Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Papież spotkał się w belgijskiej katolickiej uczelni z młodymi ludźmi. Władze uniwersytetu musiały odciąć się od jego słów o kobietach jako „płodnym przyjęciu”
Papież Franciszek w trakcie swej wizyty w Belgii odwiedził Uniwersytet Katolicki we flamandzkim mieście Louvain-la-Neuve. Spotkał się tam z młodymi ludźmi, z którymi podzielił się swymi poglądami na temat kobiet i ich roli w społeczeństwie.
„Musimy na nowo odkryć punkt wyjścia: kim jest kobieta i kim jest Kościół. Kościół jest Ludem Bożym, a nie międzynarodowym koncernem. A kobieta w Ludzie Bożym jest córką, siostrą, matką” – mówił m.in. papież.
„Kobiecość jest płodnym przyjęciem, troską, życiodajnym poświęceniem” – kontynuował.
Była to jego odpowiedź na pytania studentów dotyczące roli Kościoła w utrwalaniu patriarchatu.
Sprowadzenie kobiet do roli „płodnego przyjęcia”, którego powołaniem jest „życiodajne poświęcenie” okazało się nie do przyjęcia nawet dla młodych wiernych zgromadzonych na terenie katolickiej uczelni.
Po wizycie Franciszka uniwersytet wydał oświadczenie, w którym potępia „konserwatywne stanowisko papieża na temat roli kobiet w społeczeństwie” i wyraża „brak zrozumienia i dezaprobatę dla stanowiska przedstawionego w kwestii roli kobiet w Kościele i społeczeństwie”.
"Uniwersytet jest «inkluzywny», zwalcza «seksistowską i seksualną przemoc» i opowiada się za rozwojem każdej osoby, niezależnie od jej płci i orientacji seksualnej, a do Kościoła apeluje, by podążał tą samą ścieżką «bez jakiejkolwiek formy dyskryminacji» – stwierdza oświadczenie.
"Byliśmy naprawdę zszokowani” – mówiła cytowana przez The Guardian Valentine Hendrix, 22-letnia studentka belgijskiej uczelni. „Papież otwarcie sprowadza nas do roli rodzicielki dzieci, matki, żony, wszystkiego, od czego chcemy się uwolnić”.