0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

12:12 07-08-2025

Prawa autorskie: Fot. Slawomir Kaminski / Agencja Wyborcza.plFot. Slawomir Kamins...

Premier ogłasza „złote czasy na polskiej kolei”

Karol Nawrocki chce powrotu do pierwotnego planu CPK, premier Donald Tusk pokazuje, że na kolei dzieje się dużo. Po 14 latach pociągi pojadą do Ciechocinka, po 30 latach – do Łomży. Już niedługo podróż na trasie Nowy Sącz-Kraków potrwa zaledwie godzinę

Co się wydarzyło

Premier Donald Tusk i minister infrastruktury Dariusz Klimczak przyjechali do Męciny w woj. małopolskim. To właśnie tam trwa budowa najdłuższego tunelu kolejowego w Polsce. Specjalistyczne maszyny wydrążą ziemię na długości 3,8 km. „Ludzie, którzy na co dzień żyją tutaj, wiedzą, jaka to jest udręka dostać się np. do Krakowa. My w tej chwili realizujemy projekt, dzięki któremu podróż kolejowa z Nowego Sącza do Krakowa będzie trwała godzinę, a nie tak jak dzisiaj – 2 godziny 20 minut w najlepszym przypadku” – mówił szef rządu. „To oznacza absolutnie jakościową zmianę życia dla dziesiątek tysięcy ludzi w tym regionie i dla całego regionu, jego szans rozwojowych” – dodał premier. Podróż z Limanowej do Nowego Sącza ma potrwać zaledwie 20 minut.

Na modernizację, przywracanie połączeń, budowanie nowych śladów i reorganizację kolei rząd przeznaczy 108 mld zł. Te inwestycje Donald Tusk nazwał „wielką rewolucją”.

Premier podkreślał, że miarą dotychczasowego sukcesu jest np. liczba pasażerów PKP Intercity. W 2025 roku będzie to 80 mln osób. Według szacunków podanych przez Donalda Tuska,

w 2026 roku polskie koleje przewiozą w sumie pół miliarda pasażerów.

O szczegółach rządowych inwestycji podczas konferencji prasowej w Męcinie mówił więcej minister Dariusz Klimczak. „Po 10 latach przywróciliśmy połączenie z Krakowa przez Mielec do Hrubieszowa. Po 14 latach pojadą pociągi do Ciechocinka. W przyszłym roku ruszy kolej pasażerska do Łomży – po 30 latach. Po wielu latach przywróciliśmy bezpośrednie połączenie do Giżycka z Krakowa przez Kielce, Białystok. Na to ludzie czekali” – opowiadał.

Jaki jest kontekst

Rząd nie bez powodu ogłosił właśnie dziś, że polska kolej wkroczyła w złote czasy. Chodzi o przejęcie narracji dotyczącej dużych projektów inwestycyjnych. Do gry wkroczył bowiem Karol Nawrocki z własną wizją rozwoju, na którą składa się m.in. pomysł reanimacji Centralnego Punktu Komunikacyjnego w wersji zaproponowanej przez Prawo i Sprawiedliwość. To odmienna od rządowej wizja rozwoju kolei.

Jak pisał w OKO.press Marcel Wandas, nowy układ sieci kolejowej proponowany przez Nawrockiego i PiS opierałby się na tak zwanych „szprychach” – liniach równomiernie rozkładających się po kraju i docierających poza metropolie. W ten sposób Polska miałaby zerwać z pozaborowym układem połączeń kolejowych. Z drugiej strony planowana Kolej Dużych Prędkości (KDP) w założeniu oferowałaby drogie bilety na połączenia w standardzie premium, co nie rozwiązałoby problemu wykluczenia transportowego.

„Szprychy” wzmocniłyby też centralizację kraju, łącząc obrzeża kraju przede wszystkim z Baranowem (gdzie zbudowane ma być CPK) i Warszawą.

Zamiast tego rząd zaproponował budowę „igreka” – czyli linii dużych prędkości układającej się w kształt litery Y linii Warszawa-Łódź z rozgałęzieniami na Wrocław i Poznań. Prędkość na tej linii będzie wynosiła od 300 do 320 kilometrów na godzinę.

Uzupełnieniem dla niej miałaby być modernizacja Centralnej Magistrali Kolejowej (Grodzisk Mazowiecki-Zawiercie, pozwalającej na szybkie połączenie stolicy z Górnym Śląskiem), gdzie po 2027 roku pociągi mają jeździć ponad 200 km na godzinę. Do 200 km/h mają rozpędzać się też nowe „piętrusy” PKP Intercity. Jest też nadzieja na osiągnięcie takiej samej prędkości przez zmodernizowane składy wagonowe.

Na torach dzieje się więc sporo, i to bez powrotu do poprzedniego planu na CPK.

Przeczytaj także: