Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny
„Piętnowanie ksenofobii i wygaszenie tej postawy na Zachodzie doprowadziło do gwałtów i aktów terrorystycznych, dlatego trzeba pielęgnować ksenofobię” – powiedział Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji w rozmowie z Jackiem Żakowskim.
Konrad Berkowicz, poseł Konfederacji i wiceprezes partii Nowa Nadzieja w radiu TOK FM mówił m.in. o polityce migracyjnej i kryzysie demograficznym.
W rozmowie powiedział, że jest przeciwny „nieracjonalnej” i „niekontrolowanej” migracji z całego świata. Uważa, że należy ją ograniczać zarówno ilościowo, jak i jakościowo .Tak, by w Polsce były osoby z krajów bliskich nam kulturowo np. z krajów chrześcijańskich, a nie „z krajów, w których jest wyższa niż w Polsce przestępczość np. z Kolumbii” czy z krajów „muzułmańskich”.
Zapytany przez prowadzącego o to, jak technicznie wyobraża zapełnienie milionów wakatów przy „takiej ksenofobii, jaką w Polsce napędza Konfederacja”, odpowiedział, że ksenofobia jest „ważnym elementem wspólnoty narodowej”, bo jest „elementem systemu odpornościowego”.
I dodał: „piętnowanie tego, co nazywa się ksenofobią, czyli przywiązanie do własnej wspólnoty kulturowej i ostrożność wobec obcych. Tymczasem wygaszanie tej postawy na Zachodzie doprowadziło do gwałtów, przestępczości i ataków terrorystycznych, które na Zachodzie Europy są na porządku dziennym”.
Na koniec pierwszego półrocza 2024 roku w Polsce legalnie przebywało ponad 1 mln 193 tys. cudzoziemców. Większość to osoby z Ukrainy (75 proc.) i Białorusi. Muzułmanie czy osoby z Europy mieszkający i pracujący w Polsce stanowią niewielki odsetek.
W 2024 roku złożono około 17 tys. wniosków o ochronę międzynarodową, z czego największe grupy stanowili obywatele Ukrainy (7 tys.), Białorusi (3,9 tys.) oraz Rosji (1 tys.). Niemniej wciąż ta liczba jest symboliczna i pozostaje mniejsza w porównaniu z Niemcami czy Francją.
Politycy Konfederacji wielokrotnie podkreślali, że ich sprzeciw wobec migracji nie wynika z uprzedzeń, ale z obaw o skutki społeczne i demograficzne. To retoryka dobrze znana z podręcznika nacjonalizmu i skrajnej prawicy: wystarczy zamienić uprzedzenia w "troskę o wspólnotę”, a lęk w kapitał polityczny.
Choć narracje polityczne często łączą migrację z zagrożeniem dla bezpieczeństwa, dane tego nie potwierdzają. W 2024 roku policja zatrzymała 16 437 cudzoziemców za popełnienie przestępstwa – co przy szacowanej liczbie 2,5 mln migrantów daje wskaźnik zaledwie 0,65 proc. To mniej niż w 2015 roku, gdy wynosił 1,15 proc.
Najczęstsze przewinienia to jazda pod wpływem alkoholu, a nie przemoc czy terroryzm. Eksperci podkreślają, że choć udział obcokrajowców w ogólnej liczbie przestępstw w Polsce rośnie (dziś ok. 5 proc.), to nadal pozostaje niski – zarówno w porównaniu do Polaków, jak i do innych krajów europejskich.
Przeczytaj także: