Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Członkowie Państwowej Komisji Wyborczej postanowili, że Prawo i Sprawiedliwość będzie w kolejnych latach otrzymywać subwencję pomniejszoną o niemal 11 mln zł – ustaliło RMF FM
RMF FM donosi o wynikach dzisiejszego posiedzenia Państwowej Komisji Wyborczej, na którym głosowano w sprawie subwencji dla Prawa i Sprawiedliwości. Na podstawie wyników wyborów z 2023 roku subwencja powinna wynosić 25,9 mln zł rocznie. Ale już w ubiegłym roku – po odrzuceniu przez PKW sprawozdania PiS za wybory – została pomniejszona o 10,8 mln złotych.
Jak podało RMF FM, członkowie PKW obradowali dziś nad dwoma wersjami informacji dla ministra finansów, na podstawie której ma on wypłacać subwencję w kolejnych trzech latach. Minister Andrzej Domański od stycznia 2025 roku czeka na ostateczną wykładnię PKW w tej sprawie.
PKW początkowo głosowała dziś nad przywróceniem pierwotnej wysokości subwencji (do poziomu 25,9 mln zł). Cztery osoby były za, cztery przeciw. Większość (4:3) uzyskała za to propozycja utrzymania kwoty subwencji zmniejszonej o 11 mln zł rocznie – ze względu na wykorzystanie przez PiS niedozwolonych środków w kampanii wyborczej w 2023 roku. Pismo z taką informacją ma jeszcze dziś otrzymać Andrzej Domański.
Decyzja PKW oznacza, że PiS będzie w kolejnych trzech latach otrzymywać rocznie ok. 15 mln zł. Przelewy na konto partii przekazywane są co miesiąc, w równych ratach.
Państwowa Komisja Wyborcza w sierpniu 2024 roku zakwestionowała sprawozdanie komitetu wyborczego PiS za kampanię z 2023 roku. Doszukała się nieuprawnionych wydatków o wartości 3,6 mln złotych. To koszty kampanii, które PiS miał ponosić z wykorzystaniem środków spoza funduszu wyborczego – np. organizacja wydarzeń o charakterze wyborczym za pieniądze państwowe.
Sierpniowa uchwała PKW zobowiązywała PiS do oddania trzykrotności zakwestionowanej kwoty (10,8 mln zł) do budżetu państwa z wyborczej dotacji. O taką samą kwotę zmniejszona miała zostać także subwencja, którą partia otrzymuje co roku. Działając na podstawie tej uchwały, Minister Finansów zaczął wypłacać PiS odpowiednio mniejsze raty subwencji.
Tymczasem PiS zakwestionowało sierpniową uchwałę PKW. Skargę złożyło do obsadzonej nielegalnymi neosędziami Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego. A ta 11 grudnia 2024 uznała skargę za zasadną, zmuszając PKW do zmiany decyzji. Na przełomie roku Komisja wydała kolejną, niejednoznaczną uchwałę: z jednej strony przyjęła decyzję IKNiSP, a z drugiej przypomniała, że w świetle europejskiego prawa ta Izba SN nie jest sądem.
W styczniu o ostateczną interpretację tej uchwały poprosił PKW Andrzej Domański. Komisja, targana wewnętrznym sporem o charakterze politycznym, do dziś zwlekała z ostateczną odpowiedzią.
Przeczytaj także: