Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
W poniedziałek PKW ponownie zajęła się sprawozdaniem Prawa i Sprawiedliwości za kampanię wyborczą w wyborach parlamentarnych 2023 roku.
PKW zdecydowała się przyjąć uchwałę o przyjęciu sprawozdania finansowego komitetu Prawa i Sprawiedliwości.
Z przyczyn technicznych poniedziałkowe posiedzenie odbyło się z opóźnieniem. Jak donosi „Dziennik Gazeta Prawna” frekwencja na sali była stuprocentowa.
Głosowało 9 członków PKW.
Spór dotyczy rozliczenia kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości w 2023 roku. PKW zakwestionowała sprawozdanie partii. A PiS się odwołał do Sądu Najwyższego, dokładnie: do Izby Kontroli Nadzwyczajnej.
11 grudnia Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego uznała skargę PiS na odrzucenie przez PKW sprawozdania komitetu wyborczego tej partii z wyborów parlamentarnych z 2023 roku. Kilka dni później PKW, stosunkiem głosów 5:4, zdecydowała o odroczeniu obrad.
Status prawny Izby Kontroli SN jest kwestionowany m.in. przez rząd i część członków PKW. W ubiegłych latach kwestionował go także Trybunał Sprawiedliwości UE, Europejski Trybunał Praw Człowieka oraz sam Sąd Najwyższy. Izby za niezależny sąd również nie uznaje wiele autorytetów prawnych. Izbę tworzą bowiem włącznie neosędziowie, czyli sędziowie powołani nieprawidłowo przez również wadliwą Krajową Radę Sądownictwa.
Odrzucenie sprawozdania oznaczałoby dla PiS-u stratę 57,6 mln zł. Głównym powodem zakwestionowania rozliczenia jest spot kandydującego do Sejmu Zbigniewa Ziobry sfinansowany z Funduszu Sprawiedliwości.
Po tym, jak PiS złożył odwołanie, PKW 2 grudnia 2024 roku zwróciła się do SN o wyłączenie z orzekania neosędziów w tej sprawie. Wniosek ten został odrzucony. Zgodnie z przewidywaniami IKNiSP przychyliła się również do skargi PiS na decyzję PKW.
Zgodnie z kodeksem wyborczym (art. 145 par. 6) PKW powinna po orzeczeniu SN „niezwłocznie przyjąć sprawozdanie” komitetu. PKW zebrała się 16 grudnia, ale nie przyjęła sprawozdania, tylko odroczyła podjęcie decyzji do czasu, aż w sprawie będzie mógł orzec niekwestionowany prawnie sąd.
Za takim rozwiązaniem głosowało pięciu członków PKW wskazanych przez partie koalicji rządzącej (w tym Ryszard Balicki i Konrad Składowski). Przeciwko — dwie osoby wskazane przez PiS, sędzia NSA Marciniak i sędzia tzw. Trybunału Konstytucyjnego.
Dzisiejsza decyzja PKW jest więc zwrotem akcji w sprawie sprawozdania komitetu PiS. Teraz ruch należy do Ministerstwa Finansów, które jest płatnikiem dotacji oraz subwencji partyjnych.
Przeczytaj także: