Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Potrzeba utrzymania [aresztu tymczasowego] wynika z uzasadnionej obawy ucieczki, ukrywania się oraz bezprawnego utrudniania postępowania” – wyjaśnił rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.
Paweł S., twórca marki odzieżowej Red is Bad, podejrzany o udział w aferze dotyczącej nieprawidłowości w Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych, był dziś (4.11) przesłuchiwany w prokuraturze w Katowicach. Prokuratura Krajowa poinformowała, że złożył wyjaśnienia, nie ujawniła jednak ich treści. Mecenas Jacek Dubois, obrońca S., przekazał, że przesłuchanie było „wyczerpujące”. Dodał, że za jego klientem „jest nieprzespana noc”.
Paweł S. został zatrzymany w ubiegłym tygodniu na Dominikanie i deportowany do Polski. Od 10 października S. był poszukiwany czerwoną notą Interpolu, wcześniej wystawiono za nim list gończy i europejski nakaz aresztowania. W czwartek (31.10) usłyszał zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, współdziałania w przekroczeniu uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych reprezentujących Rządową Agencję Rezerw Strategicznych oraz prania brudnych pieniędzy. Grozi mu 10 lat więzienia.
Przez ostatnie dni składał wyjaśnienia w śląskiej prokuraturze, a także w CBA.
Od momentu, w którym S. przekroczył granicę, zastosowane zostało postanowienie sądu o tymczasowym aresztowaniu go na 90 dni. Zgodnie z przepisami po przesłuchaniu prokurator zarządza doprowadzenie podejrzanego do sądu z wnioskiem o utrzymanie tymczasowego aresztowania. Może też zdecydować się na inny środek zapobiegawczy.
Prokuratura uważa jednak, że areszt jest w tej sprawie niezbędny.
Jak poinformował po przesłuchaniu S. rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak, „prokurator skierował dziś do Sądu Rejonowego Katowice-Wschód wniosek o utrzymanie wobec Pawła S. środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania”. Dodał, że „potrzeba utrzymania środka wynika z uzasadnionej obawy ucieczki, ukrywania się oraz bezprawnego utrudniania postępowania”. Jeśli sąd odrzuci wniosek, S. wyjdzie na wolność.
Paweł S. stworzył markę patriotycznej odzieży, w której często prezentował się m.in. prezydent Andrzej Duda. W 2015 roku wybrał się w koszulce Red is Bad w oficjalną podróż do Chin. A w 2021 roku, w samym środku pandemii, odwiedził nawet jeden z firmowych sklepów.
Jak się jednak okazało, biznesmen nie zarabiał jedynie na sprzedaży ubrań — podczas rządów PiS zaczął współpracować z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych.
Według funkcjonariuszy CBA w RARS stworzono system wyprowadzania pieniędzy poprzez podmioty związane z Pawłem S.. Kontrakty zawierano bez przetargów, a pretekstem do zakupów były m.in. pandemia koronawirusa czy rosyjska agresja na Ukrainę. Zakupy okazywały się też nadzwyczajnie drogie, bo S. naliczał sobie gigantyczne marże.
Najbardziej lukratywne kontrakty dotyczyły branż, w których wcześniej nie miał żadnego doświadczenia. Jak podał Onet, Paweł S. zarobił:
Przeczytaj także: