformował w oświadczeniu, że było ich około 200. Czas od momentu, gdy nad Izraelem pojawiły się pierwsze irańskie rakiety, do momentu, gdy izraelska armia ogłosiła, że Izraelczycy mogą opuścić schrony przeciwlotnicze, trwał mniej niż godzinę.

Więcej na temat ataku pisał w OKO.press Jakub Szymczak:

Przeczytaj także:

„Wielki błąd”

Premier Izraela Benjamin Netanjahu po ataku oświadczył, że działania Iranu zakończyły się porażką. „Dziś [we wtorek — od aut.] wieczorem Iran popełnił wielki błąd i zapłaci za to” – zapowiedział. „Reżim w Iranie nie rozumie naszej determinacji do obrony i naszej determinacji do odwetu na naszych wrogach. Ale zrozumieją. Bo gdy ktokolwiek nas atakuje, my atakujemy jego” – dodał. Wzywał, żeby inne kraje zjednoczyły się przeciwko Iranowi. „Muszą stanąć po stronie Izraela. Wybór między tyranią a wolnością, między błogosławieństwem a przekleństwem nigdy nie był bardziej oczywisty” – mówił.

Iran ogłosił, że atak się zakończył — o ile nie dojdzie do „dalszych prowokacji”. W oświadczeniu armii irańskiej napisano, że jeśli Izrael zdecyduje się na odwet, Iran dokona „ogromnych zniszczeń” w izraelskiej infrastrukturze. Zagrożono także, że jeśli sojusznicy Izraela będą interweniowali, to również ich bazy w regionie będą obiektem „silnego ataku” ze strony Teheranu.

„Nasza akcja jest zakończona, chyba że reżim izraelski zdecyduje się na zaproszenie dalszych odwetów. W takim scenariuszu nasza odpowiedź będzie silniejsza i potężniejsza” – napisał irański minister spraw zagranicznych Abbas Araqchi na portalu X w środę (2.10) rano.

USA: Iran poniesie „poważne konsekwencje”

Jak informuje Reuters, sekretarz obrony USA Lloyd Austin rozmawiał we wtorek późnym wieczorem z ministrem obrony Izraela Yoavem Gallantem. „Minister i ja wyraziliśmy wzajemne uznanie za skoordynowaną obronę Izraela przed prawie 200 pociskami balistycznymi wystrzelonymi przez Iran i zobowiązaliśmy się do pozostania w bliskim kontakcie” – napisał Austin na X.

Prezydent Joe Biden wyraził pełne poparcie USA dla Izraela i również opisał atak Iranu jako „nieskuteczny”. Wiceprezydent Kamala Harris dodała, że ​​Stany Zjednoczone nie zawahają się bronić swoich interesów przed Iranem. Biały Dom zapowiedział „poważne konsekwencje” dla Iranu — nie precyzując jednak, o jakich konsekwencjach mowa. Zapewnia jednak, że USA „będą współpracować z Izraelem, aby tak się stało”.

„Nadal współpracujemy z siłami zbrojnymi i władzami Izraela, aby ocenić skutki ataku, ale w tej chwili — podkreślam: w tej chwili — nie wiemy o żadnych ofiarach śmiertelnych w Izraelu” – mówił doradca ds. bezpieczeństwa narodowego USA Jake Sullivan podczas briefingu w Białym Domu. Dodał, że na razie nie zanotowano również żadnych uszkodzeń „strategicznych zasobów wojskowych w Izraelu”.

Pentagon poinformował, że wtorkowe ataki lotnicze Iranu były około dwa razy większe od kwietniowego ataku Iranu na Izrael. Podał również, że okręty wojenne US Navy „wystrzeliły około tuzina pocisków przechwytujących rakiety” wystrzelone w stronę Izraela.

Francja wysyła dodatkowe siły

W środę rano oświadczenie po ataku opublikowała Francja. Poinformowała o wysłaniu dodatkowych sił wojskowych na Bliski Wschód, zwołała również posiedzenie Rady Bezpieczeństwa ONZ. Odbędzie się ono jeszcze dziś.

Minister spraw zagranicznych Jean-Noel Barrot rozmawiał ze swoim amerykańskim odpowiednikiem Antony Blinkenem, aby skoordynować działania dyplomatyczne, poinformowało ministerstwo. Paryż i Waszyngton w zeszłym tygodniu próbowały zapewnić tymczasowe zawieszenie broni w Libanie.

W oświadczeniu francuskich władz czytamy, że prezydent Emmanuel Macron "powtórzył żądanie Francji, aby Hezbollah zaprzestał działań terrorystycznych przeciwko Izraelowi i jego ludności”.