0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

15:31 17-06-2026

Prawa autorskie: 16.03.2017 Rabka . Osrodek Wypoczynkowy " ELA " . Wyjazdowe posiedzenie Komisji Ochrony Srodowiska, Zasobow Naturalnych i Lesnictwa . Nz . Anna Paluch i Boguslaw Sonik . Fot. Michal Lepecki / Agencja Wyborcza.pl16.03.2017 Rabka . O...

Posłanka PiS nie zwolni mieszkania komunalnego, bo „nie skończyła budować domu” i „zarabia skromnie”

„Wyprowadzę się z mieszkania komunalnego, jak zdążę zbudować dom. Kto budował dom, wie, jakie to jest drogie przedsięwzięcie” – mówi posłanka PiS Anna Paluch

Co się wydarzyło

Posłanka Prawa i Sprawiedliwości Anna Paluch od ponad 30 lat zajmuje mieszkanie komunalne w Krościenku. Lokal znajduje się samym centrum turystycznej miejscowości położonej nad Dunajcem. Miesięczne opłaty wynoszą 116 zł.

Z najnowszego oświadczenia majątkowego wynika, że w 2025 roku Anna Paluch otrzymała 148,3 tys. uposażenia poselskiego oraz 42,3 tys. diety parlamentarnej. To daje prawie 200 tys. zł brutto rocznie. Równocześnie posłanka PiS pobiera emeryturę — to kolejne 87,4 tys. zł.

Łącznie daje to średnio niemal 23 tys. zł przychodów miesięcznie.

17 czerwca na antenie Radia Kraków pytana o to, dlaczego wciąż zajmuje mieszkanie komunalne, Paluch odpowiedziała, że nie skończyła jeszcze domu, który buduje. A do tego „zarabia skromnie”, bo kwoty, które każdy może sprawdzić w oświadczeniu majątkowym, to wynagrodzenie brutto.

Posłanka PiS zaprzeczała, że na przydział mieszkania czekają naprawdę ubogie rodziny. Tłumaczyła, że to gmina pozbyła się wszystkich lokali komunalnych w Krościenku, wyprzedając je dotychczasowym najemcom.

„Kiedy pani zwolni to mieszkanie? Obiecywała pani” – dopytywał dziennikarz.

„Jak zdążę zbudować. Kto budował dom, wie, jakie to jest drogie przedsięwzięcie. My zarabiamy średnią krajową” – odpowiedziała Anna Paluch.

Jaki jest kontekst

Anna Paluch twierdzi, że jest ofiarą reprywatyzacji. Lokal komunalny zajęła, gdy straciła zakładowe mieszkanie po ojcu. Już przed wyborami parlamentarnym w 2023 roku obiecywała, że niebawem odda mieszkanie, bo kończy budowę domu. To było trzy lata temu. A łopaty pod inwestycję zostały wbite w 2021 roku. W najnowszym oświadczeniu majątkowym Paluch twierdzi, że na miejscu trwają prace wykończeniowe. Nowa nieruchomość ma być warta 800 tys. zł.

Posłanka PiS, zwana „Podhalańską baronową”, nie widzi nic zdrożnego w zajmowaniu mieszkania, które powinno być przeznaczone osobom, które znajdują się w trudnej sytuacji materialnej, a ich dochody są zbyt niskie, aby wynająć mieszkanie na wolnym rynku. Anna Paluch nie spełnia żadnego z tych kryteriów. Co więcej, prawo mówi wprost, że najemcą gminnego lokalu komunalnego nie może być ktoś, kto ma własną nieruchomość mieszkalną w tej samej gminie.

Na koniec 2025 roku na przydział mieszkania komunalnego w kraju czekało 45 tys. gospodarstw domowych. Najwięcej i najdłużej czeka się w dużych miastach, w mniejszych gminach raczej kilkanaście miesięcy (o ile gmina inwestuje w mieszkania, a nie tylko je wyprzedaje). Średnio w kolejce spędza się 3,5 roku, ale rekordziści potrafią czekać na klucze od gminy po kilkanaście lat.

Przeczytaj także: