Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
Sejm zakończył dziś dwudniowe obrady, przedostatnie przed wakacyjną przerwą. Koalicji 15 października nie udało się uchwalić projektu depenalizującego pomoc w aborcji. Przeszły projekty o KRS i o dostępie do broni. Dwóch polityków straciło immunitety
Podsumowujemy wydarzenia z piątku, 12 lipca 2024.
Ustawa o częściowej dekryminalizacji aborcji przepadła dziś w Sejmie. Koalicja 15 października przegrała i to sama ze sobą. Przeciwko było 218 osób, a za – 215. W głosowaniu nie wzięło udziału trzech posłów Koalicji Obywatelskiej, w tym Roman Giertych. Mimo że był na sali i mimo że w tym głosowaniu obowiązywała klubowa dyscyplina, Giertych wyjął kartę do głosowania. Przeciwko głosowało aż 24 posłów i posłanek PSL.
Przeczytaj także:
„To nie było zwykłe głosowanie. Poseł Grabczuk w szpitalu – jest usprawiedliwiony. Posłowie Giertych i Sługocki zostaną zawieszeni w klubie poselskim i pozbawieni funkcji (wiceprzewodniczącego klubu i wiceministra)” – napisał o członkach klubu KO premier Donald Tusk. Roman Giertych na platformie X tłumaczył później, że projekt przeczytał dopiero w poniedziałek i uznał, że jest on źle skonstruowany.
Lewica, która przygotowała projekt, zapowiedziała, że złoży go ponownie. I że będzie robić to do skutku, czyli do momentu, aż zostanie przegłosowany. Z takiego obrotu spraw cieszy się Andrzej Duda, który najpewniej zawetowałby taką ustawę. To na nim wówczas zogniskowałby się gniew rozczarowanych kobiet.
Większość Sejmowa zgodziła się na zdjęcie immunitetu byłemu wiceministrowi sprawiedliwości i posłowi Suwerennej Polski Zbigniewa Ziobry. Na Romanowskim ciąży 11 zarzutów prokuratury. Prokuratura zarzuca mu między innymi udział w zorganizowanej grupie przestępczej.
Osobno Sejm głosował nad wyrażeniem zgody na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie Marcina Romanowskiego. I na to też Sejm się zgodził.
Romanowski bronił się dzień wcześniej. Twierdził, że wnioski prokuratury to „rodzaj represji politycznej” i zostały przygotowane „na zamówienie medialne”. Były wiceminister twierdzi, że wniosek prokuratury jest nielegalny, bo skierował go Dariusz Korneluk, którego politycy byłej władzy nie uznają za Prokuratora Krajowego.
Przeczytaj także:
Z uchyleniem immunitetu Mariuszowi Błaszczakowi – przewodniczącemu klubu PiS – głosowało dziś w Sejmie 433 posłów. Za było 245, przeciw – 181. 7 posłów wstrzymało się od głosu. Wniosek do Sejmu skierował w tej sprawie w maju 2024 roku pełnomocnik b. dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Tomasza Piotrowskiego. Oficer oskarża Błaszczaka o „publiczne znieważenie”, przestępstwo z art. 212 kodeksu karnego.
Chodziło o wypowiedzi byłego ministra obrony dotyczące rosyjskiej rakiety, która spadła w lesie pod Bydgoszczą w grudniu 2022 roku. Błaszczak tłumaczył, że nie wiedział o rakiecie odpowiednio wcześnie, bo Piotrowski go o tym nie poinformował.
Przeczytaj także:
Tuż przed głosowaniami na sejmową mównicę nieoczekiwanie wszedł Donald Tusk. Premier zabrał głos w sprawie Tomasza Szatkowskiego. Stwierdził, że prezydent upierał się przy utrzymaniu go na stanowisku ambasadora Polski przy NATO, mimo że znał dyskwalifikujące Szatkowskiego ustalenia kontrwywiadu.
Zarzuty służb wobec polskiego ambasadora, o których mówił w Sejmie Tusk, mają dotyczyć m.in. kontaktów z obcymi służbami, pozyskiwania nieuprawionych korzyści majątkowych i nieprawidłowego postępowania z dokumentami niejawnymi.
„Nie wiem, czy premier w ogóle mówi prawdę. Oczekuję, że ta sprawa będzie wyjaśniona. Póki co jest dla mnie jednym wielkim zbiorem pomówień” – powiedział Duda w „Gościu Wydarzeń” Polsat News.
Sam Szatkowski zapowiedział, że złoży przeciwko Tuskowi pozew o naruszenie dóbr osobistych.
Sejm głosował dziś nad senackimi poprawkami do nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa, której celem jest przywrócenie niezależności KRS od polityków.
Nowela ma m.in. przywrócić wybór członków-sędziów przez środowisko sędziowskie. Posłowie i posłanki odrzucili dziś m.in. poprawkę Senatu, która dawała neo-sędziom prawo do kandydowania w wyborach do KRS. Taki krok, ostatecznie, rekomendował Sejmowi minister Adam Bodnar. Projekt trafi teraz na biurko Andrzeja Dudy, który jednak najpewniej ją zawetuje.
Przeczytaj także:
Aż 401 z 435 głosujących posłów i posłanek poparło dziś ustawę o użyciu broni, czyli "rządowy projekt ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu usprawnienia działań Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej, Policji oraz Straży Granicznej na wypadek zagrożenia bezpieczeństwa państwa”. Przeciw głosowało tylko 14 z 26 członków klubu Lewicy oraz troje członków Koalicji Obywatelskiej: Klaudia Jachira, Franciszek Sterczewski i Małgorzata Tracz. Paweł Kukiz oraz 16 posłów Konfederacji wstrzymało się od głosu.
Projekt krytykowała Lewica, Helsińska Fundacja Praw Człowieka, a także karniści z Krakowskiego Instytutu Prawa Karnego. Podnoszono, że projekt jest sprzeczny z konstytucją.
Przeczytaj także: