Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W Ministerstwie Klimatu i Środowiska trwają gorączkowe rozmowy na temat dalszych losów flagowego projektu ochrony przyrody rządu, czyli powołania pierwszego od blisko ćwierćwiecza nowego parku narodowego na terenie Międzyodrza pod Szczecinem.
Ustawę powołującą Park Narodowy Doliny Dolnej Odry zawetował w połowie listopada prezydent Karol Nawrocki, lekceważąc wsparcie większości samorządów na terenie planowanego parku oraz zdecydowane poparcie lokalnych społeczności.
W poniedziałek (17 listopada) w Szczecinie odbyło się spotkanie zorganizowane z inicjatywy Ministerstwa Klimatu i Środowiska z udziałem ministry Pauliny Hennig-Kloski oraz wojewody zachodniopomorskiego i przedstawicieli gmin, które wyraziły w uchwałach poparcie dla powstania na ich terenie Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry – poinformowało ministerstwo.
W wydarzeniu uczestniczyli również twórcy inicjatywy działającej na rzecz powstania Parku. Przedstawiciele samorządów zadeklarowali chęć dalszych prac nad ochroną obszaru Międzyodrza, choć – jak wynika z komunikatu resortu – zdanie lokalnych włodarzy co do formy ochrony po wecie prezydenta nie jest już tak jednomyślne.
— Doskonale rozumiem rozczarowanie tych, którzy czekali na pierwszy od 24 lat nowy, polski park narodowy. Nie poddajemy się. Tworzymy plan B. Na stole mamy wiele możliwych rozwiązań, bo naszym stałym celem jest zwiększenie ochrony obszaru Międzyodrza. O tych alternatywach rozmawiamy z samorządami na miejscu, w Zachodniopomorskiem – powiedziała cytowana w komunikacie ministra Hennig-Kloska.
— Międzyodrze zasługuje na pełną ochronę, a jego unikalna fauna i flora muszą mieć szansę przetrwać kolejne pokolenia. Park narodowy nie jest tylko nazwą – to gwarancja, że ochrona Międzyodrza będzie prowadzona profesjonalnie, z udziałem samorządów i dedykowanej kadry, której ten teren naprawdę potrzebuje – dodała ministra.
Z komunikatu ministerstwa wynika jednak, że nie ma zgody co do formy ochrony. Pisaliśmy już o tym w tym tekście.
Przedstawiciele gminy Kołbaskowo, Miasta Szczecin, powiatu polickiego oraz Sejmiku Województwa Zachodniopomorskiego zadeklarowali chęć utworzenia parku narodowego na Międzyodrzu włączając teren gmin Kołbaskowo i Szczecin pod opiekę już istniejącego parku narodowego – poinformowało ministerstwo.
Komunikat nie precyzuje o jaki park narodowy chodzi. Najbliżej Międzyodrza leżą dwa. Jeden to założony w 1960 roku Woliński Park Narodowy, którego południowa granica znajduje się ok. 60 km w linii prostej od granic niedoszłego Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Drugi to Park Narodowy Ujście Warty, odległy (także w linii prostej) o ok. 80 km.
Zarazem gmina Widuchowa i powiat gryfiński zadeklarowały poparcie dla ponownego przeprowadzenia ustawy przed parlament. Ustawa miałaby zostać doprecyzowana w kwestii otuliny przyszłego parku, której kształt miał – według uzasadnienia prezydenckiego weta – utrudnić żeglugę i prowadzenie inwestycji hydrotechnicznych.
Przypomnijmy, że zablokowanie żeglugi Odrą było koronnym argumentem prezydenta przeciwko powołaniu parku narodowego – chociaż granice parku nie obejmowały rzeki jako takiej.
Ministerstwo deklaruje także dodatkowe pieniądze na rzecz ochrony przyrody Międzyodrza. W ramach funduszy unijnych przeznaczonych na adaptację do zmian klimatu możliwa będzie realizacja renaturyzacji m.in. przekształconych cieków wodnych na terenie Międzyodrza w ramach programu Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej.
Budżet programu wynosi 450 mln zł, z przeznaczeniem między innymi dla parków narodowych i RDOŚ, z możliwością dofinansowania 100 proc. kosztów – poinformowało ministerstwo.
Przeczytaj także: