Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Pakuję się do tego więzienia z poczuciem dobrze spełnionego obowiązku, bez żalu, bez pretensji, a poczucie krzywdy – trudno. Widocznie mi się należało. Do zobaczenia za 15 dni”
„Przyszła policja i właśnie jadę z nimi do więzienia” – poinformował 23 kwietnia 2026 w nagraniu wideo na platformach społecznościowych Paweł Kasprzak, jeden z liderów Obywateli RP.
Zaznacza przy tym, że w więzieniu wyląduje „właściwie z własnej woli”.
Kasprzak uczestniczył w proteście Ostatniego Pokolenia 25 maja 2025. Zdjęcie powyżej pochodzi z innego protestu Ostatniego Pokolenia, w którym Kasprzak brał udział – z grudnia 2024.
Majowy protest tak opisywał w „Gazecie Wyborczej”:
„Demonstracja była (wyjątkowo) zgłoszona i przez kilka godzin, tamując ruch samochodowy, szła eskortowana przez policję ulicami Warszawy, w tym trzykrotnie przekraczała Wisłę mostami. Na ostatnim z nich, na ustalone wcześniej hasło «wybór – opór», usiedliśmy na jezdni, nie posłuchaliśmy wezwań policji, itd. Poszły wnioski o ukaranie i dostałem wyrok nakazowy wraz z 24 innymi osobami”.
Kasprzak odmówił podporządkowania się wyrokowi miesiąca ograniczenia wolności w postaci prac społecznych. Była to kara za to, że nie posłuchał wezwań policji do przerwania protestu i zejścia z jezdni, gdy marsz ulicami Warszawy zamienił się w blokadę ruchu na siedząco, charakterystyczną dla Ostatniego Pokolenia.
Kasprzak nie podjął się prac społecznych, sprzeciwiając się temu, że wyrok został wydany w trybie nazowym – bez rozprawy.
Jednocześnie Kasprzak przyznaje, że jego czyn „być może wymaga kary”. Ograniczył bowiem wolność wielu ludzi, których zatrzymał na ulicy.
„W odróżnieniu od bardzo wielu innych ludzi, którzy uczestniczyli w blokadach Ostatniego Pokolenia, tych blokadach ulicznych, ja wcale nie uważam, że moje prawo do protestu i duża sprawa obrony przed katastrofą klimatyczną daje mi rzeczywiście prawo do tego, żeby w dowolnym, w nielicznym gronie, w dowolnym momencie, nie uprzedzając nikogo, blokować ruch uliczny w mieście” – mówi w nagraniu.
„Jeśli ta kara na mnie spada, to ja uważam, że jest sprawiedliwa. Na pewno nie jest niesprawiedliwa i na pewno nie jest skandalem”.
Jednocześnie apeluje o to, by ludzie, których zatrzymał w korkach swoim protestem zastanowili się nad tym, że katastrofa klimatyczna jest coraz bliżej.
„Wszyscy odpowiadamy za ten syf, który zaraz nam spadnie na głowy i wszyscy będziemy ponosić konsekwencje i następne pokolenie, i następne pokolenie” – mówi Kasprzak.
17 kwietnia 2026 Ostatnie Pokolenie ogłosiło, że wypełniło swoją misję, osiągnęło sukces i w związku z tym kończy działalność.
Przeczytaj także: