Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Udzielona przez Prezesa Rady Ministrów kontrasygnata dla nominowania neo-sędziego na przewodniczącego zgromadzenia Izby w SN pogłębia chaos prawny i utrudnia przywrócenie państwa prawa” – alarmują niezależni sędziowie i prokuratorzy.
Najważniejsze stowarzyszenia niezależnych sędziów i prokuratorów zaangażowanych w walkę o praworządność w Polsce wydały wspólne stanowisko ws. podpisu premiera Donalda Tuska pod decyzją prezydenta Andrzeja Dudy o powołaniu neo-sędziego na przewodniczącego zgromadzenia sędziów Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.
„Udzielona przez Prezesa Rady Ministrów kontrasygnata dla nominowania neo-sędziego na przewodniczącego zgromadzenia Izby w SN pogłębia chaos prawny i utrudnia przywrócenie państwa prawa” – napisali członkowie takich stowarzyszeń jak m.in. Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITIA”, Forum Współpracy Sędziów, Stowarzyszenie Sędziów „THEMIS” czy Stowarzyszenie Prokuratorów „LEX SUPER OMNIA”.
Podkreślili, że „kontrasygnata oznacza przejęcie odpowiedzialności przez Prezesa Rady Ministrów”. „Żaden cel polityczny nie może uzasadniać przejęcia odpowiedzialności za złamanie standardów konstytucyjnych i europejskich” – dodali sędziowie i prokuratorzy.
Premier Donald Tusk tłumaczył się z kontrasygnaty pisma prezydenta podczas konferencji prasowej w środę 28 sierpnia. Stwierdził, że „nastąpił błąd”, a "urzędnik odpowiedzialny za przygotowanie do podpisywania nie dostrzegł polityczności dokumentu, który stanowił o nominacji dla neosędziego”. Dodał, że jego błąd nie jest tak poważny, jak niektórzy to przedstawiają.
„Nie dajcie sobie wmówić, że skutki tego podpisu są katastrofalne” – powiedział. Tusk stwierdził, że jeśli w 2025 roku kandydat wywodzący się z obozu aktualnego rządu zostanie prezydentem, to „nie będzie żadnych długotrwałych konsekwencji” tej kontrasygnaty, bo rozwiązania ustawowe przygotowywane przez Ministra Sprawiedliwości rozwiążą całościowo problem neo-sędziów.
Stowarzyszenia sędziów i prokuratorów są jednak dalekie od bagatelizowania skutków decyzji premiera. We wspólnym stanowisku przypomnieli rządzącym, że odbudowa rządów prawa to „podstawowe zobowiązanie rządzących wobec obywateli polskich i wspólnoty europejskiej”. Ponadto „Polska zobowiązała się do tego w ramach struktur europejskich”.
Dlatego też sędziowie i prokuratorzy podkreślili, że są decyzją premiera „głęboko poruszeni i rozczarowani”.
„Będziemy nadal robić, co w naszej mocy, aby stać na straży praw Polek i Polaków. Jednak odbudowa państwa prawa bez współdziałania władzy wykonawczej i ustawodawczej z władzą sądowniczą będzie trudna i długotrwała. Społeczeństwo oczekuje nowych standardów działania polityków. Potrzeba dialogu i przejrzystości kluczowych decyzji dotyczących sądownictwa” – napisali w oświadczeniu.
„W państwie prawa decyzje władz powinny być roztropne i służyć dobru wspólnemu. Dobro wspólne to stabilność systemu prawa. Dzięki niej ludzie wiedzą, co jest dobrem, a co złem” – napisali.
Wspólne Stanowisko Stowarzyszeń, 28.8.2024
"W państwie prawa decyzje władz powinny być roztropne i służyć dobru wspólnemu. Dobro wspólne to stabilność systemu prawa. Dzięki niej ludzie wiedzą, co jest dobrem, a co złem. Mogą spokojnie budować swoje życie i mieć pewność, że władza polityczna jest ograniczona prawem.
Legalnie działający Sąd Najwyższy jest strażnikiem prawa. W okresie niszczenia praworządności po 2016 r. Sąd Najwyższy został przejęty przez wadliwie nominowane osoby, tzw. neo-sędziów. Głównym celem rządzących musi być teraz odbudowa rządów prawa. Jest to podstawowe zobowiązanie rządzących wobec obywateli polskich i wspólnoty europejskiej. Polska zobowiązała się do tego w ramach struktur europejskich.
Udzielona przez Prezesa Rady Ministrów kontrasygnata dla nominowania neo-sędziego na przewodniczącego zgromadzenia Izby w SN pogłębia chaos prawny i utrudnia przywrócenie państwa prawa. Kontrasygnata oznacza przejęcie odpowiedzialności przez Prezesa Rady Ministrów. Żaden cel polityczny nie może uzasadniać przejęcia odpowiedzialności za złamanie standardów konstytucyjnych i europejskich.
Oświadczamy, że jesteśmy tą decyzją Premiera głęboko poruszeni i rozczarowani. Będziemy nadal robić, co w naszej mocy, aby stać na straży praw Polek i Polaków. Jednak odbudowa państwa prawa bez współdziałania władzy wykonawczej i ustawodawczej z władzą sądowniczą będzie trudna i długotrwała. Społeczeństwo oczekuje nowych standardów działania polityków. Potrzeba dialogu i przejrzystości kluczowych decyzji dotyczących sądownictwa."
Pod listem podpisały się: Stowarzyszenie Sędziów Polskich „IUSTITIA”, Forum Współpracy Sędziów, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Sędziów Sądów Administracyjnych, Rada Ławnicza Sądu Najwyższego, Stowarzyszenie Prokuratorów „LEX SUPER OMNIA”, Stowarzyszenie Sędziów „THEMIS”, Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych „PRO FAMILIA”, Stowarzyszenie Sędziów Rodzinnych w Polsce.
Przeczytaj także: