0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

11:56 13-02-2026

Prawa autorskie: 09.01.2026 Warszawa , Aleje Ujazdowskie 1/3 , Kancelaria Prezesa Rady Ministrow . Premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej po spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim . Fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl09.01.2026 Warszawa ...

PiS i Konfederacja przeciwko SAFE. Tusk komentuje

Sejm głosował dziś (13 lutego) nad ustawą umożliwiającą Polsce skorzystanie ze środków na inwestycje zbrojeniowe w ramach unijnego programu SAFE. Skorzystania z programu nie chcą PiS i Konfederacja, które zagłosowały przeciwko.

Co się wydarzyło?

W piątek 13 lutego Sejm przyjął rządową ustawę o Finansowym Instrumencie Zwiększenia Bezpieczeństwa SAFE. Za głosowało 236 posłów, 199 było przeciw, 4 wstrzymało się od głosu. Posłowie odrzucili wszystkie poprawki do projektu zgłoszone przez PiS podczas prac w Senacie. Teraz ustawa trafi na biurko prezydenta Karola Nawrockiego, który nie wypowiedział się jeszcze jednoznacznie, czy podpisze ustawę.

Za przyjęciem ustawy zagłosowali posłowie Koalicji Obywatelskiej (152 osób), PSL (31 osób), Polski 2050 (26 osób), Lewicy (21 osób), Razem (4 osoby) i 2 posłów niezrzeszonych. Przeciwko byli posłowie Prawa i Sprawiedliwości (172 osoby), Konfederacji (14 osób), Konfederacji Korony Polski (2 osoby), Demokracji (2 osoby) oraz 1 niezrzeszony.

Wyniki głosowania skomentował Donald Tusk. „Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości” – napisał premier na X.

Ustawa daje podstawy prawne do skorzystania przez Polskę z unijnego finansowania inwestycji zbrojeniowych. Finansowanie ma formę niskooprocentowanych pożyczek, których spłata jest odroczona na okres 10 lat. W sumie w ramach programu dostępnych jest 150 mld euro, z czego Polska może skorzystać z 43,7 mld euro, czyli około 184 mld złotych.

Jak w rozmowie z OKO.press mówił Michał Szczerba, europoseł Koalicji Obywatelskiej, Polska będzie realizować z programu 139 projektów zbrojeniowych w takich domenach jak Tarcza Wschód, zdolności dronowe i antydronowe, cyberbezpieczeństwo, infrastruktura krytyczna Bałtyku, domena kosmiczna, AI oraz rozwój mobilności wojskowej. Ponadto przewidziane jest też finansowanie działań wzmacniających straż graniczną, policję oraz elementy infrastruktury transportowej istotne dla obronności.

Jaki jest kontekst?

Program SAFE, czyli Instrument na rzecz Zwiększenia Bezpieczeństwa Europy, to program pożyczek na finansowanie inwestycji zbrojeniowych w Europie. Jest elementem szerszego planu dozbrajania Europy, który Komisja Europejska przygotowała na wniosek państw członkowskich i przedstawiła w marcu 2025 roku.

W ramach tego programu Komisja oferuje państwom niskooprocentowane pożyczki na inwestycje zbrojeniowe na łączną kwotę 150 miliardów euro. Środki pozyskuje na rynkach finansowych w ramach emisji euroobligacji. Nie są to żadne specjalne „obligacje obronne”, tylko standardowe obligacje UE o krótkim lub długim terminie zapadalności.

Celem programu jest likwidowanie najważniejszych luk w europejskiej obronności oraz rozwijanie europejskiej bazy przemysłu zbrojeniowego. Tak, by na wypadek wojny, nie być tak bardzo uzależnionym od zagranicznych dostawców.

Europejska narodowo-konserwatywna i skrajna prawica w większości sprzeciwia się programowi m.in. ze względu na to, że jest on finansowany z europejskiego długu. Krytyka tego sposobu finansowania wydatków publicznych to element skrajnie neoliberalnego podejścia do państwa, według którego wszelki dług publiczny to redystrybucja kosztów na przyszłe pokolenia i zniekształcenie mechanizmów rynkowych.

Tymczasem wielu ekspertów wskazuje dziś, że luki w europejskiej obronności są na tyle duże, a zagrożenie ze strony Rosji na tyle poważne, że zbroić trzeba się szybko. Przy ograniczonych możliwościach finansowania z budżetów krajowych, nie pozostaje nic innego jak sięgnięcie po środki z długu.

Np. włoski ekonomista, były premier Mario Draghi, autor raportu o tym, jak uratować konkurencyjność europejskich gospodarek, wyliczył, że w ciągu najbliższych 10 lat potrzebne są szybkie inwestycje zbrojeniowe o wartości co najmniej 500 mld euro.

Przeczytaj także: