0:00
0:00

0:00

Prawa autorskie: Ilustracja: Iga Kucharska / OKO.pressIlustracja: Iga Kuch...

Krótko i na temat: najnowsze wiadomości z Polski i ze świata

Witaj w sekcji depeszowej OKO.press. W krótkiej formie przeczytasz tutaj o najnowszych i najważniejszych informacjach z Polski i ze świata, wybranych i opisanych przez zespół redakcyjny

Google News

18:04 30-09-2025

Prawa autorskie: FOT. Sergei SAVOSTYANOV / POOL / AFPFOT. Sergei SAVOSTYA...

Propaganda Kremla straszy ukraińskim spiskiem w Polsce [LISTA INNYCH SPISKÓW]

„Ukraińcy mieliby atakować polską infrastrukturę i potem zwalić to na Rosję” – straszy Kreml. To nie pierwsza taka rewelacja „rosyjskiego wywiadu” czyli propagandy. Wcześniej było już m.in. o brudnych bombach, nietoperzach, tajnych laboratoriach i strzelaniu na Bałtyku do amerykańskich okrętów.

Co się stało

Służba Wywiadu Zagranicznego ogłosiła, a propaganda Kremla powtórzyła we wszystkich kanałach (łącznie z wieczornym dziennikiem telewizyjnym), że „Ukraina przygotowuje się do przeprowadzenia operacji przygotowawczej w Polsce z udziałem grupy dywersyjno-rozpoznawczej rzekomo złożonej z rosyjskich i białoruskich żołnierzy sił specjalnych”. Agencja TASS napisała przy tym, że do tej rewelacji „dotarła”. „Ujawniła” też, że „scenariusz prowokacji został opracowany przez Główny Zarząd Wywiadowczy Ministerstwa Obrony Ukrainy wspólnie z polskimi służbami wywiadowczymi”. „Możliwe, że operacja Kijowa „będzie symulowanym atakiem na krytyczną infrastrukturę w Polsce, aby wywołać większy oddźwięk społeczny”.

Jaki jest kontekst?

1. Rosji się ostatnio nie wiedzie

Kontekstem jest przede wszystkim pogarszająca się sytuacja Rosji – gospodarcza, wojskowa i na świecie. Przyjacielem Putina, przynajmniej na jakiś czas, przestał być Donald Trump. Zawaliła się koncepcja, że nowy prezydent USA zmusi sojuszników z Europy do wycofani wsparcia dla Ukrainy. Rosja właśnie straciła nadzieję na odzyskanie Mołdawii, a w sprawie uregulowania kryzysu w Gazie nikt nie spytał jej o zdanie, co musiał dziś przyznać szef rosyjskiej dyplomacji Ławrow.

Dronowy atak na Polskę 10 września i naruszenie przestrzeni powietrznej Estonii spotkały się ze sprawną odpowiedzią wojsk NATO. Do tego Europejczycy zaczęli się organizować do lepszej obrony i rozmawiać o antydronowych zabezpieczeniach.

Propaganda Kremla tę oczywistą porażkę Putina przedstawia tak, że to NATO wymyśliło drony, żeby potem móc się zbroić. I że wszystko, co złe, jest zachodnim spiskiem.

Z dronami coś się jednak Kremlowi udało. W Polsce wybuchła dyskusja o tym, czy atak było odpierany prawidłowo, czy nie był przypadkiem ukraińską prowokacją albo w ogóle fikcją, w wyniku której rakieta NATO uszkodziła dom na Lubelszczyźnie. Dokładnie taką narrację suflowała propaganda Kremla, więc można powiedzieć, że odniosła tu sukces.

2. To nie pierwszy taki „odkryty” przez Rosję spisek

Drugą ważną rzeczą, którą trzeba brać pod uwagę przy interpretacji rewelacji Służby Wywiadu Zagranicznego Rosji, jest to, że nieustannie ujawnia ona spiski. Śledzimy je i odnotowujemy w rubryce „GOWORIT MOSKWA”. Dla przykładu – wojskowi wywiadowcy Putina i sam rosyjski MON ujawnili już oficjalnie:

  • spisek Wielkiej Brytanii i Ukrainy na Bałtyku zakładający „przeprowadzenie rosyjskiego ataku torpedowego na okręt marynarki wojennej USA”. Ten spisek pojawił się, gdy Kreml zaczął grać na poróżnienie Waszyngtonu z Londynem w sprawie Ukrainy.
  • tajny plan władze UE, by wysłać wojsk NATO do Mołdawii. Siły desantowe miały być tuż przed ostatnimi wyborami w Mołdawii „już przygotowywane celu zastraszenia Naddniestrza”. Spisek ten był elementem nacisku propagandowego na Mołdawię przed wyborami.
  • tajny plan Wielkiej Brytanii atakowania rosyjskich tankowców. „Jednym ze scenariuszy jest zaaranżowanie wypadku »niechcianego« statku w którymś z wąskich punktów komunikacji morskiej, np. w cieśninie”. Plan ten został „ujawniony”, gdy Rosja zaczęła mieć kłopoty z transportem ropy.
  • tajny plan “Waszyngtonu i Warszawy” „ustanowienia ścisłej wojskowo-politycznej kontroli Polski nad jej historycznymi posiadłościami w Ukrainie”.

Przeczytaj także:

Wersji tego spisku było kilka. Świadczyć miał o tym, że rozbiory i napadanie na sąsiada jest rzeczą normalną, więc Rosja nie robi nic złego. W jednej, do jakiej „dotarli” rosyjscy wywiadowcy, ostatecznym dowodem na spiek była nazwa gazety „Rzeczpospolita”. Wedle Kremla świadczy ona o imperialnych planach Polski.

Przeczytaj także:

  • tajny i już kilka razy ujawniony plan sporządzenia brudnej bomby atomowej i detonowanie jej w Ukrainie (żeby potem zwalić winę na Rosję). Tu propaganda wykorzystuje lęki przed wojną atomową i przed skażeniem jądrowym – zaporoska elektrownia atomowa jest w strefie działań wojennych.
  • tajny plan USA użycia w Ukrainie broni masowego rażenia („chemicznej, biologicznej lub jądrowej”) mający na celu oskarżenie o to Rosji. Tu propaganda wykorzystywała post-covidowe lęki przed zakażeniem
  • tajny plan USA wyhodowania w laboratoriach ukraińskich mikrobów oraz nietoperzy gotowych roznosić broń wyłącznie wśród Słowian. Powód był ten sam, ale pojawił się tu wątek rasistowski, który propaganda Kremla eksploruje szczując na uchodźców.

Przeczytaj także:

  • tajna a zaplanowana przez warszawską SGGW (!) operacja rozprzestrzeniania wścieklizny na wschodniej Ukrainie. Tu nie mogliśmy się już w OKO.press powstrzymać i sprawdziliśmy – co opisaliśmy w tym tekście,

Przeczytaj także:

  • zaplanowane przez Ukraińców masowe mordy Ukraińców, by zwalić winę na Rosję za kolejną Buczę. Spiskiem w tej wersji jest też sam mord w Buczy – wedle Kremla dokonali go sami Ukraińcy, na złość Rosji, albo odpowiednio ucharakteryzowali manekiny. Dowodem tego spisku jest to, że Rosja nigdy nie dostała listy zamordowanych. Poskarżyła się nawet w tej sprawie do ONZ. I ku swojemu zdumieniu otrzymała na dniach odpowiedź, że to niemożliwe, ze względu na bezpieczeństwo żyjących krewnych ofiar

Przeczytaj także:

Wszystkie te spiski są w propagandzie Kremla skorelowane z aktualnymi problemami Moskwy, a propaganda stara się opowieści o tym rozprzestrzeniać tak, by wyrządzić jak najwięcej szkody osobom podatnym na teorie spiskowe o tajnych broniach, wirusach i zaprogramowanych nietoperzach.

Prawdą jest natomiast, że twórca wielu z przytoczonych teorii spiskowych, generał Igor Kiriłłow, zginął w grudniu 2024 r. wysadzony w powietrze przez bombę w hulajnodze pod swoim domem w Moskwie.