0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

13:42 16-05-2026

Prawa autorskie: Fot. Patryk Ogorzalek / Agencja Wyborcza.plFot. Patryk Ogorzale...

Policja w mieszkaniu Sakiewicza po fałszywym zgłoszeniu. Zatrzymano podejrzanego

Policja zatrzymała 53-latka podejrzanego o rozsyłanie do służb fałszywych zgłoszeń dotyczących zagrożenia życia. Funkcjonariusze podkreślają, że w ostatnich dniach do takich incydentów dochodziło kaskadowo. Tomasz Sakiewicz uważa, że to kolejny atak rządu na TV Republikę

Co się wydarzyło

W piątek 15 maja 2026 funkcjonariusze policji podjęli interwencję w mieszkaniu redaktora naczelnego Telewizji Republika Tomasza Sakiewicza. Zgłoszenie, które okazało się fałszywe, dotyczyło zagrożenia życia dziecka. W sobotę 16 maja komenda Stołecznej Policji poinformowała, że jeszcze wczoraj późnym wieczorem zatrzymała podejrzanego o rozsyłanie nieprawdziwych zawiadomień. W mieszkaniu 53-letniego mężczyzny zabezpieczono sprzęt informatyczny. „Czynności procesowe prowadzone są intensywnie, z wykorzystaniem wszystkich dostępnych narzędzi i zasobów. Policja współpracuje w tym zakresie również z podmiotami świadczącymi usługi informatyczne, w tym dostawcami Internetu” – czytamy w komunikacie policji.

Tomasz Sakiewicz oskarżył funkcjonariuszy o działanie na polityczne zlecenie. Policjantów nazwał „przebranymi w mundur bandytami, którzy podają się za policję”.

„Policja siłą wtargnęła do mojego domu, skuła moją asystentkę, twierdząc, że znajduje się tu jakieś dziecko w zagrożeniu. Powiedzieli, że rozkują ją, gdy się wylegitymuje, ale to było niemożliwe, ponieważ była skuta” – relacjonował na antenie Telewizji Republika.

Policjanci dementowali, że zatrzymali asystentkę Sakiewicza, ale nie odnieśli się do zarzutów o to, że sami nie chcieli się wylegitymować.

Funkcjonariusze tłumaczyli, że zgłoszenie, które uruchomiło przeszukanie, przyszło z Biura Rzeczniczka Praw Dziecka. Na czat zaufania napisało dziecko, które przekazało, że jest w trakcie popełniania samobójstwa i „już odkręciło butlę z gazem”. Okazało się, że zgłoszenie miało na celu zmylenie służb ratunkowych.

Jaki jest kontekst

Redaktor naczelny Telewizji Republika w ostatnich dniach informował, że jego redakcja pada ofiarą fałszywych donosów. „Sami zgłosiliśmy na policję, że padamy od kilku dni ofiarą fejków i niepotwierdzonych informacji. Niedługo później w tej sprawie głos zabrało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB), które stwierdziło, że zagrożenie, iż jakikolwiek z donosów, które pojawiają się wokół nas, się sprawdzi, jest niewielkie” – mówił Sakiewicz w rozmowie z Onetem.

Policjanci informowali, że podobne zgłoszenia o możliwym zagrożeniu życia ludzkiego były w ostatnich dniach wysyłane do służb w sposób „kaskadowy”.

„W ostatnim czasie do różnych instytucji, firm oraz podmiotów działających na terenie Warszawy kierowane są informacje dotyczące zagrożenia bezpieczeństwa dla określonych obiektów lub zagrożenia dla życia i zdrowia ludzi. Tego typu wiadomości mają często charakter masowy i są rozsyłane równolegle do wielu odbiorców” — informowali policjanci.

Telewizja Republika przekonuje, że pada ofiarą zmasowanego hejtu. Gdy w środę 13 maja pod siędzibę stacji podjechał radiowóz i wóz straży pożarnej, pracownicy firmy nadawali o jej „siłowym rozwiązaniu”. Autorem rzekomego zamachu miał być rząd Donalda Tuska. Telewizja Republika przekonywała swoich odbiorców, że policja będzie deprecjonować takie incydenty, ale to początek kampanii wymierzonej w prawicowego nadawcę.

Policja dementowała te rewelacje.

Przeczytaj także: