0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:50 03-08-2024

Prawa autorskie: Fot. Maciek Jaźwiecki / Agencja Wyborcza.plFot. Maciek Jaźwieck...

PAP: Większość członków PKW za odrzuceniem sprawozdania PiS

Decyzja PKW nie jest jeszcze przesądzona, ale – jak wynika z informacji PAP – do tej pory za odrzuceniem sprawozdania PiS opowiadało się pięciu na dziewięciu członków PKW

Państwowa Komisja Wyborcza nie podjęła jeszcze decyzji, czy przyjmuje sprawozdanie finansowe Prawa i Sprawiedliwości za wybory parlamentarne w 2023 roku. 31 lipca ogłosiła, że potrzebuje dodatkowych kilku tygodni i poprosiła o dokumenty Rządowe Centrum Legislacji i agencję NASK, podlegającą Ministerstwu Cyfryzacji. Decyzja PKW ma zapaść 29 sierpnia.

Przeczytaj także:

Z informacji, które pozyskała Państwowa Agencja Prasowa, wynika, że

w dotychczasowych dyskusjach za odrzuceniem sprawozdania opowiadało się pięciu członków PKW.

To osoby zgłoszone przez KO, Trzecią Drogę i Lewicę. Przeciw było czterech członków – sędziowie Sylwester Marciniak i Wojciech Sych oraz dwie osoby wskazane przez PiS.

Przypomnijmy: w wyniku zmian w kodeksie wyborczym przeprowadzonym przez rząd PiS w PKW zasiadają nie tylko sędziowie, ale także prawnicy zgłaszani przez kluby parlamentarne.

PKW przyjęła już sprawozdania pozostałych komitetów wyborczych. Sprawozdanie PiS budzi wątpliwości, bo do Komisji trafiły dokumenty m.in. z Kancelarii Premiera i NIK, w których obecnie rządzący zwracają uwagę na to, jak rząd Mateusza Morawieckiego wykorzystywał w kampanii publiczne środki. PiS mógł tym samym obejść limity wydatków narzucone komitetom.

Fundusz Sprawiedliwości nie będzie argumentem

PAP ustaliła, że, podejmując ostateczną decyzję, PKW nie będzie brała pod uwagę wydatków z Funduszu Sprawiedliwości. Tylko dwóch członków Komisji uważało, że aferę wokół Funduszu – który służył jako promocyjna skarbonka politykom Suwerennej Polski – należałoby uwzględnić w analizie.

Kluczowe w ustaleniu, czy PiS naruszyło dyscyplinę kampanii, będą natomiast zawiadomienia do prokuratury z NIK, a także dokumenty z RCL i NASK. Obie rządowe instytucje miały w kampanii pomagać politykom PiS.

Aby sprawozdanie zostało odrzucone, nadmiarowo wydana kwota musiałaby sięgnąć 387 tys. zł.

Konsekwencją odrzucenia sprawozdania finansowego jest utrata nawet 75 proc. rocznej subwencji (w przypadku PiS ok. 19,5 mln zł) oraz 75 proc. dotacji, w ramach której budżet państwa zwraca komitetom pieniądze za kampanię.

Źródło: PAP.